sobota, 6 grudnia 2014

Gry dla małych i dużych dzieciaków

Ho ho ho! Co słychać Kochani? Mikołaj był? Książki przyniósł? Macie jakieś konkretne pomysły na uczczenie dzisiejszego dnia? Ja postanowiłam spędzić cały dzień z narzeczonym (w końcu dziś jego urodziny!) na buszowaniu po Krakowie i objadaniu się pysznościami. Jeśli spędzacie czas w domu, to nie zapomnijcie się pobawić. Możecie na przykład zagrać w fajne gry :-)
 
Mumia, wyścig w bandażach to świetna przygodówka dla starszych dzieci. Początkowo zasady gry mogą wydawać się skomplikowane, ale już po pierwszej rozgrywce wszystko staje się jasne. Mimo wszystko dobrze by było, żeby na początku ktoś dorosły towarzyszył dzieciakom i rozwiewał ich wątpliwości. W pudełku znajduje się całkiem sporo kolorowych elementów, z których zgodnie ze schematem układamy planszę. Gracze wybierają kolory swoich pionków, a po planszy poruszają się zgodnie z wyrzuconą na kostce liczbą oczek. Po drodze czekają na nich skarby i rożne pułapki. 

 
Gra przeznaczona jest dla wszystkich w przedziel wiekowym od 8 do 108 lat i faktycznie ta granica wydaje mi się rozsądna. Młodsze dzieci mogłyby mieć problem nie tylko z zasadami gry, ale także opracowaniem odpowiedniej strategii, która umożliwi wygraną. Bo żeby dotrzeć do mety jako zwyciężca, trzeba się nieźle nakombinować. Podstawową wersję gry można rozszerzyć o cztery różne warianty. Dzięki tym dodatkom zabawa staje się jeszcze bardziej emocjonująca, a sama planszówka nie nudzi się tak szybko. 



Cappuccino to sympatyczna i banalnie prosta gra, która spodoba się nie tylko miłośnikom kawy. Kubeczki do gry są śliczne i solidnie wykonane, więc na pewno dzieciakom nie uda się ich łatwo zepsuć, choć oczywiście są specjaliści, którzy potrafią zniszczyć wszystko (w tym momencie myślę też o sobie:-)).  Według producenta planszówka przeznaczona jest dla graczy od 8 lat, ale wydaje mi się, że nawet młodsze dzieci bez problemu poradzą sobie z rozgrywką.


W Cappuccino można grać nawet w dwie osoby, ale po przetestowaniu rożnych wariantów muszę stwierdzić, że jednak najlepiej bawić się w czwórkę. Nie tylko jest weselej, ale też sama rozgrywka jest trochę dłuższa. Zasady gry są bardzo proste, więc nie powinny nikomu sprawić problemu. Chodzi o to, żeby rozłożyć równomiernie kubeczki znajdujące się w zestawie, a później przeskakiwać swoimi kubeczkami, tak, żeby przykryć kubeczki przeciwnika i tworzyć jak najwyższe stosiki. Cappuccino to przede wszystkim gra logiczna, bo żeby wygrać, trzeba dobrze rozplanować ruchy. Rozegranie jednej partii zajmuje zaledwie kilka minut, ale zabawa jest przednia. Co prawda planszówka nie dostarcza graczom wielkich emocji, ale z pewnością sprawdza się jako miły przerywnik, czy nawet dodatek do wspólnej chwili przy filiżance kawy. Właściwie to właśnie wtedy gra „smakuje” najbardziej.


Serdecznie polecam Wam obie gry, a wydawnictwu Egmont dziękuję, za to, że znów mogłam poczuć się niesfornym dzieciakiem :-)

 

7 komentarzy:

  1. Dzisiaj właśnie przeglądałam nowości na rynku, bo muszę kupić fajną grę dla 3-letniego przystojniaka:) Przyjemnego świętowania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla malucha polecam "Basia, łap kolory!" :)

      Usuń
  2. Ciekawe gry. Jednak ja jestem bardziej zainteresowana "Mumią". Naprawdę zapowiada się świetnie spędzony czas w gronie rodziny :)
    I korzystając z okazji pragnę życzyć wszystkiego najlepszego Twojemu narzeczonemu. Co jak co, ale chyba lepszego dnia nie mógł sobie wybrać na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przekaże :) Biedak jest stratny na jednym prezencie w ciągu roku :)

      Usuń
  3. Lubię czytać takie posty, żeby wiedzieć, co w trawie piszczy, ale i tak wolę standardowe gry planszowe typu chińczyk, eurobiznes etc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu gra w chińczyka zawsze kończy się czyimś płaczem i obrażoną miną :D

      Usuń
  4. Mam w domu maniaka planszówek - już nam się w szafie nie mieszczą, a teraz jeszcze narobiłaś mu ochoty na Mumię ;)

    OdpowiedzUsuń