piątek, 22 listopada 2013

Magiczna cukiernia. Szczypta magii - Kathryn Littlewood


Pamiętacie Rozmarynkę Szczęsną i jej rodzinę? A ciotkę Lily? Zapominalskim przypominam, że Szczęśni prowadzą znaną i lubianą cukiernię Szukaj Szczęścia u Szczęsnych, a w swoje wypieki wkładają coś więcej niż tylko serce (tutaj znajdziecie recenzję pierwsze tomu).

Niestety od kiedy ciotka Lily ukradła „Almanach Wiedzy Kulinarnej Szczęsnych” w Klęskach Zdroju jest jakby smutniej i trochę ponuro. Co najgorsza ta perfidna złodziejka, która oszukała Rozmarynkę, Tymka, Kminka i Pietrusię, rozkręca zawrotną karierę, jest podziwiana i uwielbiana, ma nawet własny program w telewizji! Mamie i Róży udaje się odkryć, że za sukcesem ciotki stoi magiczny składnik dodawany do wszystkich słodyczy. Tak dłużej być nie może! Rozmarynka, która cały czas ma poczucie winy z powodu zaginionej księgi, wyzywa Lilly na pojedynek cukierniczy. Zwycięzca międzynarodowego konkursu zdobędzie prestiż, a zgodnie z umową Róża odzyska „Almanach…”. Rodzina Szczęsnych rusza do Paryża, a towarzyszy im praprapradziadek i jego gadający kot. Oj łatwo nie będzie…

„Magiczna cukiernia. Szczypta magii” to powieść pod każdym względem wyjątkowa. Magiczny klimat, mnóstwo przygód i pyszne słodkości to tylko początek. Do tego dochodzą czarodziejskie przepisy z almanachu, które zawierają w sobie specjalne składniki. To właśnie one napędzają całą akcję i stają się pretekstem do kolejnych przygód. Bo jak zdobyć szepty zakochanych, sekret uśmiechu Mony Lisy, albo dźwięk dzwonu z Katedry Notre Dame? 

Najmocniejszą stroną powieści Kathryn Littlewood są bohaterowie. Każda postać jest inna, ma swój wyjątkowy charakter i osobowość. W tej części trylogii zdecydowanie króluje Pietrusia, która pod wpływem ciasta ciotki Lily zachowuje się jak dorosła kobieta, a nie kilkuletnia dziewczynka. Jej komentarze są genialne! Również kocisko dziadka ma sporo do powiedzenia i swoim dowcipem prowokuje czytelnika do głośnych wybuchów śmiechu. Pod względem humoru „Szczypta magii” wypada lepiej niż pierwsza część „Magicznej cukierni”, choć oba tomy trzymają równie wysoki poziom. 

 „Magiczna cukiernia. Szczypta magii” to doskonała powieść dla małych i dużych czytelników, którzy uwielbiają książki pełne przygód, magii, tajemnic i przede wszystkim humoru. A to wszystko na tle malowniczego Paryża, po którym oprowadza nas autorka. Takich atrakcji nie znajdziecie w żadnym przewodniku. Polecam!


***
tytuł: Magiczna cukiernia. Szczypta magii
tytuł oryg.: Bliss: A Dash of Magic
autor: Kathryn Littlewood
wydawnictwo: Egmont
rok wydania: 2013


22 komentarze:

  1. Chyba nie dla mnie, ale mniejszej kuzynce może kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dzisiaj recenzje tej książki u Bujaczka i postanowiłam, że skuszę się na ,,Magiczną cukiernię'', gdyż mnie zaciekawiła ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może się skuszę na taką szczyptę magii, w końcu zbliżają się święta:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym przeczytać i pierwszy, i drugi tom,ale na razie nie zapowiada się, że trafią w moje łapki. :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam część pierwszą ale jakoś nie mam ochoty na drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam tę książkę za iście smakowity kąsek.
    książkowe zauroczenie

    OdpowiedzUsuń
  7. Polece młodszej kuzynce, powinna się jej spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba za stara już jestem na tego typu książkę. :< Ale polecę jakiemuś młodszemu kuzynostwu. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Naczytałam się ostatnio poważnych rzeczy, coś lekkiego jak to mogłabym wciągnąć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie przeczytam! Może wpuszczę w ten sposób drobinę magii do mojego życia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książeczka nie dla mnie, ale z miłą chęcią podaruję ją komuś w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba się skuszę na ta serię :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co tam, że dla dzieci, ja też chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe, czy książka nadaje się dla ośmiolatki?

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym przeczytała, piękna okładka, magiczna historia, czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O, zajrzę do niej z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapamiętam, by przeczytać jeśli wpadnie w moje ręce ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. I co, że dla dziecie, mnie się bardzo podoba i z pewnością przeczytam. Swietna!
    Coolturalny-tygodnik.blogspot.com U mnie recenzja, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Paryż,słodkości i dużo humoru :) Z kotami już gorzej, ale jakoś go przeżyję :) Tak więc zapisuję na liście tę magiczną powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie pozycje, ta wciąż przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie przeczytam, tym bardziej że znam pierwszą część serii :)

    OdpowiedzUsuń