wtorek, 5 listopada 2013

Carlo Maria Martini. Niepokorny kardynał - Andrea Tornielli


tytuł: Carlo Maria Martini. Niepokorny kardynał
tytuł oryg.: Carlo Maria Martini, Il profeta del dialogo
autor: Andrea Tornielli
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2013
ilość stron: 304

moja ocena: 7/10

Z zamiłowania do gatunku czytam niemal wszystkie książki biograficzne jakie tylko wpadną mi w ręce. Jedną z takich publikacji jest „Carlo Maria Martini. Niepokorny kardynał”. Autorem tomiku jest ceniony włoski pisarz i dziennikarz Andrera Tornielli, a za polskie wydanie książki odpowiedzialne jest wydawnictwo WAM. Tyle tytułem wstępu, a teraz przejdźmy do konkretów.

Okazuje się, że zmarły w sierpniu 2012 r. kardynał Carlo Maria Martini, był niezwykle interesującym człowiekiem. Media darzyły go sympatią, a we włoskich środkach masowego przekazu mówiono o nim zazwyczaj dobrze, co jest raczej wyjątkowe. Już od 1993 roku różne środowiska typowały jego kandydaturę na kolejnego papieża, pomimo faktu, że Jan Paweł II miał się dobrze i cieszył się względnie dobrym zdrowiem. W trakcie konklawe w 2005 roku był jednym z najpoważniejszych kandydatów na stanowisko zwierzchnika Kościoła. Okrzyknięto go „postępowym” kardynałem, który nie boi się trudnych tematów i dystansuje się od pontyfikatu Jana Pawła II. A jaki naprawdę był kard. Martini? Zdecydowanie skromny, wrażliwy na niedolę i biedę otaczających go ludzi. Lubił rozmawiać z mediami, ale chronił swoją prywatność. Najlepiej czuł się wśród książek. Był wielkim miłośnikiem literatury, doskonałym rekolekcjonistą i światowej sławy biblistą. Mówił biegle w ośmiu (!) językach, w tym po łacinie, znał również starożytną grekę, koptyjski, aramejski, syryjski i arabski (nawet nie wiem jak to skomentować!). 

Autor przytacza nauczanie kard. Martiniego, cytuje fragmenty homilii, publicznych wystąpień i rożnych dokumentów autorstwa duchownego. A w nich przewijają się tematy miłosierdzia, celibatu, aborcji, eutanazji, antykoncepcji, opieki na biednymi, bioetyki, dialogu międzyreligijnego i wiele innych aktualnych spraw, które frapują nie tylko katolików. 

W publikacji nie brakuje momentów chwytających za serce, jak choćby ten, opowiadający o tym, że dopóki Martini nie został mianowany arcybiskupem Mediolanu, to raz w tygodniu, w cywilnym ubraniu odwiedzał pewnego starszego, samotnego i chorego pana, dotrzymywał mu towarzystwa i pomagał w pracach domowych. 

Książka napisana została przystępnym językiem, więc jej lektura nie powinna sprawić nikomu problemów. Dodatkowo „Carlo Maria Martini. Niepokorny kardynał” to biografia, w której autor nie próbuje polewać swojego bohatera lukrem, ale w rzetelny sposób przedstawia jego sylwetkę.
Polecam!
***
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Panu Łukaszowi i Wydawnictwu WAM!

4 komentarze:

  1. Też lubię biografie i często po nie sięgam, niestety jakoś nie pałam miłością do biografii osób kościelnych. Chociaż książki o ojcu Pio kiedyś czytałam z zapartym tchem. Tak teraz myślę, że to chyba zależy od tego, czy dana postać mnie na tyle intryguje, abym sięgnęła po biografię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię czytać biografii. Nigdy nie ciekawiło mnie czyjeś życie, obojętnie czy chodzi o sąsiada, czy celebrytę, czy kogoś jeszcze innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za to za biografiami nie przepadam więc nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym chętnie zapoznała się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń