czwartek, 16 października 2014

Przepłakana biografia

tytuł: Święty Jan Paweł II. Historia życia
autor: Joanna Wilkońska
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2014
ilość stron: 440

moja ocena: 8/10

16 października 1987 r. w Wadowicach, wraz z pierwszym oddechem i wrzaskiem zwiastującym światu obecność maleńkiej dziewczynki, moja prywatna historia splotła się z losami Jana Pawła II. Data i miejsca urodzenia sprawił, że od zawsze czułam z nim specjalną więź, która pozwoliła mi przetrwać najtrudniejsze momenty. Dzieła autorstwa Jana Pawła II, jak i książki traktujące o jego życiu, uważam za szczególnie cenne. Tom „Święty Jan Paweł II. Historia życia” Joanny Wilkońskiej przeczytałam z radością i wzruszeniem wiszącym na końcu nosa.

W książce „Święty Jan Paweł II. Historia życia” autorka przybliża najważniejsze fakty z biografii Ojca Świętego. Opowiada o małym Lolku i jego dzieciństwie w Wadowicach, młodości, latach studiów i podejmowania trudnych decyzji, kapłaństwie, a w końcu o całym pontyfikacie. Jest to wersja skrócona fascynującej biografii papieża, bo gdyby się chciało wejść w szczegóły, to całość musiałaby się składać z kilku, albo nawet kilkunastu tomów.

Publikacja Joanny Wilkońskiej nie jest obiektywna. Czytelnik z łatwością wyczuje, że autorka żywi swojego bohatera uczuciami, że jest on dla niej kimś ważnym. Poza tym książka Wilkońskiej nie jest suchą biografią, w której autorka wylicza kolejne fakty i podpiera je datami. To raczej ciepła opowieść o wspaniałym człowieku, którego pokochał cały świat. Całość ubarwiają liczne anegdotki, ciekawostki, fragmenty wypowiedzi samego Jana Pawła II i kawałeczki listów, które dzieci i dorośli przesyłali do drogiego papieża. Ten sposób narracji bardzo mi odpowiada, jest prosty i klarowny, a dzięki temu lektura publikacji nie sprawi problemu nawet starszym dzieciom (oczywiście, jeśli nie przestraszy je objętość tomu). Dodatkowo biografię ozdabiają liczne fotografie oraz ołówkowe szkice.

Staram się nie oglądać materiałów archiwalnych z pielgrzymek Ojca Świętego, jego wypowiedzi, fragmentów homilii, wspominek itd., bo od razu zaczynam ryczeć. Nie wiem dlaczego, taki już mam odruch i nie potrafię nad nim zapanować. W trakcie lektury nie musiałam długo czekać na efekty i pół książki przepłakałam. Ale to dobre łzy, bo płynące z głębi serca, przypominające o miłości i tęsknocie. Życzę Wam, żeby lektura książki „Święty Jan Paweł II. Historia życia” była dla Was równie wzruszającym przeżyciem.

***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Panu Łukaszowi i Wydawnictwu WAM. 

11 komentarzy:

  1. Do tej pory czytałam tylko 1 książkę o naszym papieżu, ale muszę sięgnąć po inne, ta przykuła moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też staram się nie oglądać żadnych materiałów archiwalnych z pielgrzymek naszego kochanego Jana Pawła II, bo ryczę jak głupia. Jakoś nie mogę pogodzić się z tym, że już go nie ma. To był tak wspaniały człowiek, że brak słów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno już nie płakałam podczas czytania książki biograficznej...

    OdpowiedzUsuń
  4. No to wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na razie nie mam ochoty na taką literaturę, chyba jeszcze nie dorosłam, żeby mogła to być dla mnie ważna książka, ale kiedyś z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też na pewno bym płakała... Karol Wojtyła był... jest... jedną z najważniejszych osób w moim życiu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią poznałabym tę książkę, bo i dla mnie Jan Paweł II jest ogromnym autorytetem i zawsze będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również, jak tylko widzę go gdzieś w telewizji, gazecie etc. to płaczę. Tak mi smutno i żal, że już tyle czasu go z nami nie ma :( I nawet teraz mam łzy w oczach, kiedy to piszę. Nie dziwię się, że autorka nie była obiektywna, chyba nikt nie umiałby być.

    OdpowiedzUsuń
  9. Święty Jan Paweł II był bez wątpienia wspaniałym człowiekiem. Ja żałuję tylko jednego- nigdy go nie widziałam. Z pewnoscią móc tak niesamowitą osobę spotkać na swojej drodze, to jedna z cudowniejszych chwil życia.
    I trochę spóźnione życzenia, ale co tam :) Życzę Ci wszystkiego najlepszego. Dużo zdrowia. szczęścia i wiele sił do czytania, a następnie recenzowania tylko tych najlepszych pozycji literackich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Martuś,
    uściski urodzinowe. :))
    Wielka postać, człowiek z ogromną charyzmą. Gdyby tylko Kościół chciał słuchać jego słów uchem a nie brzuchem ;-)

    OdpowiedzUsuń