piątek, 11 lipca 2014

Wybór należy do ciebie...



tytuł: Wybór
tytuł oryg.: The Choice
autor: Robert Whitlow
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2014
ilość stron: 508

moja ocena: 7/10

Kiedy siedemnastoletnia Sandy dowiaduje się, że jest w ósmym tygodniu ciąży jej świat wywraca się do góry nogami. Zrozpaczona dziewczyna przechodzi szybki kurs dorastania i musi podjąć decyzję, która zaważy na całej jej przyszłości…


Powieść „Wybór” Roberta Whitlowa składa się z dwóch części. Pierwsza ma zdecydowanie obyczajowy charakter. Wszystko zaczyna się schematycznie i niepozornie. Doskonała uczennica i popularna cheerleaderka zachodzi w nieplanowaną ciążę z utalentowanym futbolistą. W 1974 r. aborcja jest już legalna w Stanach Zjednoczonych, ale nastoletnia ciąża nie mieści się w światopoglądzie mieszkańców małych miasteczek stanu Georgia. Sandy będzie musiała porzucić szkołę, bo nikt nie wpuści do liceum dziewczyny z brzuchem, a tym samym zaprzepaści całą swoją przyszłość. Na szczęście rodzice stają murem za swoją córką i proponują dwa rozwiązania – młodzi wezmą ślub i wspólnie wychowają dziecko, ewentualnie Sandy zmieni szkołę, wyjedzie do Atlanty do ciotki, żeby uciec od skandalu, a po porodzie odda maleństwo do adopcji. Rodzina Brada proponuje najprostsze rozwiązanie problemu, czyli legalną aborcję. W końcu nastolatki mają jeszcze czas na zakładanie rodziny, a całą sprawę można  załatwić szybko i nawet nikt nie musi wiedzieć, że dziewczyna była kiedykolwiek w ciąży. Początkowo rodzice są przeciwni zabiegowi, a ojciec Sandy konsultuje się nawet z pastorem w tej sprawie. Kapłan nie potrafi jednoznacznie określić od którego momentu płód jest już pełnowartościowym człowiekiem, więc nie potępia takiej opcji. Sandy jak najszybciej musi podjąć jakąś decyzję, a Brad coraz bardziej naciska na pozbycie się dziecka…

Część druga rozgrywa się 34 lata później. Czytelnik już wie jaką decyzję podjęła Sandy. Teraz pora zmierzyć się z konsekwencjami, bo co się stało, to się nie odstanie. Bohaterka dorosła, pracuje jako nauczycielka języka angielskiego w swoim dawnym liceum. Pewnego dnia przychodzi do niej zapłakana Maria i prosi o pomoc. Okazuje się, że dziewczynka zaszła w ciążę w wyniku gwałtu. Nastolatka nie wie co robić, tym bardziej, że ojciec boi się zatargów z policją i bandziorem, który skrzywdził jego córkę, dlatego nie chce zgłosić przestępstwa. I znów aborcja wydaje się najlepszym rozwiązaniem…

Robert Whitlow specjalizuje się w thrillerach o tematyce prawniczej (sam jest prawnikiem z wykształcenia i ma doświadczenie w pracy adwokata). Jego prawnicze zacięcie ujawnia się w drugiej części, kiedy akcja często przenosi się na salę sądową. Sceny rozpraw są dopracowane w każdym calu i wzbudzają dreszczyk emocji. Ale nadal to warstwa emocjonalna jest najważniejsza. Sandy i Maria stają przed tym samym wyborem, choć ich sytuacja życiowa jest zupełnie inna. Nie ważne z jakich światów pochodzą bohaterki, bo dylemat pozostaje ten sam. Mimo wszystko to Maria znajduje się w gorszej sytuacji, jest zahukana i niestabilna emocjonalnie. Potrzebuje, żeby ktoś wziął ją za rękę  i zasugerował najwłaściwsze rozwiązanie. Ale czy można podjąć za kogoś tak trudną decyzję?

„Wybór” to świetnie napisana, trzymająca w napięciu, a jednocześnie mądra i wzruszająca  powieść obyczajowa o życiu i odpowiedzialności, macierzyństwie i miłości. Temat poruszony przez autora nadal wzbudza mnóstwo kontrowersji, a ustalenie jedynej, słusznej wersji jest chyba niemożliwe.  Co prawda opowieść Whitlowa to tylko fikcja literacka, ale historia Sandy i Marii zmusza do myślania, a nawet przewartościowania swojego światopoglądu. Pisarz doskonale sportretował ludzkie charaktery, przedstawił różne punkty widzenia, udowodnił, że choć czasy się zmieniają, to podstawowe wartości pozostają niezmienne. Po lekturze przypomniał mi się wyświechtany cytat z „Małego Księcia”. Antoine de Saint-Exupéry miał jednak rację (a Robert Whitlow był łaskaw przypomnieć), że „Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.”


 ***
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Panu Łukaszowi i Wydawnictwu WAM!

15 komentarzy:

  1. Trzymająca w napięciu powieść obyczajowa? To super, czegoś takiego obecnie mi potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać:) Tematyka co prawda trudna, ale jak najbardziej interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj trzeba nam takich książek, które temat życia nienarodzonego i decyzji w związku z nim podejmowanych będą prezentować odpowiedzialnie i mądrze.

    Ostatnio zastanawiam się, czy matka, która urodziła swoje upośledzone dziecko dzięki prof. Chazanowi, które w naturalny sposób odeszło, nie będzie mu kiedyś, gdy przestanie kierować się złymi emocjami, podsycanymi przez media i zacznie inaczej myśleć, wdzięczna za to, że nie popełniła czynu, który obciążyłby jej sumienie, bo sumienie każdy z nas ma.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się interesująca i do tego książka porusza ważne kwestie. Z pewnością będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka czeka na swoją kolej na mojej półce - ależ się cieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie powieści. Myślę, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jej, o jej! Jak cudownie i zachęcająco o niej napisałaś! Chcę ją przeczytać i to zaraz. Ciekawi mnie, jaką bohaterka podjęła decyzję; w takich sytuacjach nigdy nie mogę zrozumieć rodziców - dlaczego nie pozwolili na zatrzymanie dziecka, dlaczego nie ofiarowali rozsądnej pomocy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnóstwo kontrowersji naprawdę. Wszyscy znamy argumenty drugiej strony, wszystko zostało powiedziane, więc jedyne co zostało, to obrzucanie się błotem niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, chcę przeczytać tą pozycję. Intryguje mnie jakie decyzje podejmą bohaterki. To przeniesienie akcji na salę sądową i przedstawienie różnych punktów widzenia kojarzy mi się z prozą J. Picoult.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo zainteresowała mnie ta powieść, koniecznie muszę poszukać tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejne Twoje zdjęcie książki pośród kwiatów bardzo mi się podoba. ;)
    A z "Wyborem" chętnie się zapoznam. Zainteresowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogromnie podobała mi się książka. Mężczyzna, prawnik a tak ładnie wszedł w emocje kobiety :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi bardzo ciekawie! Lubię książki z tego typu dylematami moralnymi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz spotykam się z tą książką, ale przekonałaś mnie. Napisałaś naprawdę świetny tekst, przekonujący, zachęcający. Początkowo bym odrzuciła tę powieść, bo takich jest wiele na rynku, ale ta się jednak czymś wyróżnia. Wezmę ją pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś dla mnie! Cenię sobie książki o trudnej, nietuzinkowej tematyce. Z pewnością poszukam książki w pobliskiej bibliotece :)
    Pozdrawiam,
    Oli z zaczytanablondynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń