piątek, 7 marca 2014

No to w drogę!

tytuł: Punkty orientacyjne. Odkrywcza wyprawa w głąb siebie ze św. Ignacym 
tytuł oryg.: Landmarks. An Ignatian Journey
autor: Margaret Silf
wydawnictwo: W drodze
rok wydania: 2014
ilość stron: 304

moja ocena: 7/10


Publikacja „Punkty orientacyjne. Odkrywcza wyprawa w głąb siebie ze św. Ignacym” nie jest książką do czytania. Zaskoczeni? I słusznie, bo książki takie jak te należy przeżywać. Kartka i długopis wydają się niezbędnym elementem towarzyszącym lekturze.  


Margaret Silf przez długie lata pracowała jako tłumacz i programista systemów informatycznych (cokolwiek to oznacza). Wszystko zmieniło się po tym, jak odbyła indywidualne rekolekcje ze św. Ignacym Loyolą i jego Ćwiczeniami duchowymi. Od tamtej pory napisała kilka duchowych przewodników, które szybko stały się bestsellerami.


„Punkty orientacyjne” to książka przede wszystkim autentyczna, bo autorka przerobiła na sobie wszystko to, o czym pisze. Margaret Silf wchodzi w życie czytelnika z butami, zadaje osobiste pytania, prowokuje do intensywnych przemyśleń nad własnym życiem. Przez cały czas odwołuje się do swojego doświadczenia, proponuje przykłady ćwiczeń duchowych, podpowiada modlitwy, wskazuje  fragmenty Pisma Świętego, od których warto rozpocząć rozważania. Liczne rysunki i diagramy są nie tylko ozdobą publikacji, ale przede wszystkim doskonałą pomocą dla zaangażowanych czytelników. Z góry uprzedzam, lektura „Punktów orientacyjnych” nie jest przyjemnością. To ciężka harówka nad sobą! Aby ruszyć w drogę potrzeba odwagi, determinacji i uczciwości wobec samego siebie. 


Chcesz być szczęśliwy i zmienić swoje życie na lepsze? W takim razie sięgnij po poradnik Margaret Silf! Wiadomo, sama książka nie sprawi nagle, że Twoje problemy znikną, ale autorka i św. Ignacy krok po kroku będą Ci towarzyszyć w wędrówce w głąb siebie. W takim towarzystwie odkrywcza wyprawa będzie wartościowym i przełomowym przeżyciem. 


 ***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Pani Agnieszce i Wydawnictwu W drodze!

14 komentarzy:

  1. Tematyka nie moja, ale bardzo mi się podoba pomysł na tę książkę. Myślę, że mogłaby ona pomóc wielu osobom w uporządkowaniu swojego życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hyh, Ignacy Loyola to ten od Inkwizycji? :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo nietypowa publikacja, ale, jak widać warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię poradników, więc nie dla mnie. Acz przyznam, że jestem trochę ciekawa tej książki. :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Za 304 strony ciężkiej harówki na razie podziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł fajny, ale na razie się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  7. O, jeszcze jedna świetna pozycja.
    A te ćwiczenia nie są łatwe więc taka forma byłaby cenna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. mam pomysł komu ją sprezentować i choć sama książka mnie nie przekonuje to Twoja recenzja już tak;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli ktoś potrzebuje podróży w głąb siebie ta książka byłaby idealnym prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podróż w głąb siebie? Hm... kuszący pomysł, zadać sobie pewne pytania i szczerze odpowiedzieć. Skojarzyło mi się z książką Pawlikowskiej, w której pisała, że każdy powinien być dyrektorem swojego życia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię poradników, ale ten wyjątkowo mnie zaciekawił!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za tego typu książkami, więc tym razem publikacja nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń