piątek, 26 kwietnia 2013

Odmieniec - Philippa Gregory


tytuł: Odmieniec
tytuł oryg.: Changeling
autor:  Philippa Gregory
wydawnictwo: Egmont
rok wydania: 2013
ilość stron: 288

moja ocena: 8/10

Philippa Gregory, brytyjska pisarka, z wykształcenia historyk, zdobyła międzynarodową sławę dzięki powieści „Kochanice króla”. Autorka specjalizuje się w zbeletryzowanych biografiach, w których przybliża czytelnikom burzliwą historię Anglii. Co jakiś czas, na zaprzyjaźnionych blogach, trafiałam na pełne zachwytów recenzje pisarstwa Philippy Gregory, dlatego też z radością i wielkim entuzjazmem przystąpiłam do lektury jej najnowszej powieści.
„Odmieniec” rozpoczyna nowy cykl „Zakon Ciemności”. Nie jest to typowe dzieło tej pisarki, gdyż lektura skierowana jest raczej do młodszych czytelników. Powieść rozpoczyna się mocnym akcentem.  Młody Luca Vero zostaje zabrany ze swojego pokoju w środku nocy i postawiony przed inkwizytorem, gdyż został oskarżony o herezję i wyrzucony z nowicjatu klasztoru Świętej Trójcy. Chłopak boryka się z tajemniczą i trudną przeszłością. Kilka lat temu jego rodzice zaginęli i młodzieniec został zupełnie sam. Ciekawość świata i pęd do wiedzy sprowadziły na niego  kłopoty. Vero poddał w wątpliwość autentyczność relikwii przechowywanej w klasztorze – gwoździa z Krzyża Świętego. Tym samym ściągnął na siebie gniew opata i w końcu został postawiony przed obliczem inkwizytora, aby ten mógł wydać stosowny wyrok. W trakcie przesłuchania duchowny przypomina: „Złożyłeś ślub posłuszeństwa, przysięgę, że powstrzymasz się od samodzielnego myślenia”. Mimo to inkwizytor dostrzega w młodzieńcu niezwykła inteligencję oraz wrażliwość na świat i składa mu propozycję nie do odrzucenia. Otóż Luca Vero przejdzie specjalne szkolenie, sam stanie się inkwizytorem, będzie podróżował po świecie i badał niesamowite przypadki magii, szaleństwa i innych lęków współczesnego świata.
W tym samym czasie siedemnastoletnia księżniczka Izolda opłakuje śmierć swojego ojca. Brat informuje ją, że w testamencie ojca zaszły pewne zmiany i zgodnie z ostatnią wolą zmarłego Izolda wyjdzie za mąż za odpychającego księcia Roberta, albo resztę życia spędzi w zakonie. Przyparta do muru dziewczyna decyduje się opuścić zamek i zostać przełożoną klasztoru. Wkrótce zakonnice znajdujące się pod jej opieką zaczynają się dziwnie zachowywać. Kobiety lunatykują, męczą je przerażające wizje i koszmary, powoli popadają w obłęd. Na miejsce zostaje wysłany inkwizytor, aby zbadać tajemnice opactwa Lucretili, a jest nim nie kto inny, jak Luca Vero we własnej osobie.  
Powieść „Odmieniec” pochłonęła mnie bez reszty. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek dla młodzieży jakie czytałam w ostatnim czasie. Cała historia jest przemyślana i dopracowana w szczegółach. Trzecioosobwy narrator zachowuje dystans od spraw rozgrywających się na kartach powieści. Zachwyca przede wszystkim tło historyczne. Akcja osadzona została w średniowiecznej Europie, a autorka doskonale oddała ducha tamtych czasów. Po upadku Konstantynopola zwiastowano rychły koniec świata. Atmosfera jest więc gęsta od wszelakich lęków, trwóg i przesądów ówczesnego świata. Wartka akcja gna cały czas do przodu i nie pozwala oderwać się od opowieści o młodym inkwizytorze, aż do momentu jej zakończenia.
Kolejną mocną stroną prozy Philippy Gregory są niebanalni bohaterowie, których nie sposób nie lubić. Szczególnie dobrze radzi sobie autorka z postaciami męskimi. I choć to Luca jest głównym bohaterem powieści, to jednak moje serce podbił jego przyjaciel Freize. Niedoceniany przez otoczenie młody sługa ma więcej serca, odwagi i życiowej mądrości, niż wszyscy bohaterowie razem wzięci. Oczywiście między Lucą a Izoldą zaczynają przestawiać iskierki i z łatwością można domyślić się, że miedzy tą dwójką rodzi się uczucie. Jednak sprawa wcale nie jest taka prosta, gdyż oboje ślubowali czystość. Jestem bardzo ciekawa jak autorka rozwinie ten wątek w kolejnych tomach.
Wszystko byłoby idealne gdyby nie maleńki minus. Zagadki, z którymi musi zmierzyć się niedoświadczony inkwizytor są zbyt oczywiste. Tajemnice wcale nie są tajemnicze. I choć autorka stara się powoli odkrywać karty i trzymać czytelnika w niepewności jak najdłużej, to jednak z łatwością domyśliłam się rozwiązania obydwu spraw na długo przed ich zakończeniem. Trochę zepsuło mi to zabawę, ale mimo wszystko „Odmieńca” przeczytałam z zapartym tchem.
Choć najnowsza powieść Philippy Gregory skierowana jest raczej do nastoletnich czytelników, to myślę, że przypadnie do gustu także starszym odbiorcom. Ja sama mam już ćwierć wieku na karku, a bawiłam się wyśmienicie. Książka zainteresowała także mojego tatę, który już podkradł mi ją z półki, jednak na jego opinię muszę jeszcze trochę poczekać. Nie dajcie się dłużej namawiać i jak najszybciej sięgnijcie po „Odmieńca”. Warto! Polecam!!!

***
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Pani Kasi i Wydawnictwu Egmont!

33 komentarze:

  1. Muszę w końcu wziąć się za tę autorkę, gdyż słyszę o niej same pozytywne opinie. Właśnie z chęcią zaczęłabym od wspomnianych przez Ciebie "Kochanic króla", gdyż widziałam film i jestem ciekawa jak to wszystko wyglądało w książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dotąd czytałam tylko "Wieczną księżniczkę", ale Gregory jest zdecydowanie autorką, której chcę przeczytać, jak najwięcej książek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie chcę przeczytać coś tej autorki. Uwielbiam takie powieści, z akcją umieszczoną w dawnych czasach. Jestem przekonana wręcz, że mi się spodoba i mam nadzieję, że zignoruję oczywistość pewnych rozwiązań.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi niezwykle interesująco i widać po twojej recenzji, że faktycznie tak jest, dlatego zaryzykuje i dam szanse tej książce, jak tylko trafi w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, że jest kilka oczywistości, lektura zapowiada się dość intrygująco. Z przyjemnością bym ją przeczytała. Tylko skąd wziąć tyle czasu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Philippę Gregory i na pewno kupię tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Troche odstraszają mnie te zagdaki, które nie są zagadkami:) Sama nie wiem, byc moze dam szanse tej ksiazce, po pozatym jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kojarzę Gregory z serią książek o czasach Tudorów, które mam zamiar przeczytać. Nie słyszałam o "Odmieńcu", ale fabuła zapowiada się świetnie. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie ciekawi Philippa Gregory w młodzieżowej odsłonie!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo jestem ciekawa tej książki i nie mogę się doczekać, kiedy po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno mnie tak żadna recenzja nie zaciekawiła i nie zaraziła chęcią przeczytania książki jak ta. Po prostu muszę to przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na temat książek tej autorki krąży w sieci tyle pozytywnych recenzji, że naprawdę ciężko byłoby mi się oprzeć, gdybym miała możliwość przeczytania którejś z nich. Poszukam w bibliotece jej poprzednich powieści, chociaż nie ukrywam, że najbardziej intryguje mnie ta konkretna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tylko jedną książkę tej autorki, ale bardzo bym chciała poznać pozostałe :) "Odmieniec" brzmi bardzo zachęcająco, dobrze przemyślana fabuła i barwni bohaterowie to duży plus, można przymknąć oko na ten brak tajemniczości, jeśli książka nadrabia innymi elementami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam zamiar bliżej zapoznać się z tą autorką, bo jak do tej pory miałam tylko jedno podejście do niej i to bardzo udane, zatem mam nadzieję, że tak będzie dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie tam książka zaskakiwała, chociaż czasem była do przewidzenia, fakt :) Oczywiście Egmont mnie nie zawiódł - świetna powieść!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainteresowałaś mnie tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł na fabułę wydaje mi się niebanalny :)nie wiem tylko czy realia średniowiecznej Europy by mnie wciągnęły, ale kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma się co dziwić, że lektura skierowana do młodzieży, bo wbrew pozorom i słowom, że młodzież nie czyta, to tak naprawdę najbardziej podatny grunt obecnie. Młodzież czyta więcej niż dorośli i pisząc pod ich gusta można się nieźle dorobić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę się doczekać, kiedy ją dorwę w swoje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę Ci możliwości przeczytania tej książki. Uwielbiam powieści o tej tematyce, dlatego z pewnością w tę lekturę się zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz świetną nazwę bloga c: A zdjęcie w nagłówku - po prostu rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja mam ją do przeczytania, więc na razie nie czytam Twojej recenzji, żeby nie sugerować sobie recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli chodzi o P. Gregory to najpierw chciałabym zapoznać się z cyklem Tudorowskim, który czeka na mojej półce. Dopiero później będę rozglądać się za innymi powieściami autorki :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam tę autorkę. Tę książkę muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem szczerze, że fanką książek historycznych nie jestem, ale... ta fabuła mnie zainteresowała. Ze stylem autorki osobiście się jeszcze nie zapoznałam, ale skoro tak wiele osób ją sobie chwali, to być może kiedyś nadrobię swoje zaległości. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  26. Pojecia nie mialam, ze pisarka zajela sie rowniez ksiazkami dla mlodszych czytelnikow. Co prawda te calkiem "dorosle" pociagaja mnie najbardziej, jednak ciekawa jestem jakie by byly moje wrazenia z tej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ją w planie przeczytać, jednak paczki jak na razie nie dostałam...:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Jedyną przeczytaną przeze mnią książką P. Gregory była "Czarownica", ale miło ją wspominam. Po przeczytaniu Twojej recenji sądzę, że i "Odmieniec" powinien mi się spodobać :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Koniecznie muszę dorwać tę książkę. Lubię twórczość tej pisarki, więc już nie mogę się doczekać:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń

  30. Już od dawna marzy mi się przeczytać chociaż jedna książkę tej autorki. Tak dużo pozytywnych recenzji widziałam na temat jej twórczości. Myślę, że i mnie przypadłyby do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna recenzja i bardzo wysoka ocena! Muszę w końcu dorwać tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wychodzi na to, że autorka znacznie bardziej zna się na opisywaniu minionych stuleci i dworskich intryg niż tworzeniu kryminalnych zagadek ;)) Na szczęście jednak styl jej pisania może zrekompensować nawet ubytki w fabule :D

    OdpowiedzUsuń