piątek, 5 lipca 2013

Złoty most - Eva Völler


tytuł: Złoty most
tytuł oryg.: Zeitenzauber - Die goldene Brücke: Band 2
autor:  Eva Völler
wydawnictwo: Egmont
rok wydania: 2013
ilość stron: 440

moja ocena: 7/10

Evę Völler, niemiecką pisarkę, miałam przyjemność poznać przy okazji książki „Magiczna gondola”. Powieść, której akcja rozgrywa się w pięknej Wenecji zachwyciła mnie nie tylko malowniczą scenerią, ale przede wszystkim przeplatającymi się wątkami magii, przygody i miłości. Nareszcie na polskim rynku wydawniczym pojawił się drugi tom przygód Anny. „Złoty most” to udana kontynuacja swojej poprzedniczki. Z największą przyjemnością spędziłam kilka godzin podróżując w czasie. Tym razem miałam okazję odwiedzić siedemnastowieczny Paryż…

Anna właśnie zdaje egzaminy maturalne. Jeszcze chwila i już będzie mogła zamieszkać w Wenecji z ukochanym Sebastiano i wreszcie skończą się ich międzynarodowe problemy z randkami. Niespodziewanie dziewczyna dostaje wiadomość, że Sebastiano zaginął w siedemnastowiecznym Paryżu i tylko ona może mu pomóc wrócić do właściwych czasó1)w. Anna bez wahania rusza do stolicy Francji, skąd zostaje przeniesiona do odpowiedniego wieku, aby jak najszybciej dokończyć misję i ściągnąć ukochanego do domu. Na miejscu okazuje się, że chłopak dołączył do muszkieterów kardynała Richelieu, z którym knuje przeciwko królowej, a co najgorsze zupełnie nie pamięta Anny. A to dopiero początek przygody…
Pani Völler posługuje się lekkim piórem, a swoją historię snuje w bardzo obrazowy sposób. Pisarka dwoi się i troi, aby jak najbardziej skomplikować losy naszych bohaterów. Przy tym wszystkim ucieka od banalnych rozwiązań, dzięki temu w powieści czuć powiew świeżości. Mocną stroną opowieści jest też wszechobecne poczucie humoru, dzięki temu lektura „Złotego mostu” jest jeszcze przyjemniejsza.
Mówiąc szczerze wolałam Annę z „Magicznej gondoli”, kiedy to była pyskata, roztrzepana i wojowniczo nastawiona do Sebastiano. Autorka niefortunnie sprawiła, że jej postać traci na oryginalności. Ja wiem, że zakochane dziewczyny głupieją, ale żeby aż tak? Czy one wszystkie zawsze muszą drżeć i omdlewać w ramionach ukochanego? Co jest z tymi dziewczynami nie tak?! Właściwie to mam nawet pewną teorię zaczerpniętą z Tyrmanda, ale raczej nie nadaje się do publicznego cytowanie, a już szczególnie przy okazji książki dla młodych czytelników. Natomiast Sebastiano został lepiej wykreowana niż w pierwszym tomie. Fakt, że nie pamięta Anny działa na korzyść jego postaci. Chłopak jest bezczelny, arogancki i obrzydliwie pewny siebie. Takie konkretne męskie charaktery lubię. Co prawda kilka razy zdarzyło mu się pleść jakieś romantyczne bzdury, ale co innego miał gadać jak przyszło mu istnieć w powieści z takiego, a nie innego gatunku? Samej fabule nie mam nic do zarzucenia. Dynamiczna akcja, zaskakujące zwroty wydarzeń, nawiązania do klasyki, jaką są „Trzej muszkieterowie” Dumasa, bohaterowie, których się lubi (pomimo błędów popełnionych przez autorkę), to tylko kilka elementów składających się na bardzo dobrą lekturę dla miłośniczek romansu i przygody w jednym.
Podsumowując muszę stwierdzić, że „Złoty most” to bardzo dobra powieść dla młodzieży, udana kontynuacja pierwszego tomu, która z pewnością usatysfakcjonuje wszystkie fanki serii. Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu przygód Anny i Sebastiano, bo mimo moich wcześniejszych narzekań uważam, że jest z nich bardzo fajna para. Polecam!

***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Kasi 
i Wydawnictwu Egmont!

22 komentarze:

  1. Muszę przeczytać jak najszybciej pierwszą część.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale ta recenzja bardzo mnie zachęciła. Zresztą to już któraś z kolei, która chwali tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i ja po to sięgnę? Zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem, w jakie czasy autorka przeniesie swoich bohaterów w następnych tomach! Chętnie poznam tę serię, zapowiada się intrygująco:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dluzszego czasu mam manie na punkcie tej ksiazki!

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się okładka książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najpierw muszę się zapoznać z 1 częścią :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Narobiłaś mi ochoty na tę serię

    OdpowiedzUsuń
  9. :) to kolejna książką trafia na półkę "chcę przeczytać" :) Muszę się przekonać, czy to Ty tak świetnie piszesz o książkach, że chce się je czytać, czy faktycznie one są takie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie wiedziała, że ta okładka mi się z czymś kojarzy! Całkiem podobna jest do "Magicznej gondoli".

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią przeczytam tę książkę. Już wypatruję jej w księgarniach =]

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chciałabym poznać tę serię, więc najpierw muszę poszukać pierwszego tomu a dopiero sięgnę po jego kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś przeczytam. Pierwsza część była dla mnie wybitnie średnia. Jak dla mnie od początku główna bohaterka nie miała charakteru, a jak zamierza teraz mdleć w ramionach ukochanego to ja już zupełnie daje sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje się być intrygująca. Poszukam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainteresowała mnie ta powieść, ale najpierw poszukam pierwszej części:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może kiedyś... Ostatnio mam bardzo mało czasu i chęci do czytania...

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsza część nadal przede mną ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm.. musiałabym sięgnąć po pierwszą część, czy to zrobię, zobaczymy ?
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ehh... niestety nie moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Najpierw muszę dorwać pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Raczej nie moje klimaty: to że seria i te przenosiny w czasie- ach te wątki romansowe jakoś zwykle słabo wypadają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam 2 części, ale być może kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń