czwartek, 1 stycznia 2015

A we mnie samym wilki dwa...

tytuł: Wilki Dwa
autor: Adam Szustak OP, Robert „Litza” Friedrich
wydawnictwo: Znak
rok wydania: 2014
ilość stron: 288

moja ocena: 9/10

Nowy rok, nowe nadzieje, marzenia, plany i… książki! Ale zanim przeczytam pierwsze w tym roku tomy, to przez jakiś czas będę wspominać tytuły, które przeczytałam w grudniu. Żeby rozpocząć styczeń mocnym akcentem postanowiłam podzielić się z Wami moim uwielbianiem dla Luxtorpedy. Co prawda będzie o książce, ale przecież wszystko zaczęło się od jednej, doskonałej piosenki…

„A we mnie samym wilki dwa
oblicze dobra, oblicze zła
walczą ze sobą nieustannie
wygrywa ten którego karmię…”

Luxtorpeda to jedna z moich najukochańszych kapel. Ostatni współczesny zespół, który tworzy piosenki z przesłaniem, opowiada krótkie historie, które niosą ze sobą pozytywne emocje, dają zastrzyk energii, a także prowokują do myślenia. Ale te teksty to głównie zasługa „Litzy” i właśnie dlatego tak bardzo go cenię i szanują. Bo Robert to zwyczajny, sympatyczny facet, który niejedno w życiu przeszedł i któremu udało się pozostać autentycznym. Dobry człowiek, tak pięknie i otwarcie opowiadający o wierze. Nie będę ściemniać, to głównie jego nazwisko przyciągnęło mnie do książki. 

Publikacja „Wilki Dwa” to rozszerzona wersja adwentowych rekolekcji, które powstały dla portalu Stacja7.pl. Jedenaście kilkuminutowych odcinków. Nawet nie trzeba oglądać, wystarczy się zasłuchać. Mimo wszystko uważam, że książka jest lepsza, niż jej filmowy pierwowzór. A wiece dlaczego? Bo można do niej wracać zawsze i wszędzie, i nie trzeba do tego dostępu do internetu. Każdy rozdział rozpoczyna się od fragmentu z Pisma Świętego, a następnie obaj autorzy nawiązują do niego, nie zawsze w oczywisty sposób. Nad całością panuje ojciec Adam Szustak, znanym i ceniony kaznodzieja, który spina te wypowiedzi w klamry, nadaje im odpowiedni ton i dorzuca swoje kościółkowe (co wcale nie znaczy, że gorsze) trzy grosze. 


Nie będę się niepotrzebnie rozpisywać, bo „Wilki Dwa” to po prostu świetna, a do tego bardzo ładnie wydana książka. Rockandrollowiec i dominikanin spotykają się, żeby rozmawiać o Panu Bogu. Bez napięć, ściemy i moralizowania, przekładają Ewangelię na własne życie. Żaden z nich nie jest doskonały, przyznają się do błędów i słabości. Ta ich zaskakująca szczerość bywa krępująca, a słuchanie o ich grzechach prowokuje do zastanowienia się nad samym sobą. Jestem przekonana, że to jedna z tych książek, które potrafią zmienić czyjeś życie, bo mówiąc najprościej „Wilki Dwa” to jedna z najlepszych publikacji o wierze, nadziei i miłości jakie znam.

28 komentarzy:

  1. Też uwielbiam Luxtorpedę :) Mój ulubiony zespół :) Książkę przeglądałem na targach katolickich, ale nie zdecydowałem się wtedy na zakup. Wolałbym jednak zupełnie nową książkę, która nie ma nic wspólnego z konferencjami o. Szustaka, które można wysłuchać w całości w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cichą nadzieję, że jakaś nowa książka jeszcze powstanie :)

      Usuń
  2. Ten wiersz, który umieściłaś w swojej recenzji zrobił na mnie naprawdę olbrzymie wrażenie. Jest po prostu piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fragment piosenka "Wilki dwa" Luxtorpedy :)

      Usuń
  3. Nie slyszalam o ksiazce, o zespole w sumie tez nie. Moze kiedys sie skusze i przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzyka jest specyficzna, nie każdemu się spodoba, a książka jest świetna, warto dać jej szansę :)

      Usuń
  4. Aaaa! Czekałam na jakąś recenzję Wilków dwóch!!! Luxtorpeda ma niezłe kawałki, a książkę mam u siebie i czytałam. To świetne, przemyślane wydanie! Co mi się nie podobało... ta forma niby dialogu. Bo były to raczej dwa płynące równolegle monologi. Litza bardzo szczery, ale chyba bardziej podobały mi się wypowiedzi o. Adama Szustaka.

    Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też wypowiedzi ojca Adama bardziej się podobały, no ale on ma spore doświadczenie i wie jak gadać, żeby chciało się go słuchać :) Litza też jest świetny, ale jednak w tym przypadku to ojczulek kradnie mu show :)

      Usuń
  5. z chęcią przeczytam tę książkę, o Adamie Szustaku słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czytać i słuchać, na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
    2. no z chęcią tez bym się wybrała na rekolekcje/konferencję Adama :)

      Usuń
  6. Idealna książka dla grona moich znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę mam w najbliższych planach :) W zasadzie to już prawie od dwóch miesięcy kurzy mi się na półce i chyba najwyższy czas się za nią zabrać... a znając o. Adama to zapowiada się rewelacyjna lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Życzę w takim razie przyjemnej lektury i czeka na recenzję :)

      Usuń
  8. Książkę mam w planach. A Luxtorpedę też bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, książka raczej nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie nie jestem jakąś wielką fanką, ale zachęcasz do niej, więc może mogłabym dać jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) Jestem pewna, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię piosenkę "Wilki dwa" i mam nadzieję, że książkę równie mocno polubię. W każdym bądź razie jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno polubisz! Tej książki nie da się nie lubić :)

      Usuń
  12. Na razie sobie odpuszczę powyższą publikację, ale w przyszłości kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj prawda, "Wilki dwa" potrafią zmienić życie... Albo przynajmniej zachęcić do zmian. Uwielbiam wracać do tej książki.

    OdpowiedzUsuń