środa, 30 października 2013

Proroctwo o Antychryście - Livio Fanzaga


tytuł: Proroctwo o Antychryście
autor: Livio Fanzaga
wydawnictwo: Esprit
rok wydania: 2013
ilość stron: 320

moja ocena: 6/10

Twórczość ojca Livio Fanzaga, dyrektora włoskiego Radia Maria, eksperta od objawień w Medjugorie, jest znana polskiemu czytelnikowi dzięki wydawnictwu Esprit. Najnowszy, szósty już tomik autora ukazał się pod tytułem „Proroctwo o Antychryście” i swoją tematyką porusza problem szeroko pojętej działalności szatana w świecie.

W swojej publikacji ojciec Fanzaga tłumaczy jak działa szatan i jego księstwo zła na przestrzeni dziejów całej ludzkości oraz w życiu indywidualnego człowieka. Ponadto dokonuje przeglądu apokaliptycznych motywów pojawiających się w Biblii, zaczynając od samego początku, czyli stworzenia świata, poprzez Księgę Daniela, działalność i nauczanie Jezusa, do Księgi, która jako pierwsza nasuwa się na myśl, czyli Apokalipsy św. Jana. Przez cały czas posiłkuje się fragmentami z Pisma Świętego i nauczaniem papieży (szczególnie Benedykta XVI). Dodatkowo omawia współczesne proroctwa związane z Antychrystem, przedstawia sylwetki proroków, którzy są odpowiedzialni za owe przepowiednie oraz zwraca uwagę na rolę Matki Bożej w całym tym zamieszaniu.

Uważni czytelnicy odnajdą w tomiku mnóstwo ciekawostek, jak choćby to, że to właśnie św. Jan Apostoł jako pierwszy, a tym samym jedyny w całym Piśmie Świętym, użył określenia „Antychryst”. Na dodatek autor wyjaśnia symbolikę apokaliptycznego języka, co dla mnie było bardzo interesujące. 

Mimo swojej niewątpliwej wartości „Proroctwo o Antychryście” nie jest publikacją dla każdego. Jeśli nie jesteście wielbicielami literatury religijnej, lub dopiero zaczynacie poznawać ten gatunek, to sugeruje raczej sięgnąć po inną, lżejszą pozycję. Dlaczego? Ponieważ ojciec Livio Fanzaga posługuje się trudnym i skomplikowanym językiem, a jego styl jest wzniosły i wymagający. Lektura tomiku narzucać konieczność ciągłego skupienia i koncentracji, co może być zniechęcające dla mniej wytrwałych czytelników. Mimo wszystko polecam!

***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Małgosi i wydawnictwu Esprit!

8 komentarzy:

  1. Ja się zawsze boję takich pozycji. Nawet nie ze względu na tematykę, ale właśnie na sposób podania informacji. Ostatnio panuje taka moda na egzorcyzmy pod każdą postacią, czasem można mieć wrażenie, że na każdym kroku grozi nam opętanie...
    Aczkolwiek, z drugiej strony, jest to rzeczywistość realna, więc tak zupełnie nie można zepchnąć książek tego rodzaju na margines... Ciężka sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzniosły i wymagający styl skutecznie mnie odstrasza, gdyż moje horyzonty myślowe są raczej ubogie. Tak mi się przynajmniej wydaje, dlatego chyba jednak nie zaryzykuje i nie będę czytać tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm. Z natury nie czytam takich książek, jednak ta seria mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio właśnie jakoś coraz częściej chwytam za taką literaturę, chociaż ta jakoś nie za bardzo mnie do siebie ciągnie. Muszę się chyba głębiej zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie moje klimaty, zaliczam się do tych, którzy powinni zacząć od czegoś lżejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie moje klimaty, głównie dlatego, że nie interesuje mnie taka tematyka, a zraża mnie ten język, o którym pisałaś :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie nie moja bajka i raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń