poniedziałek, 17 lutego 2014

Muzyka pokoleń...


tytuł: Soc, pop, post. Portrety gwiazd
autor: Małgorzata Terlecka-Reksnis
wydawnictwo: MG 
rok wydania: 2013
ilość stron: 240

moja ocena: 7/10


Małgorzata Terlecka-Reksnis zafundowała czytelnikom prawdziwą podróż w przeszłość. W książce „Soc, pop, post. Portrety gwiazd” spotykamy dziewięć utalentowanych i charakternych kobiet, które przed laty w znaczący sposób zaznaczyły swoją obecność na polskiej scenie muzycznej.

 Osiecka, Jędrusik, Dudziak, Jackowska, Geppert, Bem, Bartosiewicz, Przemyk, Jopek. Nazwiska doskonale znane każdemu, kto choć w minimalny sposób interesuje się muzyką. Dla mnie dwa najważniejsze – Osiecka i Bartosiewicz. Ich twórczość cenię najbardziej. Lubię też muzykę Kory. Reszta jest mi raczej obojętna. Ale moje muzyczne gusta w tym wypadku nie mają znaczenia, bo chodzi raczej o osiągnięcia, tło historyczne, charakterystyczne momenty, które sprawiły, że wszystkie te artystki i ich twórczość stały się kultowe. Bohaterki Terleckiej-Reksnis są tak różne, że trudno znaleźć dla nich wspólny mianownik. Według mnie jest nim odwaga. Odwaga do tego, aby zabrać głos, przemówić swoją wrażliwością i pociągnąć za sobą tłumy.  

Trudno nazwać rozmowy autorki z artystkami wywiadami. To raczej historyczne obrazki, zatrzymane chwile, strzępki słów. Małgorzata Terlecka-Reksnis zadaje pytania, ale pozwala swoim rozmówczyniom na dowolność. Mówią o czym chcą. Niektóre zwierzenia są zaskakująco szczere i intymne, inne powierzchowne, chłodne, z wyczuwalnym dystansem. W jakiś sposób świadczy to o charakterach kobiet, pozwala czytelnikowi na bliższe poznanie artystek. Obrazki zmieniają się szybko, przez co opowieści o gwiazdach są dynamiczne, a podczas lektury ma się wrażenie, że w książce cały czas coś się dzieje. Mimo wszystko autorka ślizga się po niektórych tematach. Zaledwie rozpoczyna wątek i już przeskakuje do innego. Było kilka takich momentów, kiedy miałam ochotę protestować, domagać się jakiegoś uzupełnienia, dopowiedzenia kilku spraw. Najdziwniejsze jest to, że z największym zainteresowaniem przeczytałam rozmowy z gwiazdami, których twórczość lubię najmniej (albo wcale).

„Soc, pop, post. Portrety gwiazd” to dobrze napisana i ciekawa książka o niezwykłych kobietach i  wpływie muzyki na życie przeciętnych ludzi. Autorka zaznacza momenty przełomowe w polskiej przeszłości, trudne, szarobure, nijakie. I wtedy zjawiały się one. Dziewięć kobiet, które pokolorowało codzienność swoimi piosenkami. To one kształtowały kiedyś rzeczywistość, były alternatywne, potrafiły odchylić się od normy i zaznaczyć swój styl. Dzięki temu stały się głosami pokoleń. Każdą z bohaterek poznajemy w momencie, kiedy była u szczytu swojej kariery. Ta perspektywa czasu jest tutaj najlepsza. Dowiadujemy się o marzeniach, pragnieniach, problemach artystek i możemy je zderzyć ze współczesnością. Jak potoczyły się ich losy? Jakie plany udało się zrealizować? Kim dzisiaj są ówczesne gwiazdy? Pytań i odpowiedzi poszukajcie sami, koniecznie zaczynając od książki. Polecam! 
***
Recenzja bierze udział w wyzwaniu muzycznym!

***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Dorocie i Wydawnictwu MG!

11 komentarzy:

  1. Bartosiewicz, Przemyk, Jopek - tych pań bardzo lubię słuchać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O Osieckiej, Bartosiewicz i Jopek chętnie bym poczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta pozycja ksiązkowa jednak nie jest dla mnie, ale nie wątpię w to, że innym może spodobać się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zabrakło w tej książce odniesienia do teraźniejszości, pewnie, że można - tak jak piszesz - poszukać tego samemu, ale ja oczekiwałam jakiegoś komentarza autorki. Ale ogólnie odebrałam ją pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka nie dla mnie, więc sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Geppert i Bartosiewicz to są chyba moje ulubione polskie głosy w muzyce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie należę do fanów książek z wywiadami. Jakoś ciężko mi się je czyta, ale trzeba przyznać, że to gratka dla wielbicieli polskiej muzyki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, zapowiada się super! Muszę przeczytać :))

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć lubię biografie, to do tej mnie nie ciągnie. Wolę czytać o osobach, które rzeczywiście mnie interesują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe...
    Świat w lustrze kobiecej wrażliwości, a przy tym różnorodne osobowości. Chyba najbardziej jaskrawym elementem tej układanki jest Kora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za takimi książkami. Ta na pierwszy rzut oka wydała mi się ciekawa ale po przeczytaniu recenzji stwierdziłam że to nie do końca coś dla mnie. Dlatego jeszcze się nad nią zastanowię.

    OdpowiedzUsuń