niedziela, 6 października 2013

Pozostały mi tylko łzy i modlitwa - Daniel Gerber



tytuł: Pozostały mi tylko łzy i modlitwa
tytuł oryg.: Mir blieben nur Gebet und Tranen
autor: Daniel Gerber
wydawnictwo: Święty Wojciech
rok wydania: 2013
ilość stron: 240

moja ocena: 7/10


Daniel Gerber, niezależny szwajcarski dziennikarz, twierdzi, że Pakistan jest pięknym krajem, w którym można się zakochać. Zapierające dech w piersi krajobrazy, pyszne jedzenie, wspaniali ludzie. Ale Gerber nie wybrał się w swoją podróż w celach rekreacyjnych. Pojechał tam, żeby spotkać się z chrześcijankami, które zmuszone były przejść na islam, doświadczyły piekła, a dzięki pomocy dobrych ludzi zostały uwolnione. Publikacja „Pozostały mi tylko łzy i modlitwa” jest opowieścią o nich.

Bohaterki książki Gerbera zostały oszukane. Wszystkie. Groźbami i podstępem zmuszono je do przeczytania kilu zdań z Koranu. I to wystarczyło, aby uznano, że dziewczyny decydują się przejść na islam. Natychmiast podsunięto im stosowne papiery do podpisu i zaaranżowano małżeństwo. Kobiety nie potrafiły się bronić i buntować, bo natychmiast były zastraszane, grożono ich rodzinom. Ten sam los spotkał Teenę i Marię, choć ich małżeńskie życie było zupełnie inne. Obie dziewczyny były więźniami w swoich nowych domach, zabraniano im kontaktu z bliskimi, znajdowały się pod ciągłą obserwacją rodziny męża. Ale Teena była kochana zarówno przez małżonka, jak i jego krewnych. Początkowo mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że jego żona została zmuszona do konwersji. Qaiser pragnął jej szczęścia, uwielbiał córeczki, które przyszły na świat z ich związku. Ale Teena nie mogła zaakceptować sytuacji, w której się znalazła. Nie potrafiła udawać. Uciekła…

Historia Marii ma bardziej tragiczny przebieg. Piętnastolatka zmuszona została do konwersji i poślubienia starszego o dwadzieścia lat muzułmanina. Jego rodzina była biedna i mściwa. Dziewczynę traktowano gorzej niż kopciuszka, teściowa i jej córki szczerze nienawidziły Marii. Buntowały męża, który po powrocie z pracy regularnie bił i gwałcił swoją młodą żonę. Narodziny dziecka niczego nie zmieniły, a nawet pogorszyły sytuację, bo maleństwo również było krzywdzone przez całą rodzinę. W końcu dziewczyna nie wytrzymała i zdecydowała się na ucieczkę…

Gerber opisuje więcej takich przypadków. Imiona zmieniają się szybko, każda historia jest do siebie podobna, choć przedstawia indywidualną tragedię. Pakistańskie prawo nie może i nie chce nic zrobić. Chrześcijanie jako mniejszość wyznaniowa byli, są i będą prześladowani, a ich ciemięzcy mają na to ciche przyzwolenie. Organizacja CLAAS próbuje pomagać kobietom takim, jak bohaterki książki, ale wcale nie jest to łatwe, a jej członkowie są zastraszani i szykanowani.

„Pozostały mi tylko łzy i modlitwa” to książka poruszająca i autentycznie szokująca. Historie w niej opisane są wręcz nieprawdopodobne, a jednak do bólu prawdziwe. Jak coś takiego jest możliwe w dzisiejszym, cywilizowanym świecie? I to pod naszym nosem?
Szczerze polecam! Warto!

 ***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Jolancie i wydawnictwu Święty Wojciech!


25 komentarzy:

  1. Niestety ja nie lubię tego typu książek i w sumie czytałam tylko jedną czy dwie powieści z tego gatunku. Dla mnie każda jest taka sama. Współczuję tym kobietom, jednak nie mogę czytać takich książek, nie podobają mi się. Nie mogę znieść myśli, że ktoś miałby tak mnie traktować, a ja musiałabym się na to godzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to typ książki, który chcę bardzo, ale to bardzo przeczytać. Jednocześnie boję sie tego, czego sie dowiem, jak otworza mi sie oczy. Warto jednak czytać takie poruszające historie.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  3. Niewierna też opowiada o islamie, mam kilka takich pozycji na półce, tą też bym z chęcią tam dołączyła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie klimaty, choć moja wrażliwość zaczyna się buntować

    OdpowiedzUsuń
  5. Może to dziwnie zabrzmi, ale ja lubię takie książki... Lubię czuć ich emocje...
    Podoba mi się tytuł, jest taki prawdziwy i idealnie odnosi się do tematyki książki. Nie czytałam, ale zapisuję ją sobie, bo takie książki warto znać. Szkoda, że świat jest taki okrutny... że trzeba zmuszać nastolatki (!) do małżeństwa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka całkiem ciekawa, ale wole dokumenty o tej tematyce. Ale może się skuszę.
    Zmienił się design bloga..? Ładnie:) Dawno mnie tu nie było... Czas to nadrobić.
    Coolturalny-tygodnik.blogspot.com Nowości o Gansach kochanych!

    OdpowiedzUsuń
  7. Islam zawsze wywołuje we mnie negatywne emocje. Nie potrafię zrozumieć tej kultury/religii. Jest ona całkowicie sprzeczna z moimi poglądami. Ale książkę chętnie przeczytam, bo zainteresowała mnie ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ważna, życiowa tematyka, więc książkę jak najbardziej wpisuję na swoją listę.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba jeszcze nie czytałam nic o Pakistanie. Sama religia nie jest zła, złe są wypaczenia. Lubię poczytać o tej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszystko co jest w stanie mnie zszokować, wiec po te ksiazke z mila checia siegne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedyne co mi się ciśnie na usta to wniosek,iż to musi być wstrząsająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wyobrażam sobie tego, że mogłabym znaleźć się w podobnej sytuacji... Na pewno sięgnę po tę książkę, ponieważ takie historie z życia wzięte najlepiej mi się czyta.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To musza byc wstrzasajace historie... Mimo to, chetnie bym je poznala.

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz potrzebuję czegoś lżejszego, ale tytuł zapamiętam na zaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po takim przedstawieniu książki niestety nie przeczytam, na mnie działa by bardzo długo- zważywszy, że to historia prawdziwa. Ale doceniam fakt, że istnieją takie uświadamiające publikacje.

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo to musi być mm fajne ale i wstrząsające ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za takimi książkami, więc sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyab warte przeczytania..
    http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Przerażająca historia, nad którą ciężko przejść obojętnie. Ciekawią mnie różnice kulturowe, chociaż nie spodziewam się po nich zwykle niczego dobrego... Ta książka niestety to potwierdza. Mam nadzieję, że uda mi się ją zdobyć:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie czytałam żadnej z takiego typu książek, ale zamierzam zacząć sięgać - po takie z różnych stron świata i czasów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Los jaki spotkał te kobiety z pewnością jest tragiczny, a żeby czytać o takich historiach nie sposób nie przeżywać wielu emocji. Cenię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam do końca za tą tematyką, bo mam wrażenie, że wszystkie historie tego typu są podobne, o ile nie takie same. Mimo wszystko jestem ciekawa, czy tym razem moje zaskoczenie byłoby pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię takie historie, choć wyzwalają we mnie tyle buntu i złości przeciw tej opisanej rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo angażuje się w takie historie emocjonalnie, potem ciężko mi dojść do siebie, z pewnością kiedyś chętnie przeczytam, ale nie wtym momencie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z okładki podobna do książki Samii Shariff - "Pohańbione". Czytałam już książki o podobnej tematyce. Chętnie sięgnę i po tą, chociaż jak czytam je, to mam mieszane uczucia. Kobiety spotyka taka niesprawiedliwość, w tych czasach takie traktowanie jest czymś nie do pomyślenia, a jednak.... brak słów po prostu.

    OdpowiedzUsuń