sobota, 12 października 2013

Ava Gardner rozmawia Lawrence Grobel


tytuł: Ava Gardner rozmawia Lawrence Grobel
tytuł oryg.: Conversation with Ava
autor: Lawrence Grobel
wydawnictwo: Axis Mundi
rok wydania: 2013
ilość stron: 220

moja ocena: 8/10

Kobiety ją podziwiały, mężczyźni jej pożądali. Hemingway nazywał ją „córeczką”, Fred Astaire prosił do tańca. Wystąpiła w ponad pięćdziesięciu produkcjach filmowych. Miała świat u swych stóp, a jednak nie mogła zrozumieć powodów swojej popularności. Kto? Ava Gardner!

„Ze wszystkim, co zrobiłam, nie miałam nic wspólnego. Nigdy nie zrozumiałam, dlaczego byłam taka sławna”.

Lawrence Grobel, znany i uznany dziennikarz amerykański, który dla wielu pozostaje mistrzem dziennikarstwa i prawdziwym specjalistą od wywiadów z gwiazdami, opublikował swoje rozmowy z aktorką Avą Gardner – legendą Złotej Ery Hollywood. Niewielkich rozmiarów tomik kusi już na pierwszy rzut oka swoim perfekcyjnym wydaniem. Sama zawartość jest jeszcze bardziej fascynująca! 

Najbardziej zachwycił mnie osobisty tom tych rozmów, co jest tym bardziej niezwykłe, że Ava chroniła swoją prywatność, nie lubiła opowiadać o sobie, unikała dziennikarzy. Zaufała tylko  Grobelowi. A może w 1988 roku, na dwa lata przed śmiercią, czuła już, że to jej ostatnia szansa na opowiedzenie własnej historii? Gdzieś między wierszami można wyczytać, że autor angażuje się w spotkania ze swoją bohaterką, jest oczarowany i trochę onieśmielony szczerością aktorki. Z publikacji wyłania się obraz kobiety doświadczonej przez los, która tylko pozornie wiodła iście królewskie życie. Ale od początku...

Ava Gardner (24.12.1922 - 25.01.1990) urodziła się w niewielkim farmerskim miasteczku w stanie Karolina Północna. Począdkowo nic nie zapowiadało, że rozbrykana chłopczyca wyrośnie na ikonę piękna i doskonałą aktorkę. To właśnie uroda stała się jej przepustką do filmowego świata, choć trafiła tam zupełnie przypadkiem. W wieku zaledwie dwudziestu jeden lat miała świat u swych stóp. 
Ava obracała się wśród artystycznej śmietanki tamtych lat, tańczyła do upadłego, paliła jak smok, piła co niemiara, uwodziła mężczyzn. Zapracowała sobie na łatkę skandalistki. W publikacji wspomina, że  najbardziej lubiła występować bez makijażu. Która aktorka dzisiaj może pozwolić sobie na taki luksu? Trzykrotnie zamężna nie odnalazła prawdziwego szczęścia i miłości. W publikacji dużo miejsca poświęciła wspomnieniom swoich burzliwych związków. Na tym tle najbardziej wybija się jej małżeństwo z Frankiem Sinatrą. 

Bohaterka książki nie unika drażliwych tematów. Z rozbrajająca szczerością opowiada o problemach zdrowotnych i osobistych. Jest przy tym naturalna i bezpośrednia. Nie pozuje na wielką gwiazdę, zdarza jej się przeklinać. Czasami wyczuwalna jest gorycz, może nawet żal, ale trzeba przyznać, postarzała się z godnością, a nie każdego na to stać.

Tomik „Ava Gardner” jest pozycją obowiązkową dla wszystkich  fanów kina, dobrego dziennikarstwa i literatury wspomnieniowej. Dajcie się oczarować urokowi Avy Gardner! Gorąco polecam!


***
Za możliwość przeczytania tej genialnej książki serdecznie dziękuję Pani Marcie i Wydawnictwu Axis Mundi!

21 komentarzy:

  1. Może nie jestem hobbystką, ale kilkanaście biografii przeczytałam i kto wie? Taki "bezpośredni" kontakt z bohaterem książki odświeża percepcję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że to świetna propozycja na biografię :). Z miłą chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nigdy nie słyszałam o Gardner, dlatego tym razem nie skorzystam z możliwości poznania powyższej książki, gdyż nie czuje zainteresowania jej treścią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsze - uwielbiam biografie. Po drugie - moje informacje na temat Avy są baaaaardzo ubogie. Jaki z tego wniosek? Jestem strasznie ciekawa tej książki i jeżeli wpadnie kiedyś w moje ręce, to na pewno jej nie wypuszczę! :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za biografami, ale ta wydaje się bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio coraz bardziej takie książki mnie intrygującą, a postać Avy Gardner wydaje się nader interesująca, więc na pewno tej pozycji będę szukała!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do Avy miałam zawsze ambiwalentny stosunek. Czytałam biografię Sinatry i nie została ona w niej zbyt dobrze przedstawiona. Już nic nie mówiąc o "Ojcu chrzestnym". Ale zawsze sympatię budziło we mnie, że tak kochała Hiszpanię, mieszkała w Tossie de Mar i była zachwycająco piękna. Na pewno poczytam, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako osoba mnie do tej pory nie interesowała, ale tak kusisz ta publikacją, że z czystej ciekawości zajrzę, gdy będę miała taką sposobność. Zaintrygowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem szczerze, że postać ta jest mi zupełnie nieznana. Jeżeli już sięgam po biografie, to są to biografie osób, które w jakiś sposób mnie intrygują, których twórczość znam i lubię itd. Więc to nie jest publikacja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezbyt mnie ta książka interesuję. Pewnie dlatego, że nie jestem ciekawa Avy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc, to nie kojarzę Avy Gardner... Jako że lubię czytać książki w tym klimacie oraz ostatnimi czasy dużo czasu poświęcam oglądaniu filmów, chętnie nadrobię tę zaległość - chyba powinnam poznać nieznaną mi jeszcze ikonę piękna, jak ją określiłaś ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog <3 Zostałaś/łeś nominowany przeze mnie do Liebster Award zapraszam do przeczytania reguł i napisania posta :) post ----> http://krolowawlasnychmarzen.blogspot.com/2013/10/hej-zostaam-nominowana-do-liebster.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  13. coś obiło mi się o uszy to nazwisko

    OdpowiedzUsuń
  14. Kim jest Avy, nie miałam pojęcia póki nie wygooglowałam jej przed pięcioma minutami :) A co do książki - z chęcią kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem kim jest Ava, ale wiem, że chcę przeczytać tą książkę. Lubię takie wspominki :)
    Mam taką refleksję... szkoda, że w dzisiejszym kinie nie ma takich gwiazd, jak ona... Skromna, piękna, szczera - lubiąca być bez makijażu! Jawi się jako dziewczyna z sąsiedztwa, która po zdjęciu ekstrawaganckich strojów wskakuje w dres, zmywa makijaż i zasiada przed telewizorem...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wrażenie może być naprawdę mylne :) Ava była okropnie wredną kobietą, jak większość tamtejszych gwiazd zrobiła karierę przez łóżko, w trakcie małżeństwa z Frankiem Sinatrą nadużywała alkoholu i puszczała się z kim popadnie. Czytałaś "Ojca chrzestnego"? To literacka fikcja, ale oparta w dużej mierze na faktach. Pierwowzorem Johnny'ego Fontane'a był Sinatra i jego życie zostało całkiem dokładnie opisane.

      Usuń
  16. Zawsze piękna. Ze względu na mój wiek to nazwisko nie jest mi obce jak moim poprzedniczkom tu piszącym. Oglądałam z nią kilka filmów. Moja świętej pamięci mama zawsze wspominała film, w którym grała główną rolę, a była to "Bosonoga contessa".

    Zazdroszczę Ci tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic nie wiem o Avy, ale jeśli książka wpadnie mi w ręce, to może to nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam gwiazdy starego kina. Gdy nadarza się okazja to zawsze sięgam po ich biografię. Tę już dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie przeczytam, interesuje mnie ta postać ):

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja juz jestem zainteresowany, aktorka ktora stroni od makijarzu? Znalem oczywiscie Ave wczesniej ale niepodejrzewalem jej o takie ambicje i dystans do siebie

    OdpowiedzUsuń