piątek, 31 października 2014

"Kawałki moich cech można odnaleźć w każdym z moich bohaterów" - wywiad z Kostasem Hatziantoniou


Wspominałam kilka razy, a raczej się przechwalałam, że w sobotę na Targach Książki w Krakowie przeprowadziłam swój pierwszy w życiu wywiad. Moim rozmówcą był sam Kostas Hatziantoniou, którego świetną powieść „Agrigento” miałam okazję niedawno przeczytać.

Przed wywiadem byłam bardzo zestresowana, ale stoicki spokój greckiego pisarza dodawał mi otuchy. Kostas Hatziantoniou okazał się miłym i ciepłym człowiekiem, który na pytania odpowiadał konkretnie i z rozmysłem. Nie wiem czym sobie zasłużyłam, ale dedykacja w moim egzemplarzu „Agrigento” wciąż ściska mi serce ze wzruszenia. Ale dość już gadania, w końcu wywiad jest ciekawszy, niż moje osobiste wynurzenia :-)

środa, 29 października 2014

Nigdy o tobie nie ośmielam się mówić


Zbigniew Herbert jest jednym z najlepszych poetów w dziejach świata. Przesadzam? Być może, ale czytając jego wiersze dotykam absolutu i wznoszę się na literackie wyżyny. Poezja Herberta nie jest łatwa, trzeba do niej dojrzeć, trochę w życiu przeczytać, nabrać literackiej ogłady, dobrze poznać swój gust. Dopiero teraz zaczynam go w pełni rozumieć, smakować słowa, wczuwać się w emocje. Dziś, w 90. rocznicę urodzin poety, chciałabym podzielić się z Wami kilkoma wierszami, które pokochałam. Tylko tak trudno wybrać mi te najulubieńsze… 

Muszla

Przed lustrem w sypialni rodziców leżała różowa muszla. Zbliżałem się do
niej na palcach i nagłym ruchem przytykałem do ucha. Chciałem złapać ją
kiedyś na tym, że nie tęskni jednostajnym szumem. Chociaż byłem mały,
wiedziałem, że nawet jeśli kogoś bardzo się kocha, czasem zdarza nam
się o tym zapomnieć.

wtorek, 28 października 2014

Książkowe szaleństwo, czyli kilka wspomnień z Targów Książki w Krakowie



Jesień to moja ulubiona pora roku z kilku powodów. Jednym z nich są odbywające się każdej jesieni Targi Książki w Krakowie. Jak co roku nie mogło mnie zabraknąć na tej imprezie, więc między stoiskami buszowałam w sobotę i niedzielę. Wróciłam umordowana, obolała od dźwigania nowych książek, bez pieniędzy w portfelu, ale za to szczęśliwa. Co prawda nie wszystko mi się podobało, organizacja zawiodła w kilku miejscach, ale nie będę za bardzo marudzić, bo mnie Targi cieszą i nie mam zamiaru psuć sobie humoru narzekaniem. Do tego przeprowadziłam pierwszy w życiu wywiad, przytuliłam się do Jaroslava Rudiša i na własne uszy usłyszałam, że za chwilę autografy rozdawać będzie… Szymborska!

niedziela, 26 października 2014

Dwie powieści dla nastolatków i dorosłych


tytuł: 15 dni bez głowy, Czekając na Gonza
tytuł oryg.: 15 Days Without a Head, Waiting for Gonzo
autor: Dave Cousin
wydawnictwo: YA!
rok wydania: 2014
ilość stron: 288, 284

moja ocena: 8/10, 7/10

Dave Cousin jest brytyjskim pisarzem specjalizującym się w powieściach dla młodzieży. I to jakich powieści! Lekkich, zabawnych, na czasie, a przy tym mądrych i wartościowych. Chociaż już od dłuższego czasu nie zaliczam się do młodzieży, to nadal lubię sięgać po literaturę dla nastolatków i książek tego typu czytam całkiem sporo. W mojej opinii mało kto pisze tak dobrze jak Cousin! Już nie mogę się doczekać jego kolejnych powieści.

piątek, 24 października 2014

Niezbyt łatwo się ze mną żyje. Raja Shehadeh na Conrad Festival



Wtorkowe spotkanie z Rają Shehadehem w ramach Conrad Festival było jednym z najważniejszych w moim życiu. Wiem, że mam tendencję to przesady, ale tym razem mierzę właściwą miarą. Autora poznałam przy okazji lektury książki „Obcy w domu”, a sam pisarz z miejsca wskoczył na szczytowe miejsca mojego prywatnego rankingu. Proza Shehadeha jest porażająca, a siła jego opowieści tkwi w niepowtarzalnym klimacie stworzonym przez pisarza. Majstersztyk, arcydzieło, objawienie geniuszu. Jak zwał, tak zwał. Chodzi o to, że między słowami można wyczuć, że sam autor jest postacią niezwykłą. W ciągu ponad dwóch godzin w Pałacu pod Baranami Shehadeh pokazał się z najlepszej strony i sprawił, że mój światopogląd ponownie zadrżał w posadach.

czwartek, 23 października 2014

W ferworze pisania nie myśli się o czytelniku. Olga Tokarczuk na Conrad Festival


Conrad Festival trwa w najlepsze. Najchętniej w tym czasie zamieszkałabym w Pałacu pod Baranami, ale niestety rzeczywistość bywa okrutna i nie sprzyja planowaniu. Mimo wszystko cieszę się bardzo, bo udało mi się wziąć udział w najważniejszym dla mnie wydarzeniu tej edycji festiwalu, czyli spotkaniu z Rają Shehadehem! Ale o tym jutro. Dziś będzie o Oldze Tokarczuk, której miałam okazję posłuchać w poniedziałek.

środa, 22 października 2014

Marzenia zapisane w testamencie


tytuł: Ostatnia wola Sonji
tytuł oryg.: Sonjas sista vilja
autor: Åsa Hellberg
wydawnictwo: Czwarta strona
rok wydania: 2014
ilość stron: 344

moja ocena: 6/10

„Nieczęsto się zdarza, żeby przed wejściem do domu towarowego Åhléns leżała martwa kobieta, ale Sonja Gustavsson zawsze wiedziała, jak zwrócić na siebie uwagę.”

Takk zaczyna się powieść „Ostatnia wola Sonji” szwedzkiej pisarki Åsy Hellberg. Intrygujący i zabawny początek pozwala szybko wkręcić się w szalony klimat opowieści o denatce i jej przyjaciółkach.

wtorek, 21 października 2014

I łza się kręci w oku października



„Październik” Adam Ziemianin

Jesień po lesie chodzi się spowiadać
Na ucho bukom szepcze coś po cichu
I łza się kręci w oku października
Gdy liść – za pokutę – opada po liściu

Dzień w noc przechodzi nie wiadomo kiedy
Powiązani ze sobą niewidzialnym mostem
I tyle smutku jest w pustych konarach
Gdy jesień daje swój deszczowy koncert

Po okolicy w białych kołnierzykach
Brzozy odchodzą – za las – samotnie
A Matka Boska w dziurawej kapliczce
Przez cały czas z dzieciątkiem moknie

Nie naprawią daszku miejscowi anieli
Na motorach muszą jechać na dyskotekę
Nie naprawią – bo już zapomnieli
Więc jeszcze tylko chcą przekrzyczeć jesień

Jesień po lesie chodzi zagadkowa
Na ucho buka śpiewa pieśń miłości
I łza się kręci w oku października
Bo dziś październik umiera z zazdrości

poniedziałek, 20 października 2014

W odwiedzinach u hrabiego Fredry - "Fotel czasu", Anna Czerwińska-Rydel



Im jestem starsza, tym bardziej doceniam książeczki dla dzieci. Lubię zrelaksować się z ciekawą i zabawną bajką, a już szczególnie doceniam te, które nie tylko bawią, ale i uczą. „Fotel czasu” Anny Czerwińskiej-Rydel spełnia oba te warunki, a przy okazji czaruje ślicznymi ilustracjami.

sobota, 18 października 2014

Jacek Hugo-Bader w oświęcimskiej bibliotece


Wczoraj po południu, czyli 17 października 2014 r. w Galerii Książki w Oświęcimiu, odbyło się spotkanie autorskie z Jackiem Hugo-Baderem. Człowieka przedstawiać nie trzeba. To że pisze świetnie również nie ulega wątpliwości, choć jego ostatnia książka „Długi film o miłości” pozostawiła po sobie jedynie niesmak i sprawiła, że straciłam trochę szacunku do autora. Na piątkowe spotkanie wybrałam się po to, żeby znów nabrać do niego sympatii.

piątek, 17 października 2014

Jak bonie dydy!



tytuł: Zapomniane słowa
autor: Magdalena Budzińska
wydawnictwo: Czarne
rok wydania: 2014
ilość stron: 239

moja ocena: 8/10

Tomik „Zapomniane słowa” wywołał u mnie ekscytację od pierwszej strony. Już sam pomysł na powstanie słowniczka tego typu spotkał się u mnie z ogromnym entuzjazmem. Uwielbiam regionalizmy, słówka pochodzące z gwary (w moim przypadku śląsko-krakowskiej), które bawią i  wprawiają w zakłopotanie rozmówców. Nic więc dziwnego, że antologia „Zapomniane słowa” od samego początku złapała mnie za serce!

czwartek, 16 października 2014

Przepłakana biografia

tytuł: Święty Jan Paweł II. Historia życia
autor: Joanna Wilkońska
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2014
ilość stron: 440

moja ocena: 8/10

16 października 1987 r. w Wadowicach, wraz z pierwszym oddechem i wrzaskiem zwiastującym światu obecność maleńkiej dziewczynki, moja prywatna historia splotła się z losami Jana Pawła II. Data i miejsca urodzenia sprawił, że od zawsze czułam z nim specjalną więź, która pozwoliła mi przetrwać najtrudniejsze momenty. Dzieła autorstwa Jana Pawła II, jak i książki traktujące o jego życiu, uważam za szczególnie cenne. Tom „Święty Jan Paweł II. Historia życia” Joanny Wilkońskiej przeczytałam z radością i wzruszeniem wiszącym na końcu nosa.

środa, 15 października 2014

Amy gdzie jesteś?


tytuł: Zaginiona dziewczyna
tytuł oryg.: Gone Girl
autor: Gillian Flynn
wydawnictwo: G+J
rok wydania: 2013
ilość stron: 652

moja ocena: 6/10

Ogólne szaleństwo i pełne entuzjazmu recenzje powieści „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn niesamowicie mnie intrygowały, choć pewnie nie zdecydowałabym się na lekturę, gdyby nie trailer filmu Davida Finchera o tym samym tytule. Jak przystało na szanującego się czytelnika postanowiłam najpierw  zmierzyć się z lekturą zanim ruszę do kina. I wiecie co? Mam nadzieję, że film będzie lepszy...

wtorek, 14 października 2014

Twoje rajstopy puszczają do mnie oczko




tytuł: Klatki z codzienności
autor: Kamil Wojciechowski
wydawnictwo: self publishing / e-bookowo.pl
rok wydania: 40
ilość stron: 2014

moja ocena: 7/10

Zrobiłam coś strasznego! Sprofanowałam poezję, czyli przeczytałam tomik „Klatki z codzienności” Kamila Wojciechowskiego na czytniku. A przynajmniej nie czułam się w porządku przystępując do lektury. Poezja ma dla mnie wymiar mistyczny, musi mnie zanosić na literackie wyżyny i sprawiać, że serce będzie wyrywać się z piersi. Zupełnie zapomniałam o tym, że wiersze mogą też bawić i swoją przewrotnością sprawiać zwyczajną przyjemność. Na szczęście młody poeta ze Zgierza szybko sprowadził mnie na ziemię.

poniedziałek, 13 października 2014

Grecka melancholia



tytuł: Agrigento
tytuł oryg.: Αγκριτζέντο
autor: Kostas Hatziantoniou
wydawnictwo: Książkowe Klimaty
rok wydania: 2014
ilość stron: 480 

moja ocena: 7/10

Zupełnie nie znam współczesnej literatury greckiej. Czytałam kiedyś „Greka Zorbę”, ale niestety nie odnalazłam się w tej opowieści. Dlatego też sięgając po „Agrigento” Kostasa Hatziantoniou miałam pewne wątpliwości, ale wystarczyło zaledwie kilka stron, żebym przekonała się, że błędem było moje dotychczasowe ignorowanie greckich pisarzy i ich twórczości.

sobota, 11 października 2014

Václav Havel i spotkanie czułych barbarzyńców


W ubiegły czwartek, czyli 9 października 2014 r., w Kolegium Nauczycielskim w Bielsku-Białej odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Czuli barbarzyńcy” (program tegorocznej edycji można zobaczyć tutaj). Był to pierwszy raz kiedy uczestniczyłam w tej imprezie, choć wybierałam się na nią już od dwóch lat. Niestety za każdym razem rzeczywistość stawała mi na przeszkodzie i mogłam co najwyżej pochlipywać smutno w trakcie oglądania późniejszych zdjęć ze spotkań. Tym razem udało mi się pojawić, szczególnie, że gościem czwartkowego spotkania był Aleksander Kaczorowski! Spotkanie odbyło się pod hasłem „Václav Havel – znany nieznajomy” i dotyczyło oczywiście legendarnej postaci Havla oraz jego świeżutkiej biografii autorstwa pana Kaczorowskiego.

piątek, 10 października 2014

W szponach depresji


tytuł: Bellevue
tytuł oryg.:Bellevue
autor: Ivana Dobrakovová
wydawnictwo: Słowackie Klimaty
rok wydania: 2013
ilość stron:

moja ocena: 8/10

Ivana Dobrakovová, znana i nagradzana słowacka pisarka, napisała powieść wstrząsającą w swojej prostocie. Na pierwszy rzut oka „Bellevue” kusi dżemem truskawkowym i mami słodką, wakacyjną historią. Ale to tylko pozory, bo szaleństwo Blanki przeraża i co gorsza udziela się czytelnikowi…

czwartek, 9 października 2014

oczu twoich chmurność ocalić od zapomnienia




Zanim zrozumiałam, że bez muzyki nie mogłabym żyć, zanim dotarło do mnie, że koncerty oglądane na żywo stają się ucieleśnieniem szczęścia, zanim zakochałam się w „Hey Jude” i wyśpiewywałam na głos „Help, I need somebody!”, zanim poprzysięgłam wieczne uwielbienie Arturowi Rojkowi, zanim zorientowałam się, że można wkurzać rodziców dudniącym z głośników rockiem, był on. Marek Grechuta.

wtorek, 7 października 2014

Skażone krajobrazy są wszędzie



tytuł: Skażone krajobrazy
tytuł oryg.: Kontaminierte Landschaften
autor: Martin Pollack
wydawnictwo: Czarne
rok wydania: 2014
ilość stron: 112

moja ocena: 9/10

Przeczytałam „Skażone krajobrazy”, czyli najnowszą książkę Martina Pollacka. Teraz siedzę, patrzę na mrugający kursor i nie wiem co napisać. Pollack, znany austriacki pisarz, dziennikarz i tłumacz (m.in. dzieł Kapuścińskiego), znów zmiażdżył mnie emocjonalnie, zasmucił i sprowokował do trudnych przemyśleń. A jednocześnie zachwycił mnie swoim kunsztem pisarskim i po raz kolejny udowodnił, że jest doskonały w tym co robi.

poniedziałek, 6 października 2014

Wspaniała fotobiografia niezwykłego człowieka


tytuł: Ryszard Kapuściński. Fotobiografia
autor: Maciej Sadowski
wydawnictwo: Veda
rok wydania: 2013
ilość stron: 256

moja ocena: 10/10

Bardzo lubię wydawnictwa albumowe, ale niestety rzadko po nie sięgam. Najczęściej odstrasza mnie cena, bo łatwo przekalkulować, że za te pieniądze będę miała przynajmniej dwa inne tytuły. Ale kiedy tylko zobaczyłam publikację „Ryszard Kapuściński. Fotobiografia” wiedziałam, że to jedna z tych książek, które po prostu muszę mieć (umrę, jeśli nie przeczytam). Długo nosiłam się z zamiarem kupna, aż w końcu to przepięknie wydane tomiszcze trafiło na moją półkę.

sobota, 4 października 2014

Wenecja, karnawał i inkwizytor na tropie



tytuł: Złoto głupców
tytuł oryg.: Fools' Gold
autor: Philippa Gregory
wydawnictwo: Egmont
rok wydania: 2014
ilość stron: 344 

moja ocena: 7/10

Nie mogę powiedzieć, żebym wyczekiwała kolejnego tomu z serii „Zakon Ciemności” Philippy Gregory. Dwójka tak bardzo mnie rozczarowała, że nie miałam ochoty na kolejne części. Ale tak to już jest z seriami, że jak zacznie się czytać i polubi bohaterów, to mimo wszystko chce się znać ich losy. Właśnie ze zwykłej ciekawości sięgnęłam po „Złoto głupców” i tym razem jestem pozytywnie zaskoczona.

piątek, 3 października 2014

To jeszcze nie koniec

tytuł: Jak to się skończy
autor: Barbara Rybałtowska
wydawnictwo: Axis Mundi
rok wydania: 2014
ilość stron: 356   

moja ocena: 6/10

Nie wiedzieć czemu wymyśliłam sobie, że szósta część sagi autorstwa Barbary Rybałtowskiej będzie tą ostatnią. Moje zaskoczenie było ogromne, gdy na odwrocie okładki tomu „Jak to się skończy” ujrzałam klasyczne „c.d.n.”. Kiedy pierwszy szok minął została mi tylko radość, bo obcowanie z prozą pani Rybałtowskiej zawsze sprawia mi przyjemność.

środa, 1 października 2014

W poszukiwaniu przeszłości?

tytuł: Wschód
autor: Andrzej Stasiuk
wydawnictwo: Czarne
rok wydania: 2014
ilość stron: 304

moja ocena: 9/10

Chyba żadne nowości wydawnicze nie cieszą mnie tak bardzo, jak te z nazwiskiem Andrzeja Stasiuka na okładce. Najnowszy „Wschód” kupiłam natychmiast po premierze i od razu zatonęłam w lekturze. Po raz kolejny dałam się uwieść słowom Stasiuka, znów ruszyłam w podróż w nieznane, choć przecież cofałam się w przeszłość, do wnętrza świata, którego już nie ma.