sobota, 21 września 2013

No i ja - Delphine De Vigan


tytuł: No i ja
tytuł oryg.: No et moi
autor: Delphine De Vigan
wydawnictwo: Sonia Draga
rok wydania: 2011
ilość stron: 312

moja ocena: 9/10

Prozę Delphine de Vigan, lubianej i cenionej francuskiej pisarki, miałam okazję poznać dzięki młodzieżowej wersji DKK w mojej miejscowości. Powieść  No i ja” polecił mi bibliotekarz. Nie byłam do końca przekonana, ale mimo wszystko przystąpiłam do lektury.

Lou Bertignac ma trzynaście lat, nie jest jednak typową nastolatką. Dziewczyna jest wybitnie uzdolniona, dlatego też przeskoczyła o kilka klas i uczy się z szesnastolatkami. Jest najmłodsza i zupełnie nie może odnaleźć się w grupie, dlatego nie ma żadnych przyjaciół. Jedyną bratnią duszą jest zbuntowany Lucas, w którym Lou podkochuje się od dłuższego czasu.  Trochę przez przypadek nastolatka wplątuje się w przygotowanie referatu dotyczącego bezdomności wśród młodzieży. Dzięki temu Lou ma okazję poznać bliżej No – bezdomną osiemnastolatkę, która zaczepiła ją kiedyś na dworcu. Między obiema dziewczynami rodzi się przyjaźń. Z czasem Lou postanawia zrobić wszystko, aby pomóc bezdomnej koleżance. 

Postać Lou budzi sympatię czytelnika już od pierwszej strony. Dziewczynka jest nad wyraz rozwinięta emocjonalnie,  jej nadwrażliwa natura sprawia, że nastolatka jest świetną obserwatorką rzeczywistości. Ponadto jest niezwykle dociekliwa, tworzy własne teorie, które próbuje potwierdzać za pomocą domowych eksperymentów. Pozornie pochodzi z tzw. dobrego domu, a tak naprawdę musi radzić sobie z depresją mamy i bezradnością taty, który sam utrzymuje całą rodzinę. Lou otwiera swoje serce przed No, gdyż wie, że dziewczyny są sobie wzajemnie potrzebne. Wymusza nawet na rodzicach zgodę na przygarnięcie bezdomnej osiemnastolatki. Obecność No zmienia wszystkich domowników. Nowa lokatorka również ma swoje tajemnice z przeszłości, niepozałatwiane sprawy, które nie pozwalają jej cieszyć się ciepłem nowego domowego ogniska. Zaczynają się problemy. Poważne problemy. Jednak Lou nie ma zamiaru się poddawać...

 „No i ja” to jedna z najlepszych młodzieżówek jakie kiedykolwiek czytałam. Autentycznie mądra, niosąca ze sobą głębsze przesłanie, dająca do myślenia. A przy tym napisana żywym językiem, absorbująca całą uwagę czytelnika. Czytałam ją przez pół nocy, bo nie potrafiłam odłożyć na półkę. Momentami śmiałą się i płakałam jednocześnie. Choć powieść skierowana jest do nastoletnich czytelników, to jednak porusza bardzo bolesne kwestie, o których przeciętny człowiek nie myśli na co dzień. Wystarczy się rozejrzeć, żeby zobaczyć kogoś, kto żyje w skrajnej biedzie bez dachu nad głową. Ale my skutecznie odwracamy wzrok, a bezdomnych uważa się za pijaczków, którzy sami są sobie winni. A przecież za tymi niedomytymi twarzami ukrywają się prawdziwe ludzkie dramaty. Tak, lektura dzieła Delphine De Vigan autentycznie boli i wywołuje wyrzuty sumienia. Takich książek nie czyta się dla zabawy. Polecam!

24 komentarze:

  1. Unikam właśnie takich książek, które wywołują wyrzuty sumienia, poruszają trudne tematy. Dlatego mimo, że zainteresowałaś mnie tą książką, to wiem, że jej nie przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na półce książkę Delphine pt."Nic nie oprze się nocy" i z ciekawości spojrzałam na tę pozycję i jednak stwierdzam, że ta tematyka do mnie nie trafia. Ale swoją drogą ta seria wydawnictwa Sonia Draga jest jak najbardziej warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jestem teraz w takim momencie, że nie chcę czytać młodzieżówek ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Często czytam książki adresowane do nastolatków albo Young adult, ale jakoś nigdy nie potrafię się odnaleźć w tego typu książkach jak 'No i ja'. Wiem, że poruszają one bardzo ważne tematy, ale jakoś ich nie czuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej za młodzieżową literaturą nie przepadam, ale faktycznie można trafić perełki, wtedy chętnie sięgam, tak jak i zrobię w tym wypadku :") Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lou wydaje się świetna: wybitnie uzdolniona i wrażliwa obserwatorka rzeczywistości. Lubię takie bohaterki/narratorki. :) O autorce wcześniej nie słyszałam, zapisałam więc jej nazwisko i może kiedyś się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie! Niezmiernie podoba mi się i treść i bohaterka! Jestem ciekawa jak ta historia się potoczyła. Żałuję, że wcześniej nie słyszałam o tej książce! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię czytać młodzieżówki, chociaż od dawna nie należę już do tej grupy docelowej niemniej jednak na powyższą książkę chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Młodzieżówki od czasu do czasu lubię sobie poczytać. Widze, że po ta warto sięgnąć, a wiec w bliskiej przyszłosci przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie zaintrygowałaś swoją recenzją, chętnie przeczytałabym tę książkę:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawie piszesz o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm a ja chyba podziękuję, czasy gdy czytałam młodzieżówki mam już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa tematycznie książka, być może kiedyś po nią sięgnę- choć wolałabym uniknąć "lektury, która boli" w sensie emocjonalnym....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja. Choć młodzieżówek raczej nie czytam, to po tę chyba sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kompletnie to nie są moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I znowu po przeczytaniu recenzji, cierpię z powodu swojej powolności w czytaniu kolejnych ksiażek :) chciałabym ją przeczytać, najlepiej od razu, ale lista takich książek się ciągle wydłuża i świadoma jestem, że nie każdą książkę przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ciężkie książki, dlatego z pewnością sięgnę po tę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cenię książki, które pozostawiają po sobie ślad i poruszają emocjonalnie - nawet jeśli to mają być wyrzuty sumienia. Bo może następnym razem zastanowimy się zanim wydamy pochopny osąd o kimś kogo historii nawet nie próbowaliśmy poznać. Oceniać zawsze jest łatwo, trudniej zrozumieć. Ale każda taka próba zrozumienia to krok naprzód.

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka wydaje się być ciekawa i w moim stylu! Uwielbiam takie powieści, które wywołują autentyczne emocje, uwielbiam "czuć" książkę. Najchętniej właśnie sięgam po takie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię właśnie tego typu książki. Z chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z młodzieżówek raczej wyrosłam, więc i do tej się nie palę, ale kto wie...:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chociaż nie czytam młodzieżówek, ta książka zwróciła moją uwagę. Będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń