środa, 24 kwietnia 2013

Księga pokutników - Walter Nigg


tytuł: Księga pokutników
tytuł oryg.: Buch der Büβer
autor: Walter Nigg
wydawnictwo: Promic
rok wydania: 2013
ilość stron: 232, 224

moja ocena: 7/10

„Księga pokutników” autorstwa Walter Nigg'a, teologa, protestanckiego pastora, autora wielu bestsellerowych książek, łączy w sobie dwa z moich ulubionych gatunków – biografię i szeroko pojętą literaturę religijną. Chociaż „księga” to może zbyt dużo powiedziane. Przecież to raptem książeczka, malutkie dwa tomiki, które pod skromną i niepozorną okładką ukrywają bogactwo treści.

W dwóch tomach zamknął autor sylwetki dziewięciu wybitnych postaci, które według niego zasługują na miano pokutników. Bohaterowie uszeregowani zostali chronologicznie. I tak w pierwszym tomie znalazły się biografie biblijnej Marii Magdaleny, Makarego Wielkiego, Małgorzaty z Kortony, Hieronima Savonarolaego. Z kolei w drugim tomie omówiono życiorysy Ojca Rance, Fiodora Dostojewskiego, Alberta Chmielowskiego, Karola de Foucauld oraz Simone Weil.
Każdy życiorys poprzedzony został wstępem nakreślającym zarys epoki i czasów w jakich przyszło żyć bohaterom prezentowanych biografii. Często w biografiach świętych lub osób powszechnie znanych i poważanych  niewygodne, szokujące fakty z życia są pomijane. Autor również porusza tę kwestię i sam stoi po stronie szczerości, więc bez ogródek opowiada o swoich bohaterach z uwzględnieniem skandalicznych fragmentów życiorysów. Jednak nie jest to brukowe pranie brudów ku uciesze gawiedzi, a raczej próba uświadomienia czytelnikowi prostej prawdy, że każdy z nas popełnia błędy. Droga do świętości wcale nie jest usłana różami. Nawet ci najgorsi mogą się nawrócić i swoim życie dawać przykład kolejnym pokoleniom. Pokuta, w wykonaniu bohaterów księgi, to nie klęczenie na grochu i płakanie rzewnymi łzami, ale realna próba zmiany całego życia.
Na odwrocie okładki wydawca obiecuje, że zaprezentowane teksty „nie pozwalają zasnąć, stawiając przed pytaniami, których zwykle udaje się nam unikać.” Tym razem to nie zwykły chwyt marketingowy, ale fakt, o którym mogłam się przekonać na własnej skórze. Mój świat zadrżał w posadach po lekturze biografii Marii Magdaleny. Autor stawia tezę, że Maria Magdalena i Maria z Betanii (siostra Marty i Łazarza) to ta sama osoba. Powołuje się na fragmenty z Pisma Świętego, które świadczą o słuszności jego stwierdzenia. Przyznam, że od dawna nie przeżyłam takiego szoku. Dla mnie to zawsze były dwie różne kobiety. Co prawda nadal stoję na stanowisku, że jednak Marie są dwie. Jednak odkrycie, jakim były dla mnie słowa Nigg’a, uruchomiło lawinę poszukiwań i sprowokowało mnie do dyskusji z kilkoma osobami, które mają jakiekolwiek pojęcie na temat Biblii. Oni również byli zdziwieni twierdzeniem autora. Nadal szukam odpowiedzi na nurtujące mnie wątpliwości. Co prawda nie ma to żadnego wpływu na odbiór Pisma Świętego, prawdy w nim zawarte nadal pozostają te same. Jednak lektura życiorysu Marii Magdaleny zatrzęsła moim prywatnym światem i uruchomiła ogromną ciekawość, za co serdecznie autorowi dziękuję.
„Księga pokutników” to nie garść suchych faktów, ale świetnie napisana proza, którą czyta się niemal jak powieść! Lekkość pióra i pasja to największe zalety autora. Przez to jego dzieło pochłania się w zastraszającym tempie, a momentami nawet udziela się żarliwy entuzjazm pisarza. Dzieło Nigg'a jest doskonałym potwierdzeniem słów Jana Marii Vianney'a, który uważał, że:  „Nie wszyscy święci dobrze zaczęli, ale wszyscy dobrze skończyli.”  Gorąco polecam! 

***
 Za możliwość przeczytania książek serdecznie dziękuję Pani Agnieszce i wydawnictwu PROMIC



17 komentarzy:

  1. Zaskoczył mnie wybór osób, których sylwetki zostały w tych książkach zaprezentowane - Dostojewski? Jestem zaintrygowana, nie pomyślałbym o nim jako o pokutniku, choć jego biografii oczywiście nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oprócz Dostojewskiego nie znam żadnego z wymienionych przez ciebie pokutników, ale widzę, że życiorys wszystkich osób jest bardzo interesujący, dlatego chyba jednak skuszę się na powyższą biografię.

    OdpowiedzUsuń
  3. czuje sie zaciekawiona, takie ksiazki wlasnie ubóstwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa recenzja, zainteresowałaś mnie książeczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę, dość zaskakujące pozycje, ale bardzo zachęcająco je opisałaś. Chętnie bym przeczytał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna rzecz,i znakomicie zaprezentowana, aż szkoda, że mi się nie uda tej książki dostać od wydawnictwa. Też lubię tego typu literaturę )

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostojewski to całkiem interesująca postać, więc jak książeczki wpadną mi w ręcę to przejrzę jego biografię. Reszta mnie nie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam szczerze, że tym razem nie jestem przekonana do tej książki, ale na pewno byłby to dobry prezent dla moich dziadków zainteresowanych tematyką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, że zwykle się za takie książki nie biorę, ale tym razem jestem innego zdania. Powodem zapewne jest połączenie z biografią. No i zaintrygowała mnie hipoteza, dotycząca Marii Magdaleny. Jestem co prawda osobą nie wierzącą, ale pismo święte znam i jakby nie patrzeć teoria ta jest dość zaskakująca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cytat z Jana Marii Vianney'a jest świetny;)
    Rzeczywiście, "księga" to może niezbyt odpowiednie słowo. Ale zaciekawiłaś mnie. Chętnie poczytałabym dokładniej o Marii Magdalenie. I o Fiodorze Dostojewskim;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesłałam Ci na pocztę Musso:) Miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć bardzo zachęcająco napisałaś, znam samego siebie już na tyle, że się na tę lekturę nie napalam :) Ale z drugiej strony zapisuję, na wypadek, gdyby wpadła mi w łapki w okresie większej laby. Chyba faktycznie rzecz warta poznania, choć "literatura religijna" brzmi dla mnie pejoratywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nie lubię takich gatunków, dlatego na pewno nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie książki, więc z pewnością sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czy odnalazłabym się w tej książce, chyba tym razem spasuję. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym ją przeczytała. Co prawda, nie jestem zbyt religijna, ale lubię, gdy autorzy prezentują prawdę, więc to z pewnością wielka zaleta tych książek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe, różnorodne postaci i świeże spojrzenie na ich życie - może być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń