niedziela, 23 marca 2014

Reportaże z najwyższej półki

tytuł: 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła
autor: Mariusz Szczygieł
wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
rok wydania: 2009
ilość stron: 470

moja ocena: 9/10

Do niedawna tom „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła” stanowił prawdziwą biblię dla fanów gatunku. Teraz ten zaszczytny tytuł przypadł innej antologii Szczygła. Mowa oczywiście o dwutomowej „Antologii 100/XX”. Zanim zabiorę się za czytanie tego imponującego dzieła postanowiłam szepnąć Wam kilka słów na temat pierwszego zbioru reportaży według Szczygła. Co prawda książkę czytałam już dość dawno, ale nadal pamiętam wrażenie jakie na mnie zrobiła.

Dwudziestu trzech przywołanych autorów, najwybitniejszych reporterów, następców Ryszarda Kapuścińskiego i Hanny Krall, mówiło do nas przez ostatnie dwadzieścia lat wolnej Polski o sprawach najważniejszych w danym momencie. Dwadzieścia lat – niemal całe moje życie. W momencie upadku komunizmu w Polsce miałam 2 latka. Nie pamiętam długich kolejek, braku towarów w sklepach, Peweksów. Większość dziejących się przemian społecznych i politycznych przyjmowałam z dziecięcą obojętnością. Część tych wydarzeń pamiętam z telewizji, czy też rozmów rodziców i dziadków, jednak nigdy nie brałam w nich świadomego udziału. Teraz jako osoba, dorosła, zrównoważona i ze sprecyzowanymi poglądami na świat, mam szansę spojrzeć na tamten okres raz jeszcze. W dwudziestu siedmiu reportażach zawiera się wszystko z tamtego okresu.

Teksty zebrane w antologii były już wcześniej publikowane na łamach „Gazety Wyborczej”, czy tygodnika „Polityka”. Każdy z reportaży jest inny. Różni je tematyka, wrażliwość reporterów, styl pisania, sposób patrzenia na świat. Jednak wspólnym mianownikiem wszystkich tekstów jest Polska, a więc i my, jako naród, jako społeczeństwo. Antologia Szczygła to opowieść o zmianach. O tym jak dostosowywaliśmy się do nowej rzeczywistości, w której przyszło nam żyć, o czasach, które nas kształtowały. Dla mnie najlepszym reportażem z całej antologii jest tekst Ireny Morawskiej „Luiza wdowa idzie na Dług”. Kojarzycie film Krzysztofa Krauze? Wstrząsająca i wręcz nieprawdopodobna historia budzi takie emocje, że aż mam gęsią skórkę na samo wspomnienie.

„20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła” to doskonała książką, którą każdy szanujący się wielbiciel literatury faktu powinien przeczytać. Poza tym odnoszę wrażenie, że ta publikacja to wersja demo „Antologii 100/XX”. Póki co podziwiam oba tomy na półce, ale już wiem, że będę zachwycona lekturą. Z literaturą polską bywa różnie, ale reporterów mamy z najwyższej półki.

20 komentarzy:

  1. Już myślałam, że to recenzja 100/XX i zdziwiłam się, że już przeczytałaś takie tomiszcza ;) Jeszcze biję się z myślami czy nie kupić, ale nie mam gdzie postawić tych wielkoludów. Może lepiej zacznę od "20 lat..."? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam poprzestawiać 7 książek, żeby zrobić dla antologii miejsce na półce :) nie, żebym Cię namawiała na zakup, ale wydanie jest przecudne! a jak się na półce prezentuje... ale to tak tylko mówię :D

      Usuń
    2. :D Widziałam dziś w Matrasie - niestety zafoliowana, więc nie wiem jak wygląda w środku. Z zewnątrz wygląda imponująco, ale gdzie by to zmieścić skoro miejsca na półkach brak??

      Usuń
    3. Haha dylematy mola książkowego ;))

      Usuń
  2. Choć reportaże to nie moja bajka, chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem i wiem, że to jest coś, co warto kupić i często wracać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Antologię na pewno kupię, ale póki co w sferze marzeń, śni się po nocach. Za to 20 lat nowej Polski w reportażach mam i powolutku, po jednym reportażu czytam już od dłuższego czasu. Fajna rzecz, ale dla mnie nie na raz.

    OdpowiedzUsuń
  5. O rety *.* Chciałabym mieć, mimo że po reportaże rzadko sięgam. Pamiętam w sumie jeden, który do dziś pozostaje dla mnie niewyobrażalnie ważny i cieszę się, że mam go na półce i mogę w każdej chwili po niego sięgnąć po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie na razie marzenie ale i zakup OBOWIĄZKOWY - jak już uzbieram :))) Mam nadzieję, że możliwość zamówienia przez księgarnię Wrzenie świata - z autografem Szczygła - będzie jeszcze długo dostępna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że reportaże ze zbioru "20 lat..." mogłyby mnie zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię reportaże, choć te aż tak mnie do siebie nie przekonują. Jeśli wpadną w moje ręce, to przeczytam; a jeśli nie to nie będę ich specjalnie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym chętnie przeczytała, chociaż reportaż to nigdy nie był mój ulubiony gatunek dziennikarski. Nawet fakultetów z reportażu zawsze unikam jak ognia... ale może właśnie czas się przełamać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany, nawet nie będę ukrywać, że zazdroszczę posiadania antologii:) Marzy mi się, odkąd tylko się dowiedziałam o jej wydaniu. Przydałby mi się jakiś Mikołaj czy inna dobra wróżka;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, zazdroszczę książek :) z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam "20 lat..." i zrobiła na mnie również dobre wrażenie. Dlatego teraz mam chrapkę na tę 3kg antologię reportażu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z wielką przyjemnością bym przeczytała! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marzę o tych tomiszczach i aż mi się buzia uśmiechnęła jak zobaczyłam ten wpis. Nie czytałam "20 lat..." i chyba zacznę od tego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tę "stówkę" muszę sobie kupić, te 20 pewnie sobie odpuszczę, chyba że w bibliotece będzie.

    OdpowiedzUsuń