piątek, 2 maja 2014

Nie jestem taka, jaka być powinnam


tytuł: Grzech jest kobietą
autor: Ewa Wołkanowska-Kołodziej
wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN
rok wydania: 2014
ilość stron: 264

moja ocena: 7/10

Każdy ma coś na sumieniu. Błahe pomyłki, na które nikt nie zwraca uwagi oraz poważne błędy wzbudzające ogólne potępienie. Dziennikarka Ewa Wołkanowska-Kołodziej zauważyła, że wspólnym mianownikiem kobiecych grzechów jest stwierdzenie: „Nie jestem taka, jaka być powinnam”. Wzięłam to zdanie do siebie i z niechęcią muszę się z nim zgodzić. Ale czy wina zawsze leży po stronie kobiety?

Książka „Grzech jest kobietą” powstała z inicjatywy Ewy Wołkanowskiej-Kołodziej, która poprosiła znanych reporterów o napisanie tekstów o kobiecych przewinieniach. Tak powstało dwanaście reportaży o kobietach nieidealnych. Ich autorami są sami świetni reporterzy, a ich nazwiska wystarczą, żeby wszyscy fani gatunku poczuli przyjemne mrowienie na karku. Zawsze powtarzam, że z polskimi pisarzami bywa różnie, ale reporterów mamy wybitnych. I to widać choćby w tej skromnej antologii. Oczywiście teksty w niej zebrane są na różnym poziomie, od genialnych, po przeciętne, ale jestem przekonana, że wielbiciele literatury faktu będą zadowoleni.

Trzy najlepsze teksty z całej antologii to dla mnie „Trochę potęgi” Marka Łuszczyny, „Gorgony” Grzegorza Szymanika i „Przedstawienie Otella we wsi Ryczołek” Pawła Smoleńskiego. Agnieszka wychodzi za mąż za muzułmanina, a później przechodzi przez prawdziwe piekło, żeby odzyskać dzieci. Rita żyje bezbożnie z żonatym mężczyzną i poza hańbą sprowadza śmierć do jego domu. Piękna Rachela nie potrafi oddać serca mężczyźnie, który ocalił jej życie, a samo ciało mu nie wystarcza. Wszystkie te trzy opowieści są niesamowicie smutne, gdyż grzechem bohaterek jest miłość, bo albo kochały za bardzo, albo kochać nie potrafiły. Wbijające w fotel kilkustronicowe arcydziełka.

Na odwrocie okładki widniej zdanie opisujące antologię, które bardzo mi się spodobało: Historie kobiet nieidealnych, które zrobiły coś, czego robić się nie powinno”. Faktycznie, grzechy bohaterek związane są z tym, czego nie powinny były robić, ale w wielu przypadkach większość kobiet pewnie zachowałoby się podobnie, a może nawet tak samo. Niech ta książka będzie dla nas przestrogą.

***
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Marty i Domu Wydawniczego PWN!

13 komentarzy:

  1. Ooo. Intrygująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki. Książki, przy których trzeba pomyśleć. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję przeczytać, bo nawet nie wiesz jak ogromną ochotę na "Grzech jest kobietą" mi zrobiłaś!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała ta seria mi się marzy, uwielbiam polskie reportaże:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo intrygująco. Z pewnością każda kobieta znalazłaby tu kawałek siebie, więc chętnie poznałabym tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem intrygująca rzecz... nie słyszałam wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem jestem mocno zaintrygowana lekturą powyższej książki i mam nadzieję, że poznam w całości jej historie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcająca recenzja. :) Oczywiście teraz bardzo chcę przeczytać książkę, muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za antologiami, więc za ten tytuł podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytam reportaży. Ale ta antologia bardzo mnie zaciekawiła. Chętnie poznam historie tych kobiet. Szkoda tylko, że są prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowałaś mnie :-)

    OdpowiedzUsuń