sobota, 2 listopada 2013

Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty - Marek Bieńczyk

tytuł: Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty
autor: Marek Bieńczyk
wydawnictwo: Świat Książki
rok wydania: 2008
ilość stron: 142

moja ocena: 6/10

Rzadko mam poczucie, że jestem za głupia na napisanie kilku sensownych słów na temat przeczytanej książki. Ale dokładnie tak jest w przypadku „Melancholii” Marka Bieńczyka. Zupełnie nie wiem co napisać, rozkładam ręce w geście bezradności, zachodzę w głowę, kombinuję. I nic!

Na pewno jest to najlepsze kompendium wiedzy na temat motywu melancholii w literaturze, bo sam pan Bieńczyk jest niepoprawnym melancholikiem. Ja również pielęgnuję w sobie melancholijną stronę mojej natury, ale czytanie o niej zdecydowanie mi nie służy. Również forma eseju działa na mnie usypiająco. Doceniam kunszt pisarski autora, kawał pracy, który musiał włożyć w zebranie materiałów do swojej książeczki, ale żeby ziarno mogło wykiełkować musi paść na podatny grunt. Niestety w tym przypadku okazałam się jałową ziemią. Obawiam się, że nie potrafię sprawiedliwie ocenić tego zbiorku esejów.  Męczyłam się okrutnie w czasie lektury, ale mimo wszystko wynotowałam kilka wartościowych cytatów, do których z pewnością będę wracać. 

 *** 
Przypominam Wam kochani o konkursie! Zgłoszenia tylko do niedzieli. Zapraszam :)

http://all-you-need-is-book.blogspot.com/2013/10/konkurs-z-domem-wydawniczym-pwn.html

11 komentarzy:

  1. Nie chcę się męczyć w czasie lektury więc sobie ją daruję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Melancholia - to stan, z którego jestem złożona. Obawiam się tylko, że i mnie czytanie o niej może nie służyć...

    OdpowiedzUsuń
  3. to niekoniecznie moje klimaty, ale sam motyw jest dość ciekawym zjawiskiem;) Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro forma eseju działa na ciebie usypiająco, to ja chyba nie chce się przekonywać, czy w moim przypadku będzie podobnie. Na chwilę obecną wolę pozostać w błogiej nieświadomości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może będziesz wstawiać cytaty, które uda Ci się wynotować z książek? :)
    A co do melancholii - temat mi bliski, ale do tej książki jakoś mnie nie ciągnie..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie dałaś cytatów. Do eseju jakoś mi nie po drodze, chyba też mi się by nie udało docenić takiej pozycji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dałam, bo to książka warta uwagi, ale do mnie zupełnie nie przemówiła, może kogoś sprowokuję do przeczytania chociaż tymi cytatami :)

      Usuń
  7. Nie lubię męczyć się podczas lektury, więc chyba będę musiała sobie odpuścić..

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki Bieńczyka, więc pewnie także po tę kiedyś sięgnę.

    OdpowiedzUsuń