środa, 28 sierpnia 2013

Szklany tron - Sarah J. Maas


tytuł: Szklany tron
tytuł oryg.: Throne of Glass
autor: Sarah J. Maas
wydawnictwo: Uroboros / Grupa Wydawnicza Foksal
rok wydania: 2013
ilość stron: 520

moja ocena: 7/10

„Szklany tron” amerykańskiej pisarki Sarah J. Maas rozpoczyna serię o przygodach płatnej morderczyni. Według słów autorki powieść częściowo zainspirowana została baśnią o Kopciuszku. Osobiście nie dopatrzyłam się podobieństw między historią o biednej sierotce, a opowieścią o młodej zabójczyni. I całe szczęście! Ileż można odgrzewać ten sam kotlet!

Celaena Sardothien trudni się morderstwami na zlecenie. Co tu dużo mówić, jest najlepsza w swoim fachu. Niestety nawet najlepszym zdarzają się błędy. Dziewczyna zostaje pojmana i od roku odbywa dożywotnią karę, która polega na niewolniczej pracy w kopalni soli. Nieoczekiwanie dziewczyna dostaje propozycje nie do odrzucenia. Otóż ma zostać wystawiona jako książęca kandydatka w turnieju o miano królewskiego zabójcy. Żeby zwyciężyć musi tylko pokonać innych uczestników, czyli najlepszych wojowników, zabójców, złodziei. Następnie po kilku latach służby będzie mogła odejść wolna. Stawką w turnieju jest jej własne życie, ale Celaena wie, że to jej jedyna szansa. Razem z księciem Dorianem przybywa do szklanego zamku, gdzie pod opieką Kapitana Gwardii Królewskiej - Chaola zaczyna przygotowywać się do turnieju. Nagle w zamku zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Jeden z uczestników turnieju zostaje brutalnie zamordowany, a wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że ktoś posługuje się zakazaną magią…
Celaena jest dokładnie taką bohaterką jakie lubię. Dziewczyna ma mocny charakter, poczucie humoru, potrafi zadbać o siebie, jest diabelnie inteligentna, walczy lepiej niż większość facetów, a przy tym nadal jest dziewczęca i urocza, a nawet zdarzają jej się zachowania głupiej gąski. Już od pierwszej strony zapałałam do niej ogromną sympatią i poczułam powinowactwo dusz. Męskie postaci również zostały wykreowane w sposób wyrazisty i ciekawy. Oczywiście obaj panowie są przystojni i uroczy, ale jakoś Chaol spodobał mi się bardziej.
Jak łatwo się domyślić w powieści pojawia się wątek miłosny. Również nie trudno zgadnąć, że w tym przypadku mamy do czynienia z trójkątem miłosnym. Na szczęście autorka umiejętnie podeszła do tematu i pokomplikowała trochę sprawy sercowe. Celaen nie zachowuje się jak inne bohaterki z powieści dla nastolatek, ale odkrywa w sobie miłość powoli. Dzięki temu obyło się bez durnych dialogów, żenujących westchnień, rumieńców, drżeń na każdej stronie i zagryzania warg na sam widok ukochanego. W powieści nic nie jest jednoznaczne i aż do ostatniej strony czytelnik zadaje sobie pytanie komu dziewczyna odda swoje serce. Uff!
Akcja powieści toczy się swoim własnym, rytmicznym tempem. Sceny walk przeplatają się z obrazkami z życia dworskiego, pałacowymi intrygami i ploteczkami. Nie brakuje również wielkich bali i tajemnicy ukrytych w najdalszych zakamarkach zamku. Wszystko co tak bardzo lubię zostało zgrabnie połączone w powieści, przez to nie mogłam się oderwać od lektury. Styl autorki również nie budzi zastrzeżeń, trzeba przyznać, że pisarka umiejętnie stopniuje emocje i potrafi utrzymać czytelnika w ciągłym napięciu.
„Szklany tron” to świetna powieść fantastyczna z wartką akcją, odrobiną magii i tajemnicy oraz uroczym wątkiem miłosnym. Chociaż do książki przyklejono łątkę literatury młodzieżowej, to ja polecam ją wszystkim, bez względu na wiek. Przetestowałam na sobie i na tacie. Oboje jesteśmy zachwyceni i już nie możemy się doczekać kontynuacji!

*** 
Za możliwość przeczytania ksiażki dziękuję Pani Violetcie i Grupie Wydawniczej Foksal!

23 komentarze:

  1. okładka jest prześliczna - treść też odrobinę kusi - jeszcze się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie zrecenzowałaś książkę! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na tę książkę :) Szkoda, że i tu występuje trójkącik, no ale w takiej formie jestem w stanie go wybaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa, ale chyba nie moja tematyka. Ale fanom fantastyki na pewno się spodoba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem czuje się skuszona i to bardzo, gdyż fabuła tej książki szalenie mnie zaintrygowała, dlatego koniecznie muszę ją poznać osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba już wyrosłam z takiej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię dokładnie takie same bohaterki, a i fabuła interesująca, więc książka prawdopodobnie by mi się spodobała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jej :3 Coś mi się wydaje, że ta książka szybko musi trafić do mojej biblioteczki :3
    PS Świetna recenzja ^^ Bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znowu książka jak najbardziejdla mnie :) Świetna recenzja. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej nie moje klimaty, ale nigdy nie mów nigdy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym w końcu przeczytać powieść fantastyczną, ponieważ dawno tego nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myslalam, ze to nie powiesc dla mnie, ale po przeczytaniu Twojej recenzji stwierdzilam, ze chetnie bym ja przeczytala:) Tez lubie takie silne bohaterki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę mam w planach od dawna i muszę się w nią wkrótce zaopatrzyć. :)

    Pozdrawiam,
    R

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o niej i muszę przyznać, że wizualnie prezentuje się genialnie, piękna oprawa! Sama fabuła również brzmi zachęcająco, nic tylko czytać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o niej dużo dobrego, ale jeszcze nie jestem przekonana co do tego, czy to pozycja dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za książkami fantasy, ale kreacja bohaterki mnie bardzo intryguje, więc może poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wystarczyło, że przeczytałam iż bohaterką jest płatna zabójczyni. Uwielbiam ten motyw w książkach, a jeśli jeszcze jest dobrze poprowadzona to nic tylko czytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak, to jedna z tych książek, które muszę mieć. I jeszcze nie widziałam na jej temat negatywnej recenzji! :)

    OdpowiedzUsuń