poniedziałek, 2 grudnia 2013

Obcy w domu - Raja Shehadeh


tytuł: Obcy w domu
tytuł oryg.: Strangers in the House
autor: Raja Shehadeh
wydawnictwo: Karakter
rok wydania: 2013
ilość stron: 344

moja ocena: 9/10

Raja Shehadeh, palestyński pisarz i prawnik, znany jest w Polsce z książki „Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie”, która nominowana była do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. „Obcy w domu” ma jeszcze bardziej autobiograficzny charakter. Jest to opowieść o ojcu i synu, dwóch bardzo bliskich i jednocześnie obcych ludziach mieszkających pod jednym dachem.

Rodzina Aziza Shehadeha została zmuszona przez Izraelczyków do opuszczenia własnego domu w Jafie. Przeprowadzili się do Ramallah. Nigdy nie udało im się pogodzić z tą stratą. Trzy lata później, w roku 1951 r.,  na świat przyszedł Raja. Przez całe jego dzieciństwo wspominano dom w Jafie, opowieści o tamtym miejscu urosły do rangi mitycznych, a chłopcu wpajano tęsknotę za miejscem, którego nawet nie znał. Opowieść Raja związana jest bezpośrednio z ojcem – prawnikiem i działaczem politycznym. Aziz popierał utworzenie dwóch niezależnych państw – Palestyny i Izraela. Już samo myślenie w ten sposób było niebezpieczne, a co dopiero głośne wyrażanie swoich opinii. Tym samym Shehadeh senior naraził się wielu ludziom, a przy tym swoim rodakom, którzy nazywali go zdrajcą. Za swoje poglądy zapłacił życiem.

Raja Shehadeh wspomina swoje dzieciństwo, opiekuńczą matkę i surowego ojca, który wychowywał syna zgodnie z własnymi zasadami, interesował się wszystkim, brał czynny udział w jego życiu. A gdy Raja wyjechał na studia, ojciec wysyłał do niego długie listy. Chłopak czuł się zdominowany i osaczony przez tatę, który nawet na odległość próbował na niego wypływać, wpychać we własne ramy, układać pod siebie. Mocne charaktery obu mężczyzn musiały się ścierać, wywoływać iskry i ciche konflikty. W końcu chłopak chciał tylko znaleźć własną drogę, samodzielnie wybierać, uczyć się na własnych błędach. Wieź z ojcem, trudna i specyficzna, łącząca w sobie miłość, podziw i bezsilny bunt, miała diametralny wpływ na całe jego życie. Bo Raja chciał żyć własnym życiem, ale cały czas towarzyszyło mu poczucie ojcowej kontroli, potrzeba akceptacji i zrozumienia ze strony taty.
„Czy nie potrafiłem kochać? Bardzo możliwe. Rozwaga nie sprzyja miłości, a w moim życiu wszystko było zaplanowane, nawet relacje międzyludzkie.”
„Obcy w domu” nie wyróżnia się niczym szczególnym. W książce nie znajdziemy nic szokującego, oryginalnego ani odkrywczego. Podobnych historii jest aż nazbyt wiele. Z góry wiadomo jak kończy się ta opowieść, przed czytelnikiem nie ma żydach niewiadomych, sama relacja ojca i syna też nie jest nadzwyczaj fascynująca. Pomimo tego nie mogłam się oderwać od lektury. A wszystko przez  język, styl i sposób opowiadania historii. Niepowtarzalny klimat książki, codzienne życie Palestyńczyków i nieprzyzwoita szczerość autora stanowią siłę tej opowieści. Trudnej opowieści, której lektura wymaga skupienia i myślenia (a myśleń nie każdy lubi). Shehadeh hipnotyzuje swoją narracją, sprawia, że czyta się na bezdechu! Cholera, to już trzeba mieć prawdziwy talent! Polecam!

13 komentarzy:

  1. Czytałam "Obcego w domu" i również cenię sobie tę książkę właśnie za klimat...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nietypowa lektura. Wyjątkowo mnie zainteresowała i nawet skłaniam się ku temu by ją bliżej poznać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam dobrze napisane książki i uwielbiam, kiedy autor zmusza mnie do myślenia, zatem zakładam, że "Obcy w domu" to dzieło, która wręcz musi i mnie się spodobać i koniec kropka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, trudno się nie skusić

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka wysoka ocena, w dodatku wystawiona twoją ręką, kusi. Bardzo sobie cenię wartościowe książki, a jeśli to jest biografia, to sięgnę tym chętniej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie napisałaś o tej książce, a ostatnie zdanie powaliło mnie na łopatki:) Biorę to!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale widzę, że nie mogę przejść obok niej obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po takiej recenzji to aż mi wstyd, że do tej pory o niej nie słyszałam! Koniecznie muszę to zmienić w wolnej chwili! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię schematów... Ale jeśli język, styl itd. nie pozwalają oderwać się od lektury, to to jednak nie może być schemat! Zastanowię się nad tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiła mnie ta książka... już samą okładką, która jest bardzo ładna. A dodatkowo Twój zachwyt sprawia, że chcę poznać tą historię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomimo tego, że piszesz, że ksiażka niczym szczególnym się nie wyróżnia, ja mam ochote ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pisać w niesamowity sposób o pozornie zwykłych sprawach, tak żeby wciągnąć czytelnika - to trzeba umieć. Ciekawi mnie zresztą relacja na linii ojciec-syn i to jak wpływnęła na autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem po lekturze książki Obcy w domu. Wypożyczyłam ją w bibliotece z ciekawości - tematyka Palestyny nie specjalnie mnie interesowała ale stwierdziłam, że może warto poznać świat tych, którzy jawili mi się w złych barwach. Barwach, które niestety kreowały we mnie media. Książka obróciła moje spojrzenie o 180 stopni. Zainteresowałam się historią Palestyny i już teraz wiem kto jest kreowany na bandytę, a kto nim naprawdę jest. Polecam na przetarcie oczu. Cały świat wciska nam ciemnotę robiąc z Żydów ofiary a nikt nie pamięta o tych którzy zostali przez te ofiary wypędzeni z domów w imię "objawionych" prawd w Biblii. Polecam!

    OdpowiedzUsuń