środa, 13 marca 2013

Chłopcy - Jakub Ćwiek


tytuł: Chłopcy
autor: Jakub Ćwiek
wydawnictwo: Sine Qua Non
rok wydania: 2012
ilość stron: 320

moja ocena: 9/10

Wszyscy znamy bajkę o chłopcu, który na zawsze chciał pozostać dzieckiem. Piotruś Pan, bo o nim mowa, rozbudzał wyobraźnię niejednego malucha. Opowieść o nieznośnym Piotrusiu owładnęła również małego Kubusia Ćwieka. Bajka ta stała się jego obsesją. Oglądał wszystkie jej ekranizacje, czytał wszystkie książkowe wersje tej historii, w nieskończoność odtwarzał słuchowisko z serii Bajki-Grajki. Po latach Kubuś dorósł,  ale sentyment do historyjki z dzieciństwa pozostał. Będąc już dorosłym Jakubem, poczytnym pisarzem i publicystą, postanowił napisać dalsze przygody Zagubionych Chłopców i Dzwoneczka.
Powieść rozpoczyna się mocnym, wybuchowym akcentem! Już od pierwszych stron staje się zapowiedzią doskonalej rozrywki. Tempo akcji nie zwalnia ani ma moment. Chłopcy byli kiedyś mali, mieszkali w Nibylandii, cały dzień wygłupiali się i łobuzowali pod przewodnictwem Piotrusia Pana. A później przyszła ta dziwka Wendy i Piotrusiowi całkiem odbiło. Teraz dorośli, ale ani odrobinę nie dojrzeli. Pod swoje skrzydła wzięła ich Dzwoneczek, która porzuciła strój słodkiej wróżki i kazała nazywać się Mamą. Chłopcy są hałaśliwi, wulgarni, szowinistyczni (młyn na wodę feministkom), momentami wręcz obleśni, a przy tym tak cholernie zabawni, że trudno opanować głośny śmiech. Panowie nastawieni są na rozrywkę pod każdą postacią. Przed głupimi wybrykami może ich powstrzymać jedynie widmo zdenerwowanego Dzwoneczka. Tylko ona i Stalówka dojrzeli, chociaż trzeba przyznać, że gówniarskie zachowanie podopiecznych udziela się także jej. Panowie jeżdżą na wielkich motocyklach, noszą skórzane kurtki i broń, zabijają zombie i cały czas świetnie się bawią. A ja razem z nimi! Z natury jestem raczej tchórzliwa i skutecznie unikam nagłych skoków adrenaliny. Wydaje mi się, że właśnie dlatego powieść spodobała mi się tak bardzo. Ukryta bezpiecznie pod kocem we własnym pokoju mogę przeżywać tak ekstremalne przygody, że aż włos się jeży na głowie! 
Jakub Ćwiek słusznie zauważył, że w powieści Jamesa M. Barriego jest coś przygnębiającego. Również jego „Chłopcy” podszyci są smutkiem i nostalgią. Mężczyźni, którzy pozostali dziećmi nie rozróżniają zła od dobra, co prawda postępują intuicyjnie, ale przecież nie można całe życie być beztroskim i nieodpowiedzialnym. Dzieci po to mają rodziców i opiekunów, aby wskazywali im właściwą drogę, pokazywali właściwe wzorce, wytłumaczyli różnicę między tym co dobre, a tym co złe. Najważniejszym pytaniem, jakie w pogłowiu stawia sam autor jest: „A co się dzieje, kiedy nie mają?” Dzięki temu rozrywkowe czytadło zyskuje nowy wymiar. 
Zdaję sobie sprawę z faktu, że nie jest to literatura najwyższych lotów, a ilość przekleństw może zniechęcać co wrażliwszych czytelników. Mimo to nie pamiętam kiedy ostatnim razem tak świetnie bawiłam się czytając jakąś książkę! Uwielbiam to uczucie, kiedy tak bardzo chcę wiedzieć co będzie dalej i jednocześnie smutno mi z powodu topniejącej ilość stron pod palcami. I ta pustka i żal, że to już koniec... 
Na zakończenie wyznam wam w sekrecie, że zakochałam się w Kędziorze! Panie Ćwiek, pisz Pan szybciej kolejny tom przygód Chłopców, bo ja tak bardzo tęsknię!
Szczerze polecam! 

***
Historię Chłopców i Dzwoneczka poznałam dzięki uprzejmości Pana Oskara i Wydawnictwa Sine Qua Non!

24 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości Ćwieka, ale coś czuje, że po twojej zachęcającej recenzji ,,Chłopców'' szybko się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Chłopcy" to faktycznie kawał mocnej, szowinistycznej i wulgarnej literatury. Ala tak jak zauważyłaś, to również świetna zabawa. Pochłonęłam tę książkę w kilka godzin :) Teraz czytam "Dreszcz" i jest równie wciągający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osz ty szczęściaro! ja też chcę "Dreszcz" jak najszybciej przeczytać :)

      Usuń
  3. Dobra książka i fajna recenzja.
    Nic dodać, nic ująć.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    Iwi < 3

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ Marto!
    ,,ta dziwka Wendy"??
    skąd u Młodej Damy takie słownictwo?
    aż się obśmiałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emmo to niemalże cytat z książki :D

      Usuń
    2. po Masłowskiej jestem taka zahartowana, że już mnie nic nie rusza ;p

      Usuń
  5. Mam ochotę na coś zabawnego, a "Piotrusia Pana" uwielbiam, więc będę musiała przeczytać tę ksiązkę! Po raz kolejny mnie skusiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę po nią sięgnąć, zwłaszcza, że już dawno nie czytałam niczego polskiego :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Recenzję przeczytałam piąte przez dziesiąte, bo sama wczoraj skończyłam książkę czytać i przy pisaniu własnej opinii nie chcę się za bardzo wzorować ;] Wrócę tutaj jak moja będzie gotowa. Ogólnie rzecz biorąc było to moje pierwsze spotkanie z autorem i może książka mnie nie zachwyciła, aczkolwiek sprawiła, że chcę poznać kolejne twory ;) "Dreszcz" już na mnie czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w takim razie czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  8. Mimo, że zachęcasz ja jednak jej nie przeczytam, ponieważ znalazłam na temat "Chłopców" niepochlebną opinię osoby, z którą podzielam gust literacki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie spotkałam się osobiście z twórczością tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Już kiedyś zafrapowała mnie recenzja tej książki, więc mam ją w planach, a skoro obiecuje dobrą zabawę - sięgnę koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze nic Jakuba Ćwieka, ale entuzjastyczne recenzje wielu osób bardzo mnie zachęciły. Czekam tylko na okazję, aż będę mogła sięgnąć po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wielką ochotę na tę książkę, lubię takie mocne treści poza tym, styl autora bardzo mi odpowiada, dlatego na pewno przeczytam tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja czytałam serię Kłamca" i byłam bardzo zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Na temat tej powieści czytałem sprzeczne opinie. Może kiedyś sam przeczytam i sprawdzę, ku którym sądom się przychylić, ale na razie jakoś nie mam zapału do niej, pomimo wysokiej notki, jaką jej dałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam i bardoz mi sie podobała. Serdecznie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  16. brzmi intrygująco, aż chyba się skuszę ;3 cieplutkie pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo zachęcającej recenzji raczej nie sięgnę po tą książkę. ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. To musi być ciekawe - przeniesienie z idealnego "Piotrusiowego" świata Nibylandi do mniej wyidealizowanej rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To kolejna recenzja tej książki, którą czytam w ostatnim czasie i kolejna bardzo przychylna. A, że Ćwieka jeszcze nie czytałem, a w planach mam od dawna, to może warto właśnie zacząć od Chłopców.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Skuszę sie! Dzięki za recenzje!

    OdpowiedzUsuń