sobota, 28 grudnia 2013

Bon Jovi. Kiedy byliśmy piękni - Phil Griffin

tytuł: Bon Jovi. Kiedy byliśmy piękni
autor: Bon Jovi, Phil Griffin
wydawnictwo: Sine Qua Non
rok wydania:  2013
ilość stron: 192

moja ocena: 9/10

Bon Jovi. Amerykańska legenda rocka. Kapela znana i rozpoznawana na całym świecie. You Give Love A Bad Name,  Always, Livin' On A Prayer, Because We Can czy It’s My life potrafi zanucić chyba każdy fan rock’n’rolla. Aż dziwne, że album „Kiedy byliśmy piękni” jest pierwszą (ale jaką!) publikacją na temat grupy, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym.

Grają razem od 1983 roku, niezmienne w tym samym składzie. Jon Bon Jovi, Richie Sambora, David Bryant i Tico Torres. To jakiś fenomen! Nie walczą o wpływy, o kasę, o pierwsze miejsce w zespole. Dobrze działająca maszyna napędzana pozytywnymi emocjami. Urocze są fragmenty, w których chłopaki przechwalają się jacy to są fajni, a nawet najlepsi. Bez kokieterii i udawanej skromności. Cóż, mają rację i dobrze o tym wiedzą!

Oczywiście w albumie najważniejsze są fotografie, a tych jest faktycznie sporo! Część zdjęć jest pozowana, widocznie są częścią jakichś konkretnych sesji. Jednak na większości fotografii członkowie zespołu są naturalni, zachowują się swobodnie, a fotograf jest podglądaczem, który uwiecznia moment. Dzięki temu widzimy chłopaków w swoim żywiole, czyli na scenie w trakcie koncertu, łapiących oddech za kulisami, razem, osobno, odpoczywających, rozmawiających, uśmiechniętych, szczęśliwych, zamyślonych, zmęczonych… Tekst jest tylko uzupełnieniem do zdjęć, które przecież mówią same za siebie. Z wypowiedzi członków Bon Jovi wylania się dwudziestopięcioletnia historia zespołu, który pokochał świat. Tym samym książkę jest swego rodzaju pięknym wspomnieniem…


Jak dobrze przeczytać o kapeli, której członkowie mówią o sobie wzajemnie tylko dobrze, szanują się i doceniają. Wszyscy pracują na sukces zespołu, darzą się braterską sympatią, ale akceptują hierarchię panującą w kapeli. To Jon jest frontmanem i szefem. Zespół jest jego. Richie Sambora jest prawa ręką Jona. Reszta to współpracownicy, ale też przyjaciele. Działają razem, bo w kupie siła. Z lektury można wyczuć, że atmosfera panująca wśród chłopaków jest fajna. Sami przyznają, że nie zawsze tak było, ale rozmowy ze specjalistą pomogły wszystkim poukładać wzajemne relacje. Teraz mają zdrowy dystans do siebie, po latach wyczerpały się złości, została autentyczna przyjaźń. Jak w rodzinie. 


Wydawnictwo SQN spisało się na medal! Publikacja została wydana na najwyższym poziomie edytorskim i zachwyca już na pierwszy rzut oka. Taki album to prawdziwy skarb w zbiorach każdego szanującego się wielbiciela muzyki. A dla fanów Bon Jovi jest to pozycja obowiązkowa!  Osobiście jestem zachwycona! Gorąco polecam!


 





***
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Oskara i Wydawnictwa Sine Qua Non!

***
Recenzja bierze udział w wyzwaniu muzycznym!

21 komentarzy:

  1. Również polecam. Zwłaszcza fanom i miłośnikom pięknych albumowych wydań (książek oczywiście).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w trakcie lektury. Dodaję do Wyzwania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ten zespół i chętnie zapoznałabym się z tą publikacją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Bon Jovi, swego czasu namiętnie słucham jego piosenek, chętnie przeczytałabym te książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie przeczytam, lubię Bon Jovi :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To niesamowite, że chłopaki grają tak długo w niezmienionym składzie :) ja jednak nie jestem ich fanką, więc taka publikacja, jeszcze pełna zdjęć nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zespół, którego słuchałam namiętnie, gdy byłam nastolatką. Książka musi być naprawdę fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam Bon Jovi ani nigdy nie słyszałam ich piosenek (słucham tylko polskich wykonawców) dlatego nie skuszę się na powyższą książkę, ale fani tego zespołu zapewne będę usatysfakcjonowani.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z wielką chęcią bym przejrzała, a nawet sprezentowała sobie/córce :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie zazdroszczę Ci tej książki! :) Będę chciała ją kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten zespół i z chęcią sięgnę, tylko szkoda że tak mało stron przyjemności

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna biografia. Lubię ich, więc może i ja kiedyś przeczytam. Teraz jestem w trakcie czytania biografii Beatlesów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama z chęcią bym tę książkę przeczytała, bo znam kilka kawałków Bon Jovi, także może wielką fanką nie jestem, ale cenię ich sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie, przeczytam. Bardzo fanja recenzja, czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  15. O, bardzo chętnie bym ją przeczytała! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ot, nowość!
    Chłopaki, których chce się poznać :)
    Zwykle autobiografie muzyków polegają na sprzedawaniu cudzych brudów, a tu takie zaskoczenie!

    OdpowiedzUsuń
  17. rzeczywiście wygląda na piękne wydanie, to wydawnictwo tak już ma;P a lubię tego wykonawcę, więc pomyślę;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście książka wygląda ciekawie, a skoro członkowie zespołu nie plują jadem, tym chętniej publikację poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że powstała taka publikacja. Z chęcią bym ją przeczytała i jestem ciekawa zdjęć, bo to one zawsze są najciekawsze w takich książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego co piszesz, ta rockowa kapela jest iście nie rockowa - atmosfera w zespole uprzejma niczym u cioci na imieninach, zero skandali, wyrzucania z zespołu i tym podobnych ekscesów. Grzeczni chłopcy, ale trzeba przyznać że ich rock też jest dość ugrzeczniony ;)

    OdpowiedzUsuń