wtorek, 6 maja 2014

Biografie niosące nadzieję

tytuł: O tych, których nie złamało cierpienie
autor: Joanna Petry-Mroczkowska
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2014
ilość stron: 176

moja ocena: 7/10

Cierpienie jest jednym z najtrudniejszych elementów życia człowieka. Od wieków ludzie próbują nadać mu sens, oswoić ból, żal, zwątpienie. Często doświadczenie cierpienia zmienia ludzi. Otwiera oczy i uwrażliwia, ale też zamyka serce, zaciska pięści i nie ma nic wspólnego ze szlachetnymi uczuciami. W swojej książce Joanna Petry-Mroczkowska przedstawia sylwetki dziesięciu ludzi, których cierpienie nie złamało, którzy pomimo ogromnego nieszczęścia, bólu fizycznego i psychicznego przeszli przez życie z wysoko podniesionymi głowami.

W krótkich, ale bogatych w treści biografiach autorka kreśli sylwetki dziesięciu osób, które w obliczu osobistych tragedii nie załamały się, ale dzielnie stawiały czoła przeciwnościom losu. Na pierwszy plan wysuwa się głęboka wiara bohaterów Joanny Petry-Mroczkowskiej, choć niektórzy z nich, jak choćby Matka Teresa z Kalkuty, przeżywali duchowe ciemności. Nie wszystkie życiorysy omawianych postaci były mi wcześniej znane. Cokolwiek sensownego mogłabym powiedzieć o Teresie od Dzieciątka Jezus, Faustynie Kowalskiej, Edycie Stein, wspomnianej wcześniej Matce Teresie i Janie Pawle II (o tym ostatnim mogłabym nagadać całkiem sporo). Z kolei Tomasz More, Alfred Delp, Matka Marcelina Darowska, Joseph Bernardin i Henri Nouwen byli dla mnie zagadką, choć ich nazwiska nie były mi całkiem obce. Jeśli dręczą was pytania natury egzystencjalnej, potrzebujecie pocieszenia i moralnego wsparcia, szukacie wzorów do naśladowania, lub jesteście po prostu ciekawi, jak wielcy ludzie, którzy zapisali się kartach historii Kościoła katolickiego radzili sobie z cierpieniem, to ta niepozorna książeczka powstała z myślą o was!

„O tych, których nie złamało cierpienie” to niewielkich rozmiarów tomik, którego lektura niesie ze sobą nadzieję. Poprzez biografie swoich bohaterów autorka pokazuje jak wielkim oparciem jest wiara w życiu każdego człowieka. Może po przeczytaniu tej książeczki nie odnajdziecie nagle sensu cierpienia, ale zyskacie pewność, że trzymając Boga za rękę i wspierając się na Jego ramieniu łatwiej pokonać przeciwności losu.

 ***
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Panu Łukaszowi i Wydawnictwu WAM!

8 komentarzy:

  1. Dobra lektura.
    Jestem po biografii Matki Teresy, kobiety wielkiej wiary, hartu ducha, dla której jednak bolesny był niezmiernie fakt "milczenia Boga". Mam biografie Faustyny i się do niej przymierzam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie poczytałabym o Matce Teresie z Kalkuty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie poznam ową publikacje, ponieważ niezmiernie interesuje mnie żywot Matki Teresy z Kalkuty, Jana Pawła II oraz siostry Faustyny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przeczytać. Dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że faktycznie spojrzenie na życie ludzi, których nie złamało cierpienie, może przynieść nadzieję i poczucie, że nie jest i nie było się samemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale za to z chęcią bym przeczytała! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna książka, którą z przyjemnością bym przeczytała, a potem podarowała babci. Chyba wiem, jaki będzie kolejny prezent dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne jest to niezwykła książka.

    OdpowiedzUsuń