środa, 23 kwietnia 2014

Święte żony i matki

tytuł: Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla
tytuł oryg.: Le due madri di papa Wojtyla. Emilia Kaczorowska e Gianna Beretta Molla
autor: Renzo Allegri
wydawnictwo: Esprit
rok wydania: 2014
ilość stron: 133

moja ocena: 8/10

W niewielkich rozmiarów tomiku „Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla” Renzo Allegri zestawił ze sobą biografie dwóch niezwykłych kobiet. Kiedy Emilia zmarła Joanna miała zaledwie 7 lat. Obie panie nigdy nie miały szansy się poznać i teoretycznie w jakikolwiek sposób łączy je tylko osoba Jana Pawła II, ale kiedy przyjrzymy się biografiom obu kobiet, okazuje się, że mają one ze sobą wiele wspólnego.

Emilia i Joanna były zwykłymi kobietami. Ładne, eleganckie, zadbane, dobrze wykształcone. Kochające żony i matki. Szanowane przez ludzi z ich otoczenie. Obie gotowały, sprzątały, prały, dbały o ciepło domowego ogniska. Jak miliony podobnych do nich kobiet. Umarły młodo poświęcając swoje życie dla dzieci, których mogłoby nie być, gdyby ich mamy wybrały inaczej.

„Dwie matki Jana Pawła II” to pierwsza książka na świecie traktująca o mamie Karola Wojtyły. To w tym tomiku po raz pierwszy pojawiła się informacja, że spodziewając się trzeciego dziecka Emilia usłyszała od lekarza, że ciąża jest zbyt dużym zagrożeniem dla życia matki i w tej sytuacji aborcja byłaby najlepszym rozwiązaniem. Wszyscy znamy konsekwencje decyzji Wojtyłów. Loluś urodził się zdrowy i silny, a wiele lat później zmienił cały świat.

W trakcie czwartej ciąży Joanna Beretta Molla dowiedziała się, że poza maleństwem w jej macicy rozwija się włókniak. Jako lekarz doskonale zdawała sobie sprawę co to oznacza. W takich przypadkach medycyna zna tylko jedno rozwiązanie. Mimo wszystko Joanna zdecydowała się donosić ciążę. 21 kwietnia 1962 urodziła się Gianna Emanuela. Jej mama zmarła siedem dni później. Jan Paweł II kanonizował Joannę 6 maja 2004 r. W uroczystościach brał udział jej mąż Piotr Molla i dzieci. Joanna Beretta Molla jest pierwszą mężatką i matką, która została ogłoszona świętą od ponad tysiąca lat. Jest przypadek jest przełomowy, kierujący nowe światło na świętość osób świeckich.

Nie do końca odpowiadały mi sugestie autora, że Jan Paweł II wyniósł na ołtarze Joannę Berettę Molla ponieważ przypominała mu się z jego własną matką. Jakby historie tych dwóch kobiet nie mogły istnieć obok siebie bez podobnych skojarzeń. Dodatkowo Renzo Allegri wmawia czytelnikom co w danym momencie czuł i myślał papież. Tego to akurat nikt nie wie, a podobne przypuszczenia, choć prawdopodobne, naprawdę nie są konieczne, żeby uznać książkę za wartościową i godna uwagi. Osobiście rażą mnie insynuacje tego typu i uznaje je za jedyną wadę lektury.

Książeczka „Dwie matki Jana Pawła II” nie wyczerpuje biografii obu kobiet. To zaledwie wstęp do głębszego poznania Emilii i Joanny i zadumy nad ich heroiczną postawą. Bo właśnie zwyczajne życie, niezłomna wiara i ogromna miłość dwóch matek są najważniejszymi aspektami tej pięknej i wzruszającej opowieści.

PS

Więcej na temat Emilii Wojtyłowej możecie przeczytać w świetnej książce Mileny Kindziuk „Matka Papieża. Poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej”, którą czytałam już jakiś czas temu. To właśnie z tej publikacji dowiedziałam się, że pierwszym, który podają się opowiedzenia historii mamy Jana Pawła II był właśnie Renzo Allegri. 

***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Małgosi i wydawnictwu Esprit!

9 komentarzy:

  1. Przeglądałem wczoraj nowości z wydawnictwa Esprit i zatrzymałem się przy tej książce. Zastanawiałem się, czy jej nie zamówić, ale wydawało mi się, że tak jak piszesz jest to tylko zarys biografii. Ale skoro polecasz to może skuszę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niekoniecznie aż tak bardzo interesuje mnie ta tematyka, żebym musiała się z nią zapoznać natychmiast. Jeśli jednak kiedyś wpadnie w moje ręce, chętnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezwykle mocno zainteresowała mnie tematyka tej książki, a przecież zazwyczaj omijam biografie szerokim łukiem. Niemniej jednak o matce naszego kochanego Jana Pawła II koniecznie chce przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi być piękna książka! Z chęcią bym przeczytała, a potem... podarowała teściowej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka bardzo ciekawa, jednak mnie także denerwuje to, jak ktoś wtrąca czytelnikowi i przekonuje na siłę do swojego zdania...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie zapoznam się z tą książką

    OdpowiedzUsuń
  7. "papa Wojtyla", ależ to pięknie brzmi :) Myślę, że książka znajdzie swych odbiorców, szczególnie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie i teraz jest akurat dobry czas na tą lekturę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń