środa, 6 lutego 2013

Niespokojne kości - Melvin R. Starr


tytuł: Niespokojne kości
tytuł oryg.: The Unquiet Bones
autor:  Melvin R. Starr
wydawnictwo: Promic
rok wydania: 2012
ilość stron: 304

moja ocena: 8/10

Akcja powieści „Niespokojne kości” rozgrywa się w czternastowiecznej Anglii. Młodzieniec imieniem  Hugh z Singelton szuka własnego miejsca w świecie. Myśli o karierze kapłana, gdyż jako najmłodszy w rodzinie nie może liczyć na schedę po ojcu. Chłopak chętnie się uczy, więc rozpoczyna studia w Oxfordzie. Dzięki odziedziczonej po przyjacielu książce Hugh decyduje się na profesję chirurga. Kończy więc stosowne nauki i otwiera prywatna praktykę. Zrządzenie losu sprawia, że młodzieniec udziela pierwszej pomocy pewnemu szlachcicowi. Wdzięczny lord Gilbert szybko sprowadza medyka na swój dwór w Bampton i proponuje mu ciepłą i spokojną posadę miejscowego lekarza. Oczywiście Hugh zgadza się na proponowane warunki i rozpoczyna nowe życie. Pewnego dnia podczas wyjątkowo nieprzyjemnej pracy opróżniania zamkowego szamba miejscowi chłopi znajdują ludzkie kości. Z wiadomych przyczyn na miejsce wezwany zostaje mistrz Hugh, który po oględzinach stwierdza morderstwo. Lord Gilbert zleca młodemu medykowi rozwiązanie tej jakże tajemniczej zagadki.
Niespokojne kości” to pierwszy spośród pięciu tomów o przygodach mistrza Hugh. Każda z części dotyczy innej zagadki kryminalnej. Tom drugi ukaże się na polskim rynku wydawniczym już, lub dopiero w kwietniu (chyba się nie doczekam!). 
Język powieści jest nieco archaiczny. Melvin R. Starr, z wykształcenia historyk, od wielu lat zgłębia tajniki średniowiecznej angielszczyzny. Nie dziwi więc fakt, że autor zastosował starodawny styl, jednak w taki sposób, aby czytelnik nie miał problemów ze zrozumieniem treści. Przyznaję, że zabieg ten wzbudził mój entuzjazm i sprawił, że z łatwością przeniosłam się dawne czasy. Akcja toczy się dość leniwie, jednak nie nudzi. Co jakiś czas autor umiejętnie podrzuca kolejne wskazówki, które tylko komplikują sprawę. W moim odczuciu nie jest to typowy kryminał. Powiedziałabym raczej, ze to świetna powieść historyczna z wątkiem kryminalnym w tle. Bardzo podoba mi się, że autor pisze w sposób zwięzły i konkretny. Nie rozwodzi się zbytnio nad urokami natury i unika długich opisów odwracających uwagę czytelnika od treści właściwej. Na uwagę zasługują fragmenty dotyczące sposobów leczenia w średniowieczu. Chirurgia z tamtych lat leży w sferze badań i zainteresowań autora, więc myślę, że opisy praktyk medycznych są wiarygodne. 
Pierwszoosobowa narracja sprawia, że powieść czyta się niczym dziennik. Poczucie czasu ściśle związane jest z porami roku i zamiast konkretnych dat bohater posługuje się nazwami różnych świąt o charakterze religijnym. Na szczęście przypisy pomagają odnaleźć się takim laikom jak ja, gdyż w nich podany jest konkretny dzień i miesiąc, o którym mowa.

Hugh z Singelton to bohater pozytywny z wyboru. Świadomie rezygnuje z kapłaństwa, do którego w jakiś sposób czuje powołanie, gdyż uważa, że nie jest w stanie udźwignąć odpowiedzialności za dusze innych ludzi. Postanawia zająć się ich ciałami i z pełnym poświęceniem oddaje się tej misji. Zdaje sobie sprawę ze swojego talentu i umiejętności. Ale oprócz tego, że jest świetnym fachowcem, to także można go nazwać dobrym człowiekiem. Kieruje się empatią, współczuciem oraz poczuciem sprawiedliwości. Głęboka wiara w Boga stoi na straży jego ideałó1)w. Hugh od razu wzbudził moją sympatię, szczególnie, ze na kartach powieści przyznaje się także do swoich wad i niedoskonałości. Z przyjemnością towarzyszyłam mu w jego przygodach i całą sobą angażowałam się w jego sprawy. 
Także od strony wizualnej książka przyciąga uwagę. Grafika przedstawiającego młodego mężczyznę w kapturze, trzymającego w dłoni narzędzia chirurgiczne, budzi lekki niepokój i od razu przywodzi na myśl jakąś tajemnicę. Nie wiem, jakiego „materiału” użyto przy produkcji okładki, ale jest on bardzo przyjemny w dotyku. Szczerze mówiąc mogłabym siedzieć i głaskać ją bez końca, choć wiem, jak dziwnie to brzmi. 
To co najbardziej zachwyca, to klimat powieści! Codzienne życie, obyczaje, nakazy i zakazy, język - to tylko kilka elementów, dzięki którym autor uzyskał doskonały efekt i nastrój. Podczas lektury niemal słyszymy dzwony kościelne budzące wioskę i wzywające na Anioł Pański, czujemy ciepło ognia z palenisk, smak wykwintnych, dworski potraw, odczuwamy wszelkie emocje bohaterów. Coś wspaniałego! Polecam!

***
 Za możliwość poznania Hugh z Singelton serdecznie dziękuję Pani Agnieszce i wydawnictwu PROMIC

21 komentarzy:

  1. Tym razem jednak spasuje, ponieważ z tego co piszesz, jest to pierwszy spośród pięciu tomów o przygodach mistrza Hugh, więc musiałabym w niedalekiej przyszłości poznać jeszcze 4 kolejne części owej serii, a ja mam już zbyt dużo różnorodnych cykli do ,,pilnowania''

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze zaciekawiła mnie ta pozycja :) tytuł też zwrócił moją uwage.

    OdpowiedzUsuń
  3. To coś dla mnie! Średniowiecze, zagadka kryminalna, ciekawy bohater - czego chcieć więcej? Z pewnością przeczytam!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda wolę wiktoriańską Anglię jako miejsce akcji, ale myślę, że fabuła, osadzona w średniowieczu, też może być ciekawą przygodą. Szkoda tylko, że nie jest to pojedyncza książka, tylko seria, a nie wiem, czy mam ochotę takową zaczynać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę odstrasza mnie ten archaiczny język, ale z drugiej strony - przyciąga mnie klimat, o którym piszesz. Chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogę się pochwalić, że jestem posiadaczką tej książki :) jeszcze jej nie przeczytałam, ale na pewno to zrobię. Bardzo się cieszę, że język jest nieco archaiczny - drażni mnie gdy w powieściach historycznych jest zbyt współcześnie. Wtedy robi się tak mało wiarygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety czytam już milion pięćset sto dziewięćset cykli i nie jestem w stanie zabrać się za kolejny :(

    OdpowiedzUsuń
  8. O książce chyba już coś słyszałam, ale nie jestem do końca pewna. Lubię tego typu historie, dlatego z chęcią sięgnę po tą powieść.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła książki brzmi bardzo interesująco, ale nie wiem dlaczego, nie czuję potrzeby jej czytania, może za jakiś czas inaczej spojrzę na tę lekturę, ale póki co, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie klimatyczne książki, wiec tą nie pogardze.
    booksloovers13xd.blogspot.com - recenzje książek

    OdpowiedzUsuń
  11. tą wzmianką o stylizowanym, archaicznym języku bardzo mnie zachęciłaś. lubię takie smaczki stylistyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak wycieczka do średniowiecza w ciekawym towarzystwie, zainteresowałaś mnie do tego stopnia, że postanowiłam wykupić bilet na tę podróż. Tak na marginesie zdjęcie główne z chłopakami jest cudne

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej książce i zafascynowała mnie "od pierwszego wejrzenia". Nie sądziłam jednak, że jest aż tak klimatyczna. Ta powieść jest po prostu kolejnym potwierdzeniem tego, że najlepsze książki są dziełem specjalistów w konkretnej dziedzinie. Bardzo chciałabym przeczytać tę powieść:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się pomysł z zastosowaniem języka stylizowanego na stary styl. Strasznie mnie to irytuje, jak ludzie np. z czasów średniowiecza mówią typowo spółcześnie. To zdecydowanie psuje klimat. Choć z drugiej strony nadmiaru archaizmów utrudniających też nie lubię. I dogodź tu czytelnikowi. ;)

    A sama fabuła wydaje się ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę nie lubię średniowiecza, nie przepadam za seriami książkowymi, ale tak mnie zachęciłaś do tej książki, że złamię wszelkie opory i sięgnę po nią :) Sama grafika okładki nie przypadła mi do gustu, ale ciekawi mnie jej materiał, który z takim upodobaniem głaszczesz :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka brzmi genialnie, szkoda, że to aż 5 tomów, bo ostatnie fundusze na książki szybko się rozpływają :) Zapamiętam ją, może kiedyś jeszcze uda się na nią natknąć...

    OdpowiedzUsuń
  17. Udało ci się mnie skutecznie do przeczytania tej książki zachęcić. Średniowiecze i intryga kryminalna to połączenie obok którego nie mogę przejść obojętnie. Poszukam i mam nadzieję, że znajdę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wierzę w to, że to wspaniała książka, ale jakoś nie wiem... zastanowię się jeszcze ^_^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam ochoty na tę książkę. Nie przepadam za książkami o takiej tematyce. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się i mam zamiar po to sięgnąć :D Dodaję na listę 'chcę przeczytać'

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z wielką przyjemnością zabiorę się za ten cykl. Dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń