sobota, 4 stycznia 2014

Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta - ks. Jan Twardowski


tytuł: Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta
autor: ks. Jan Twardowski
wydawnictwo: Święty Wojciech
rok wydania:  2013
ilość stron: 416

moja ocena: 9/10

Tomik „Za Twe hojne dary. Rozważania na niedziele i święta” ks. Jana Twardowskiego to zbiór krótkich homilii, czy komentarzy księdza-poety do niedzielnych i świątecznych czytać z Ewangelii na wszystkie trzy lata liturgiczne A, B i C (obecnie mamy rok liturgiczny A).
„Najgorsze są te homilie, w których ktoś chce o Bogu powiedzieć za dużo, to, czego nie wie. Zatrzymać się nad tym, że Bóg jest ponad naszym słowem i rozumowaniem – to już bardzo dużo. Przejmuje dreszczem myśl, że jest jakaś władza tajemnicy, potężniejsza od władzy królewskiej.”
Jest to trzeci tomik tego typu, który ulazł się  nakładem wydawnictwa Święty Wojciech. Wszystkie tytuły z cyklu zachwycają perfekcyjnym wydaniem, uroczymi, skromnymi okładkami, papierem wysokiej jakości i tasiemkami do zaznaczania stron. Tegoroczne wydanie utrzymane zostało w zielonej kolorystyce. Małe wydawnicze arcydziełko.
„Życie ucieka, przecieka przez ręce. Czy dojrzewamy do tego, aby być prawdziwymi chrześcijanami? Czy potrafimy udźwignąć kogoś na swoich ramionach, aby go prowadzić do Boga?”
Komentarze zawarte w książeczce zostały zaplanowane jeszcze przez samego autora. Zgromadzone teksty w większości ukazały się drukiem po raz pierwszy, więc gromadziciele tomików z nazwiskiem księdza-poety na okładce (tacy jak ja) będą tym bardziej zachwyceni. Pod każdą homilią podano rok powstania, dzięki temu dostajemy przekrój twórczości księdza na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Cieszy to, że ks. Jan od Biedronki jest niezmiennie ten sam. Dobry, cichy, pokorny, głoszący wiarę, nadzieję i miłość, dziecięcą radość, chwalący piękno świata. Możemy również zaobserwować, że ten świat niewiele się zmienił, choć wydaje się, że wszystko jest inne. Ale przecież podstawowe kwestie są wciąż aktualne, ludzkie problemy te same, czasy nadal ciężkie. Cóż, w końcu jak to pisał ks. Mieczysław Maliński „Nigdy nie było łatwych czasów dla tych, którzy chcieli żyć uczciwie.” 
„Wzruszający jest Bóg wszechmogący, który sam prosi o miłość. Wszechmogący i w jakimś stopniu żebrak. Jakże miłość jest wspaniała, skoro Nawe Bóg o nią prosi. Jakże miłość Bogu jest potrzebna.”
Teksty ks. Twardowskiego to idealny przykład jak powinno wyglądać dobre kazanie – krótkie, konkretne, proste słowa pisane prosto z serca. Życzyłabym sobie, żeby księża, których słucham częściej inspirowali się jego homiliami niż Internetem. Gorąco polecam, nie tylko wielbicielom poezji ks. Twardowskiego.
„Poprzewracało nam się w głowach. Szukamy szczęścia tam. Gdzie go nie ma. Wydaje nam się, że szczęście przyniosą pieniądze, samochody, wygody, domy z ogródkiem, zaspokajanie własnych potrzeb. Świat dzisiejszy dotkliwie przekonuje się, że jest zupełnie inaczej. Ojciec Święty Jan Paweł II w bogatej Ameryce wzbudził zachwyt, mówiąc o potrzebie ubóstwa. Widocznie bogaci nie czują się szczęśliwi.
Jezus nazwał ubogiego szczęśliwym nie dlatego, że ubogi jest ubogi, ale dlatego, że właśnie do niego może należeć całe królestwo niebieskie – inaczej: Pan Bóg.
Święci są dowodem na to, że Bóg może wystarczyć i bogactwo posiadania go jest wielkie, że można być cierpiącym, chorym i jednocześnie szczęśliwym.”
„Jezus już przyszedł, ale dlaczego Adwent się powtarza? Bo Jezus przyszedł, ale jeszcze nie do każdego. Jeszcze nie w każdym dopełniło się królestwo Boże. Wciąż potrzebna nam jest modlitwa, cierpliwość, nadzieja.”
„Miłość jest tak wielką sprawą, że Bóg nie tylko o nią prosi, ale i za nią dziękuje. Miłość to zapomnienie o sobie z myślą o drugich.”
PS
Kilkakrotnie chwaliłam się, że obsesyjnie gromadzę tomiki ks. Twardowskiego i o ks. Twardowskim. Pod postem z wierszami o świętych Czytelnik zaproponował, żebym pokazała te tomiki na zdjęciu. Pomysł ten spodobał mi się na tyle, że faktycznie chciałabym się pochwalić wizualnie moimi zbiorami, co niniejszym czynię! :-)


Zaczynając od lewej możecie zobaczyć kolekcję kalendarzy z ks. Twardowskim, które kupuję regularnie, ale zawsze żal mi w nich pisać, więc większość z nich jest zwyczajnie pusta. Na prozę życia mam zwyczajny kalendarz. 

W kolejnym stosiku znajdują się od góry:
- „Ucałuj cierpienie”,
- „Anielskie sprawy”,
- „Nadzieja uczy czekać”,
- „Samotności przytul mnie”,
- „Po jasnej stronie życia” (tomik z odręczną dedykacją poety kupiłam na allegro, nadal nie rozumiem dlaczego ktoś chciał go sprzedać),
- „Kilka myśli o Bożym Narodzeniu”,
- „Kilka myśli o modlitwie”,
- „Ptaszki”(o kowaliku też jest wierszyk :-)),
- „Posłaniec nadziei” (przeczytany chyba milion razy),
- „Za twe hojne dary”,
- „Wszędy pełno ciebie”,
- „Niecodziennik cały”,
- „Śmierć na śmierć nie umiera”,
- „Bliscy i obcy”,
- „Nagle sfrunął anioł”,
- „Zeszyt w kratkę” (który faktycznie jest w kratkę),
- „Rozmowa z księdzem Twardowskim” – Helena Zaworska,
- Fotografie prawdziwe, bo już niepodobne” – Czesław Czapliński, Andrzej Walczak, Waldemar Smaszcz,
- „Religia z księdzemTwardowskim” – Łukasz Malinowski
- „Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego” – Magdalena Grzebałkowska,
- „Serce nie do pary” – Waldemar Smaszcz,
- „Przypadek nie-przypadek” – Krzysztof Kolberger,
- „Wszechświat Ks. Jana Twardowskiego” – Czesław Czapliński, Andrzej Walczak,

Kolejny stosik, znowu od góry:
- „Nadzieja uczy czekać” (miniaturowy tomik idealny do torebki),
- „Miłości wystarczy że jest”,
- „Trzeba iść dalej, czyli spacer biedronki”,
- „Zaufałem drodze. Wiersze zebrane 1932-2006”,
- „Łaską zdumiony. Moje szczęśliwe wspomnienia”,
- „Taka jest moja wiara”,
- „Życie jak różaniec”,
- „Nadzieja powołania”,
- „Drugi zeszyt w kratkę”,
- „Stale być blisko”,
- „Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 1 1915-1959”,
- „Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. Tom 2 1959-2006”.

Książki te mam poukładane w różnych miejscach i musiałam je zebrać do kupy, żeby zrobić zdjęcia. Kiedy odkładałam tomiki znalazłam jeszcze jeden… Wybaczcie, ale już nie chciało mi się ustawiać wszystkiego jeszcze raz. 
- „Maksymy, aforyzmy, sentencje” (nadal ni przestaje mnie zadziwiać wydanie tej książki, czyli żarówiasta okładka i dziwne fotografie wewnątrz, ale przecież tomikowi znalezionemu z taniej księgarni w zęby się nie zagląda). 

Naliczyłam 36 książek (bez kalendarzy), to chyba wszystkie, o ile czegoś nie przegapiłam. W planach mam kolejne trzy tomiki, które są niezbędnie potrzebne! :-)
To jeden z moich ulubionych i najstarszych tomików (wydanie z 1973 r., oprawa jest z materiału), czytanie niezliczoną ilość razy, co zresztą widać.
Który” – ks. Jan Twardowski

Który stworzyłeś
pasikonika jak szmaragd z oczami na przednich nogach
czerwoną trajkotkę z wąsami na głowie
bociana gimnastykującego się na łące
kruka niosącego brodę z dłuższych piór
barana znającego tylko drugą literę łacińskiego alfabetu
kolibra lecącego tyłem
słonia wstydzącego się umierać może dlatego że taki duży
osła tak miłego że głupiego
kowalika chodzącego do góry ogonem
zresztą wszystkich co nie wiedzą dlaczego ale wiedzą jak
kanciaste orzeszki buku co pękają tylko na czworo
anioła po nieobecnej stronie --- bez własnego pogrzebu z braku ciała
żabę grającą jak nakręcony budzik
nieśmiertelniki wiodące ---- więc prawidłowe i nieprawdziwe
dyskretną rozpacz jak pogodne krakanie
logiczną formułkę nad przepaścią
niezawinioną winę
psiaka z półopadniętym uchem
łzę jak skrócony rachunek
chyba jeszcze nie powstał na serio świat
jaszcze trwa Twój uśmiech niedokończony


 ***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Joli i wydawnictwu Święty Wojciech!

19 komentarzy:

  1. Stos bardzo pokaźny ;)
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi bardzo dobrze. W ogóle w Polsce księża Poeci to jednak klasa :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny zbiór Marto. Ja mam chyba tylko cztery pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała kolekcja! Na swoich półkach mam dwie pozycje ks. Twardowskiego i jeśli się nie mylę, akurat tych nie masz:P:P Są to "Tylko miłość się liczy" i "Myśli na każdy dzień":) Często do nich sięgam i za każdym razem wyczytam coś wartego uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny zbiór! Sama jednak nie sięgam raczej po tego typu literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeuwielbiam księdza Twardowskiego, to chyba jedyny poeta, który zawsze trafia w sam środek duszy i jedyny, który nigdy mi się nie znudzi! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Na prawdę widać, że uwielbiasz Twardowskiego, stosik bardzo pokaźny :) Urzekła mnie okładka "Zeszytu w kratkę", jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba czytasz w moich myślach jeśli chodzi o książki ;) Niedawno trafiłem na tę książkę i zastanawiałem się na przeczytaniem jej. Teraz widzę, że warto :)
    Stosik pokaźny :) Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś zgromadzić podobny.

    OdpowiedzUsuń
  9. łał imponująca kolekcja !

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny stosik!

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawość bierze, czy wszystkie kowaliki chodzą do góry ogonem ;)))

    Kolekcja imponująca!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zbiór naprawdę imponujący. Osobiście twórczość ks. Twardowskiego znam tylko z lekcji języka polskiego i obowiązkowych zajęć na studiach, tak więc jest tego niestety niewiele

    OdpowiedzUsuń
  13. Do książki mnie zachęciłaś, ale dopiero Twoje stosiska książkowe wprawiły mnie w nie lada osłupienie i podziw! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mogłabyś coś więcej napisać o trzech pierwszych książeczkach z pierwszego stosiku? Zainteresowały mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o te malutkie książeczki? To takie zbiory aforyzmów z twórczości ks. Twardowskiego. Fragmenty wierszy w połączeniu ze zdjęciami. Ładna rzecz :)

      Usuń
    2. Tak o te :) Dziękuję za informację - będę szukać :)
      Szukałam też więcej informacji i zdjęć ze środka Elementarza Twardowskiego - recenzje znalazłam, ale zdjęć niestety nie ;/ Mogłabym liczyć na 3-4 fotografie jak książka prezentuje się w środku np. na instagramie albo w recenzji (jeśli to nie problem). Byłabym wdzięczna. Dziękuję :)

      Usuń
    3. Jasne, chętnie prześle :) proszę się do mnie odezwać na maila, z tym, że ja mam starsze wydanie elementarza, było na pewno wznowienie, może nawet kilka, nie wiem, nie śledziłam tematu, więc wnętrze wizualnie może się trochę różnic ;)

      Usuń
    4. Serdecznie dziękuję - już piszę :)
      Faktycznie wydanie zostało wznowione i posiada inną okładkę, ale być może w środku wygląda tak samo albo podobnie. Nic nie szkodzi - będę miała ogólny obraz książki. Zastanawiam się nad jej zakupem a stacjonarnie nie ma jej w moim mieście ;/ U siebie na półce mam książki wyd. Św. Wojciecha i zastanawiam się też, czy to nie będzie to samo... a nawet jeśli to tę książkę mogłabym podarować komuś w prezencie :)

      Usuń
    5. Napisałam. Dziękuję ;)

      Usuń