poniedziałek, 15 lipca 2013

Niewierna - Reyes Monforte


tytuł: Niewierna
tytuł oryg.: La infiel
autor: Reyes Monforte
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2013
ilość stron: 580

moja ocena: 6/10

Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o kobietach, Europejkach, które wyszły za mąż za muzułmanów, przyjęły ich religię, zaakceptowały kulturę, a później przeszły przez piekło. „Niewierna”, najnowsza powieść Reyes Monforte - hiszpańskiej dziennikarki, porusza podobną problematykę.

Dwudziestoczteroletnia Sara jest niezależną kobietą sukcesu. Uczy języka hiszpańskiego w szkole językowej, sama wychowuje siedmioletniego synka Ivana, czasami pozwala się rozpieszczać tacie, który nadal opiekuje się nią, jakby była małą dziewczynką. W jej życiu brakuje tylko mężczyzny, chociaż po ostatnim zawodzie miłosnym kobieta nie szuka nikogo na siłę. W pracy poznaje Nahiba, przystojnego i kulturalnego Marokańczyka. Początkowo Sara nie chce się angażować w związek z uczniem, ale dziwnym trafem mężczyzna zawsze pojawia się obok wtedy, kiedy jest potrzebny, chętniej służy pomocą, roztacza swój czar i urok. Z czasem między para bohaterów wybucha płomienny romans. Nahib coraz bardziej przywiązuje do siebie Sarę, opowiada poruszające historie o tym jak jest prześladowany tylko dlatego, ze jest muzułmaninem, powoli wciąga dziewczynę w swoją kulturę i religię. Kobieta ufa mu bezgranicznie, bagatelizuje wszelkie ostrzeżenia, znajduje idealne wytłumaczenia wszystkich podejrzanych sytuacji. Gdy zaczyna do niej docierać kim w rzeczywistości jest jej wybranek, jest już za późno. Nahib porywa Ivana, który staje się kartą przetargową w grze o najwyższą stawkę. 
Autorka w umiejętny sposób stopniuje napięcie, powoli odkrywa wszystkie karty. Początkowo „Niewierna” przypomina literaturę obyczajową, ot zwykła historia miłosna. Natomiast od momentu porwania Ivana akcja powieści toczy się błyskawicznie, a opowieść Sary diametralnie zmienia swój charakter. Wychodzą na jaw prawdziwe intencje Nahiba, który nie cofnie się przed niczym, żeby osiągnąć zamierzony cel. Sara jest poniżana, szantażowana, bita, gwałcona. A wszystko to w imię miłości do Boga, którego wyznawcy okazują się być fanatykami i terrorystami. Zemsta jest ich jedynym życiowym celem, a środki jakich użyją nie mają dla nich żadnego znaczenia
Mimo sporej ilości stron książkę czyta się bardzo szybko, fabuła jest wciągająca i w pewnym momencie trudno odłożyć tom na półkę. Chociaż tematyka powieści jest interesująca i kontrowersyjna, to jednak mam problem z literaturą tego typu, bo najczęściej w trakcie lektury denerwuję się przez cały czas. Przyznaję, że opowieść Sary wywołuje sporo emocji, angażuje całą uwagę czytelnika i nie daje o sobie łatwo zapomnieć, ale mimo wszystko nadal uważam, że bohaterka sama jest sobie winna. Dała się uwieść, zmanipulować, wierzyła we wszystko, co Nahib jej powiedział. Nawet najdziwniejsze sytuacje nie zmąciły jej spokoju. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że ukochany coś ukrywa, ale nie, ona pozostała niewzruszona. Rozumiem, że zakochana kobieta głupieje, idealizuje obiekt swoich uczuć, nie słucha rad i ostrzeżeń nawet najbliższych osób, ale żeby młoda i inteligentna kobieta była aż tak łatwowierna? 
W krótkiej notce reklamowej na okładce książki Małgorzata Kożuchowska twierdzi, że ta historia mogła się przydarzyć każdej z nas. Ja sobie wypraszam takie sugestie. Na pewno nie każdej! Ale jednak wielu, bo powieść Reyes Monforte oparta została na prawdziwych wydarzeniach. Polecam!

***
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Panu Łukaszowi i Wydawnictwu WAM!

23 komentarze:

  1. Wspomnę o niej mamie, bo ona lubi takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie czytam takich książek. Więc tym razem chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bardzo lubię takie ksiązki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie czytam takie książki i na pewno powiem o tej pozycji również mojej siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstrząsająca historia!!! Brr...aż ciarki mi przechodzą po plecach!!
    Zupełnie nie potrafię zrozumieć sposobu myślenia i postępowania Arabów, Marokańczyków, jednym słowem muzułmanów. Tę pozycję bardzo chętnie bym przeczytała, chociaż podobnie jak Ty denerwowałabym się czytając niektóre fragmenty:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie historie. No, może "lubię" to nieodpowiednie słowo, ale chętnie sięgam po taką tematykę. A jeśli jeszcze książka jest emocjonalna i wciąga to już w ogóle. Dodaję więc sobie "Niewierną" do listy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, ale masz rację, na pewno nie każda kobieta byłaby tak naiwna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo trudna i zarazem ciekawa tematyka. Kultura i religia muzułmańska mnie przeraża ale jednocześnie fascynuje, dlatego muszę koniecznie poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt mogło się przydarzyć wielu kobietom. To smutne, ale my strasznie pragniemy być kochane, i czasem wolimy nie widzieć/wiedzieć i liczyć na to że wszystko się ułoży. Lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo racji jest w twoich słowach...

      Usuń
  10. Bardzo lubię takie trudne i niemożliwe do wyobrażenia historie

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie literature faktu, z checia przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko czytam tego typu książki, dla mnie to niepojęte jak można tak omamić, wykorzystać i oszukać drugą, bliską osobę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie nie każdej kobiecie. Musi być "podatny grunt", że tak powiem. Książki raczej nie przeczytam, bo zapoznałam się już z naprawdę wieloma tego typu historiami. Nie chcę ich umniejszać, ale wszystkie mają bardzo podobny przebieg.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja osobiście nie przepadam za takimi historiami (z małymi wyjątkami), ale znam kilka osób, które będą zainteresowane, więc z chęcią im wspomnę o tej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miłość ogłupia :) Smutne jest to, że historia została oparta na faktach, a my nigdy nie wiemy, co może się przydarzyć w naszym nawet poukładanym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie historie, ale też pewnie bym się denerwowała na główną bohaterkę. Takie książki odbieram bardzo osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem przekonana do tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie historie, więc z chęcią przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nominowałam Cię do Versatile Blogger. Szczegóły u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że mamy podobne odczucia - wprawdzie tej akurat książki nie czytałam, ale też denerwują mnie tego typu historie, a raczej zachowanie głównych bohaterek. A przecież lektura powinna być przyjemnością...albo przynajmniej nie szkodzić;) A denerwowanie się jest złe;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka jest naprawdę niesamowita!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. O tego typu historiach sporo słyszałam, ale jak tak o tym myślę to chyba nie czytałam zbyt wiele pozycji z taką tematyką w tle. Warto byłoby to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń