niedziela, 7 lipca 2013

Atak na chrześcijaństwo - o. Joseph Marie Verlinde


tytuł: Atak na chrześcijaństwo
autor: o. Joseph Marie Verlinde
wydawnictwo: Esprit
rok wydania: 2013
ilość stron: 192

moja ocena: 7/10

Książka „Atak na chrześcijaństwo” składa się z pytań słuchaczy francuskiego Radia Noter-Dame i odpowiedzi o. Josepha Marie Verlinde uszeregowanych tematycznie tak, aby tworzyły logiczną całość. Rozmowa, której czytelnik staje się świadkiem koncentruje się głównie wokół nowych form duchowości i zagrożeń płynących z ich praktykowania.
Sama postać autora jest niezwykle ciekawa, gdyż ojciec Verlinde zanim nawrócił się na chrześcijaństwo i wybrał drogę kapłaństwa, przez długi czas był bliskim współpracownikiem guru ruchu medytacji transcendentalnej. Tak więc na własnej skórze doświadczył zła, duchowej niewoli i konsekwencji płynących z praktykowania medytacji transcendentalnej. Dzięki temu przez duchownego przemawia przede wszystkim doświadczenie, dzięki temu publikacja zyskuje na wiarygodności.
Ojciec Verlinde posługuje się prostym językiem, unika skomplikowanej terminologii, wszelkie trudniejsze nazwy skrupulatnie wyjaśnia, dzięki temu lektura tomiku nie sprawi nikomu trudności. Ponadto udało się zachować naturalność dialogu, żywej rozmowy, spontanicznych odpowiedzi duchownego, co jest ogromnym plusem tej publikacji. Autor nie unika trudnych pytań, jak choćby o to dlaczego chrześcijanie zwykle uważają się za lepszych od innych. Jego odpowiedzi są kulturalne, krótkie, lecz treściwe, dzięki czemu czytelnik nie gubi się w wywodach ojca Verlinde. Dla mnie najciekawszym rozdziałem był ten dotyczący okultyzmu i ezoteryki. Również część dotycząca praktyk Wschodu zasługuje na szczególną uwagę, gdyż to w niej najbardziej widoczne jest osobiste doświadczenie autora.
Tytuł może być trochę mylący, bo spodziewałam się raczej mocnych argumentów w odpowiedzi na pytania o podstawowe kwestie wiary. Nie czuję się jednak rozczarowana, gdyż „Atak na chrześcijaństwo” porusza bardzo istotne kwestie nowych prądów duchowości, o których miałam mgliste pojęcie. Ta publikacje jest bardzo potrzebna szczególnie dzisiaj, kiedy wiara miesza się z ideologiami w taki sposób, że każdy może dopasować coś dla własnej wygody. Praktyki dalekiego Wschodu stały się modne i przeciętny człowiek nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń płynących z uprawiania na przykład jogi. Ojciec Verlinde przekonuje, że tego typu praktyki coraz bardziej oddalają człowieka od Boga, a co więcej mogą prowadzi do zniewolenia, a nawet dręczeń  diabelskich.
Zaintrygowani? Gorąco zachęcam wszystkich do sięgnięcia po ten niespełna dwustustronicowy tomik, jestem pewna, że znajdziecie w nim odpowiedzi na wiele nurtujących was pytań. Polecam!

***
Za możliwość przeczytania książki dziękuję pani Małgosi i wydawnictwu Esprit!

17 komentarzy:

  1. Tym razem podziękuje owej publikacji. Po prostu jej tematyka nie wzbudziła we mnie większego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi trochę jak Hołownia, a wiadomo Szymon jest tylko jeden. Na pewno ciekawa pozycja, ale ja zostanę przy rodzimym "książkowym katechecie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm ciekawe pytania i odpowiedz D:? to coś dla mnie hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie tą książką, lubię czasami poczytać książki o religii, chętnie do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka ciekawa, ale rzadko sięgam po tego typu książki. Jeżeli już je czytam, to raz kiedyś,tak kilka stron i znowu robię sobie przerwę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To dobra literatura. Gdyż jak piszesz nie zdajemy sobie sprawy z zagrożeń ze strony złych duchów. Szczególnie tak jest w przypadku ludzi młodych - co czasem przeraża.)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecnzie musze przecyztac, lubie takie tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie dla mnie. Nie zainteresował mnie jakoś szczególnie temat tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaintrygowani a jak, zwłaszcza, że ani joga, ani medytacje nie są mi obce, a w Boga wierzę i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście tytuł nieco mylący.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zbytnie nie jestem uduchowiona więc raczej sie na nią nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety niespecjalnie zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem zbyt przekonana do tej książki, więc tym razem podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa recenzja, może nawet odejdę trochę od utartych szlaków i sięgnę po coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń