środa, 8 maja 2013

Reckless. Kamienne ciało - Cornelia Funke


tytuł: Reckless. Kamienne ciało
tytuł oryg.: Reckless
autor: Cornelia Funke
wydawnictwo: Egmont
rok wydania: 2012
ilość stron: 350

moja ocena: 7/10

Cornelia Funke, jedna z najpoczytniejszych niemieckich autorek książek dla dzieci i młodzieży, zyskała międzynarodową sławę dzięki „Atramentowej trylogii”. Kolejna seria, która wyszła spod jej pióra ma dużą szansę powtórzyć ten sukces, gdyż nazwisko pisarki jest już swego rodzaju marką, która gwarantuje dobre powieści na wysokim poziomie.
Wszyscy doskonale znają historię małej dziewczynki, która przeszła na drugą stronę lustra. Z tego motywu skorzystała też Cornelia Funke i stworzyła zupełnie nową opowieść o świecie znajdującym się za taflą szkła. Świat jedenastoletniego Jakuba Recklessa rozpadł się na kawałki. Jego ojciec zniknął bez słowa, a chłopak wraz z mamą i młodszym bratem zostali sami, oszukani i opuszczeni. Rok po tym zdarzeniu Jakub nadal rozpamiętuje stratę ojca. Nocami włóczy się po domu, zagląda do jego gabinetu, rozmyśla. Pewnej nocy odkrywa, że w zasięgu jego ręki znajduje się zupełnie nowy świat, świat, w którym nie ma przyziemnych zmartwień. Wystarczy tylko przejść przez taflę lustra wiszącego w pokoju należącym kiedyś do taty. Baśniowa kraina pochłania chłopca coraz bardziej. Niebezpieczne przygody uzależniają. To tam jest teraz jego dom. Wyprawy na drugą stronę lustra trwają nieprzerwanie przez dwanaście lat. Jakub nikomu nie zwierza się ze swojej tajemnicy, przez cały czas nie dopuszcza, aby ktokolwiek odkrył jego sekret. Niestety pewnego dnia jest nieostrożny. Na drugą stronę przechodzi jego młodszy brat Will. Pod wpływem magii ciało Willa zaczyna zamieniać się w nefryt. Już wkrótce chłopak stanie się Goylem i całkowicie zapomni o tym, kim był. Jakub rzuca wyzwanie przygodzie aby odnaleźć lekarstwo i uratować brata.
Cornelia Funke czerpie garściami z baśni całego świata. Mamy więc czarownice, nimfy, syreny, jednorożce i inne magiczne stworzenia, zwierzęta zmieniające się w ludzi, bajkowe krainy, pocałunki, które budzą ze snu, zaczarowane przedmioty. Wszystko to jest dobrze znane czytelnikowi z innych, klasycznych już historii. Pisarka nie wprowadziła żadnej rewolucji w tym baśniowym świecie. A jednak świat przedstawiony zapiera dech w piersiach. Tempo akcji nie zwalnia ani na chwilę. Bohaterowie cały czas są w ruchu, przezywają coraz to niebezpieczniejsze przygody, bo stawką jest wszystko, albo nic. Zaskakujące, że z typowych elementów Funke ulepiła tak świetną i trzymającą w napięciu powieść. Świadczy to tylko o jej talencie i kunszcie literackim. Osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem jej pisarstwa!
Kolejną zaletą jest też fakt, że bohaterami nie jest grupka dzieciaków, ale ludzi, którzy przekroczyli już granicę bycia dzieckiem. Wszyscy są dorośli, a ich problemy, dylematy i przemyślenia doskonale kontrastują się z baśniowym światem.
Mimo wszystko to nie wciągająca fabuła jest największą zaletą książki, ale okalające tekst, zachwycająco piękne ilustracje. Szkice intrygują swoją tajemniczością i potęgują  dreszczyk emocji. Szkoda, że żaden z nich nie znalazł się na okładce książki, która mówiąc szczerze nie prezentuje się najlepiej. W grafice prezentującej oko z czerwoną tęczówką jest cos niesamowicie odpychającego.
Powieść „Reckless. Kamienne ciało” pochłonęła mnie zupełnie! Przepadłam w jej świecie na kilka wspaniałych godzin. Lubię od czasu do czasu poczuć się znów niewinnym dziewczątkiem i móc brać udział w niebezpiecznych przygodach napędzanych siłą wyobraźni. Co prawda tym razem łatwiej było mi identyfikować się z bohaterami, którzy naście lat mają już za sobą. Nawet mój tata czytając opis z okładki stwierdził, że wreszcie przyniosłam jakąś książkę dla niego. Polecam, bez względu na wiek! Na takie historie nigdy nie jest się za starym!
***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Kasi i Wydawnictwu Egmont!


23 komentarze:

  1. Uwielbiam fantastykę której bohaterami są dorośli:) A po twojej recenzji mam jeszcze większą ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świat za taflą szkła to nie do końca moja tematyka, wolę bardziej realistyczne książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo mnie cieszą kolejne słowa zachwytu! Strasznie jestem ciekawa drugiej części serii i niespodzianek, jakie przygotowała dla czytelnika autorka:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio miałam bardzo udane spotkanie z fantastyką, dlatego teraz mam ochotę na więcej, w związku z czym chętnie zaryzykuje i przeczytam również „Reckless. Kamienne ciało”.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytam NA PEWNO. Uwielbiam Cornelie Funke bezgranicznie. "Atramentową Trylogię" mam na półce i wspominam ją jako jedną z najbardziej magicznych serii, jakie przeczytałam. "Król Złodziei" z resztą stoi obok. Był jedną z pierwszych prawdziwych książek, jakie przeczytałam, rozkochując mnie jednocześnie w Wenecji.

    OdpowiedzUsuń
  6. seria nie przypadła mi do gustu(przeczytałam oba tomy) wiekowo jestem za stara :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo bardzo lubię Atramentową trylogię. Chętnie więc sięgnę po inne książki Funke, zwłaszcza, że to autorka obdarzona wspaniałą wyobraźnią i lekkim piórem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie książki, które poruszają moją fantazje bardzo lubie i cenie i chłone :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Atramentową trylogię znam, o nowej serii jeszcze nie słyszałam, chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam, że raczej jest skierowana do młodszych czytelników, więc sobie ją darowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkice w książęce ?? Hm fajnie rzadko coś takiego się widzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę czytałam jakiś czas temu i bardzo przypadła mi do gustu. Teraz poluje na drugą część serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie się składa, bo mam tę książkę na półce już od jakiegoś czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie ją przeczytam, głównie ze względu na to, że to niemiecka pisarka. Ale historia zapowiada się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja przy lekturze pierwszej części odniosłam wrażenie, że właśnie można być na nią za starym. W każdym razie średnio mi się podobała, byłam trochę rozczarowana. Za to kontynuacja jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na książkę mam ogromną ochotę, a to, że znajdują się w niej szkice zaintrygowało mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie zapchany jestem tytułami, które mam w planach przeczytać, a jeszcze zbliża się sesja i czasu mało, więc na razie nie planuję kolejnych książek do przeczytania. Ale może gdzieś w przyszłości udałoby się Funkę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna zachęcająca recenzja, więc liczę, że książka wpadnie mi kiedyś w ręce;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niby nie moje klimaty, ale akurat Funke chciałabym poznać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam mieszane uczucia, fabuła na pierwszy rzut oka mnie nie zachwyca, ale Twój entuzjazm zaraża. Poza tym rzadko mam okazję sięgać po książki moich imienniczek (chyba nawet jeszcze się to nie zdarzyło), więc może spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat ta książka mnie nie interesuje. Myślę, że nie wpasowałaby się w mój gust:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawie :) Muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń