niedziela, 22 grudnia 2013

Cierpiące Dusze. Opowieść o nawiedzeniach dusz czyśćcowych - ks. Marcello Stanzione


tytuł: Cierpiące Dusze. Opowieść o nawiedzeniach dusz czyśćcowych
tytuł oryg.: Apparizioni straordinarie delle anime del Purgatorio
autor: Marcello Stanzione
wydawnictwo: Esprit
rok wydania:  2013
ilość stron: 205

moja ocena: 7/10

Odnoszę wrażenie, że ks.  Marcello Stanzione wyspecjalizował się już w tematyce objawień wszelakiego rodzaju i ingerencji mieszkańców tamtej strony lustra w nasze ziemskie życie. Również jego najnowsza książka „Cierpiące Dusze. Opowieść o nawiedzeniach dusz czyśćcowych” porusza podobną tematykę.

Przed laty w rzymskim kościele Najświętszego Serca Jezusa utworzono Muzeum Dusz Czyśćcowych, które funkcjonuje do dziś. Zbiory tego nietypowego muzeum są nader skromne – dziesięć eksponatów umieszczonych w jednej gablocie. Ale jak wszyscy wiem to jakość, a nie ilość ma znaczenie. Wspomniane eksponaty to dowody rzeczowe oraz spisane relacje świadczące o objawieniach dusz czyśćcowych. Cała książka ojca  Stanzione składa się z podobnych świadectw.

Autor rozpoczyna od przybliżenia nauki Kościoła Katolickiego w temacie czyśćca. Ks. Stanzione przywołuje również nauczanie Jana Pawła II na ten temat. Główną część tomiku zajmują relacje z wizyt dusz czyśćcowych, które przybyły z prośba o modlitwę. Zaprezentowane historie zostały uznane przez Kościół, więc nie ma podstaw, aby wątpić w ich autentyczność. I ta świadomość jest chyba najbardziej poruszająca. Wszystkie opowieści o gościach z zaświatów są fascynujące, trochę przerażające i niesamowite. Czyta się je niemal jak najlepszą opowieść grozy! Na końcu znajduje się niezwykle cenny dodatek - aneks, w którym zamieszono kilkanaście modlitw za zmarłych. Modlitwy te są raczej krótkie, więc można je z łatwością zapamiętać.

Cierpiące Dusze. Opowieść o nawiedzeniach dusz czyśćcowych” to bardzo potrzebna i wartościowa książka. Jej najważniejszym przesłaniem jest istota modlitwy za zmarłych. No cóż, zapewne sami będziemy kiedyś w podobnej potrzebie. Po cichu liczę na to, że moi bliscy nie zapomną o mnie. W przeciwnym razie będę zmuszona ich odwiedzić... Polecam!

***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Małgosi i wydawnictwu Esprit!

16 komentarzy:

  1. Abstrahując od treści książki, to skupiłam się na okładce, która do złudzenia przypomina okładkę "Kłamca". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. "Cierpiące duszę" to nie jest książka w moim stylu, ale myślę, że zainteresowałaby moją mamę :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem, muszę przyznać, że to książka kompletnie nie dla mnie. Choć ma bardzo ładną okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa pozycja, choć nie koniecznie w moim stylu;) ...okładka po prostu jest cudowna i naprawdę przyciąga oko;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja babcia bardzo dużo opowiadała mi o duszach czyścowych. Dawniej zamawiano za nie msze tzw. gregorianki, dzięki którym dusze miały szybciej dostać odkupienie. Czy tak faktycznie jest, nie wiem, ale mimo wszystko mocno w to wierzę.
    Ciekawa książka. Ja w każdym razie jestem zainteresowana jej tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami lubię sięgnąć po taką tematykę, chętnie zapoznałabym się z tą pozycją, choć, ze względu na inne książkowe zaległości, może nie w najbliższym czasie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tego zagadnienia, dla mnie pozycja obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tę książkę akurat bym chętnie przeczytała. Kiedyś miałam do czynienia z podobną lekturą i pamiętam, że zrobiła na mnie niemałe wrażenie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem coś podczytuje na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi trochę strasznie, ale ja lubię straszne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ piękna okładka... strasznie mnie zachęciłaś do lektury tej książki swoją recenzją. Muszę ją przeczytać.

    Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka rzeczywiście świetna. Nawet nie pomyślałabym, że to książka jednak religijna, napisana przez księdza. Chociaż książki tego typu generalnie raczej mnie nie interesują, ta intryguję. Chętnie przeczytam jak wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przede mną lektura zahaczająca o tę tematykę - M.Browna "Duchy wokół nas", ale relacje zamieszczone w książce o której piszesz również mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyznam szczerze, że w tej książce zainteresowała mnie okładka. Mistrzostwo świata. Z chęcią poczytałabym te opowieści, ale pewnie reszta książki to niezbyt mój styl.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię książek religijnych, ale ta porusza ciekawy temat! Będę ją miała na uwadze :) A okładka jest świetna i rzuca się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń