środa, 26 grudnia 2012

Kilka słów o koleżance - poetce!



O tym, że Agatka pisze wiersze wiedzieli wszyscy. Można nawet powiedzieć, że jest ona naszym urzędowym bardem. Przy różnych okazjach, kiedy potrzebny był wierszyk okolicznościowy, wystarczył telefon do Agaty. Ona natychmiast potrafiła napisać coś miłego, wesołego, chwytającego za serce. Aż tu nagle, pewnego dnia Agatka wpadła do biura z plikiem zaproszeń na swój wieczór poetycki. Niby wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z jej talentu, ale jednak wieczór poetycki, to już jest coś!

Spotkanie wokół jej wierszy pt. "Wytrząśnięte i zmieszane, czyli Agaty - Agaty Jezior szaleństwa wierszowane odbyło się 11 grudnia br. w Oświęcimskim Centrum Kultury. Tłum ludzi przybyłych na wieczorek zaskoczył samych organizatorów. Trzeba było nawet dokładać krzesła, żeby każdy mógł usiąść. Razem z autorką na scenie występowali członkowie grupy żywego słowa Infinitas. Zabawa była wyśmienita, gdyż wieczorek poetycki przerodził się w kabaret. Agata Jezior zaprezentowała się jak rasowa aktorka. Śpiewała, żartowała, uwodziła słowami, była w ciągłym kontakcie z publiką. Bo Agata to żywioł sam w sobie. Drobna  blondynka z burzą blond loków, zawsze w biegu, zawsze spóźniona, wiecznie coś gubi, raz po raz wpada w nowe tarapaty, z wdziękiem i urokiem wychodzi z nich bez szwanku. Zawsze uśmiechnięta, z dobrym słowem dla każdego, służąca pomocą. Lubiana przez wszystkich. Sama mówi, że nie potrzebuje tzw. weny twórczej. Może pisać byle gdzie i byle kiedy. Wystarczy jej kawałek papieru i coś do notowania. Jej głowa pełna jest pomysłów, które w wolnych chwilach spisuje. Jej poezja może wydawać się nieco banalna, czy niepoważna. Bo jej utwory są jak sama poetka - przede wszystkim optymistyczne, zabawne, ciepłe. Mają bawić odbiorcę, a nie smucić. Chociaż pod powierzchnią tej całej wesołości kryje się nic innego, jak tylko życiowa prawda – czasem gorzka, czasem trudna, ale zawsze szczera i wiarygodna.
Piszę wam o tym, bo wierzę, że ta poezja zasługuje na szersze grono odbiorców. Już dość się należała w szufladach. Za zgodą autorki chciałabym wam przytoczyć kilka wierszy, które zaprezentowane zostały na wieczorze autorskim mojej koleżanki – poetki.


A ja mam w sobie coś z potwora …

W moim osobistym pamiętniku,
Jest różnych zapisków bez liku.
Czasem czytam coś od niechcenia
I ożywają dawne wspomnienia.
Kiedy było ze mnie dziewczę pełnoletnie,
Na mym punkcie zwariowali faceci kompletnie
A ja mam w sobie coś z potwora
I do miłości nie jestem skora
Uwielbiam się bawić Mężczyznami,
Niczym puzzlami, niczym klockami.

Z bladym rumieńcem na twarzy,
Zbałamuciłam czterech łysych grabarzy,
A bibliotekarzyka nieśmiałego,
Owinęłam wokół paluszka małego.
Kochał się we mnie zdolny pianista
I trochę zniewieściały artysta.
Słuchałam też bajek o Amorach
na korepetycjach u profesora.

A ja mam w sobie coś z potwora
I do miłości nie jestem skora
Uwielbiam się bawić Fecetami,
Niczym puzzelkami, niczym klocuszkami.

Miałam też względy u masażysty
Tudzież darmowe wizyty u dentysty,
Aż na swej drodze spotkałam Jego –
Tego, tego Brzydala zarośniętego.
Miał trądzik, sznity i blizny na twarzy,
Trzydniowy zarost i pięć tatuaży.
Zadrżałam, rzęsami zatrzepotałam,
I niech Go szlag! ...w momencie się zakochałam.

Ja chyba już nie mam nic z potwora
Nawet do miłości jestem skora,
Tylko, że On bawi się kobietami,
Niczym lalkami, niczym pacynkami …
Aja? A ja byłam taka ostrożna! Taka ostrożna!
No, jak tak można?! Proszę Państwa zakochać się? A jednak można!



Wiersz prawie erotyczny (z akcentem na prawie)

Przyszli razem do niej tej nocy.
O jednej porze się zjawili.
Ją okrywał jedynie kocyk,
A oni nadzy obaj byli.

Ten pierwszy długonogi golas,
Zwinny i skoczny niczym Spider Man,
Penetrował jej ciało raz po raz,
Lecz ona nic nie czuła przez sen.

Drugi przyssał się do jej drobnych ust,
Potem wtopił się w białą szyję,
Otarł się  delikatnie o jej biust,
A ona nic, ale oddycha, więc żyje!

Obudziła się rano zniesmaczona.
Pomyślała - Coś ze mną chyba nie tak.
Twarz w bąblach, szyja zaczerwieniona,
Okropność! Aż ją sparaliżował strach.

Jej zemsta okrutna i krwawa była.
Zginęli obaj następnej nocy.
Komara pantoflem załatwiła,
A pająka udusiła pod kocem.

Skończyli swój żywot krwiopijcy dwaj,
Co się pastwili na tej dziewczynie.
Jeśli masz coś z krwiopijcy – zapamiętaj!
Kto czym wojuje, od tego zginie!



Jedno niezwykłe zdjęcie

Ona i On trzymają się za rączki,
Jak dwie papużki nierozłączki.
Raz się do siebie słodko uśmiechają,
Raz się rozchodzą i niby to obrażają.
Potem On bierze Ją w swe ramiona,
Z których niczym kotka, wymyka się Ona.
Co dalej? Oboje biegną daleko, daleko
I spotykają się niby przypadkiem nad rzeką.
Udają, że łowią ryby i żaby w stawie,
Potem fikają koziołki w trawie.
On krawat ma raz w ustach, raz na głowie,
Spodnie podwinięte do kolan w połowie.
Trzyma swą  Lubą na jednej ręce,
Ona Go mizia za uchem w podzięce.
Usteczka niczym Bardotka wydyma,
A On Ją za lewy pośladek trzyma.
Ona już nie może, sapie i jęczy,
Ale słyszy: Całuj go, na tle tej tęczy!
Potem co tchu biegną na zieloną łąkę,
On łapie pasikonika – Ona biedronkę ...
Wreszcie koniec! Dobiegli do mety!
Czas na fizjologię. Pęd do toalety.
Pospiesznie swe stroje rozbierają,
A potem słodko jak dzieci zasypiają.
Budzą się zmęczeni, mają nawet zakwasy.
To te wczorajsze zdjęciowe wygibasy.
Ich niebanalna ślubna sesja zdjęciowa,
Zajedwabiście czadowa i odlotowa!
Czym prędzej wstają, zdjęcia odbierają
I oglądają, oglądają, oglądają....
To  nie takie proste do cholery!
Obejrzeć zdjęcia 1254!

Hmm, patrzę na fotografię Mamy i Taty,
Tę ślubną, czarno-białą sprzed laty.
Ona w skromnej sukni, w długim welonie,
Piękna i niewinna niczym Julia w Weronie.
On jak Romeo zakochany i w nią wpatrzony,
Jego uśmiech naturalny, niewymuszony...
Mają trzy ślubne fotografie, może cztery.
A wam po co aż tyle ... do jasnej ...Anielki!

Paskudne.... bywa tylko chwilami

Szybki, szybki, jeden raz wolny.
Krok dostojny, czy frywolny?
Hmm, wybór do ciebie należy.
Wiem, że czasem w to trudno uwierzyć.
Bo ileż można wytrzymać, ile...
Hmm, można. Tylko tyle i aż tyle.
W tym tańcu nikt Cię nie pokona,
W tej walce – Ty jesteś niezwyciężona.
A to życie warte, oj warte jest grzechu,
Więc smakuj je wolno. Bez pośpiechu.
Dostrzeżesz jego barwy kolorowe
I rzekniesz: Ech moje życie bajkowe!
Bo w życiu paskudne są tylko chwile,
Więc czasem trzeba je przeżuć i tyle!
Witajcie słodkie, poranki, wieczory,
Zwariowane, szaleńcze amory!

Bo to Życie jest bajką nad bajkami,
A paskudne – bywa tylko chwilami...

11 komentarzy:

  1. Rewelacyjne to wierszyki, aż wszystkie po kolei przeczytałam. :) Talent i to wielki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprawdzie nie przepadam za poezją, ale te wiersze są naprawdę bardzo nowatorskie, oryginalne i świeże. Podobają mi się się.

    OdpowiedzUsuń
  3. wiersze bardzo ciekawe, jednak ja już jak czytam to coś bardziej dramatycznego, sentymentalnego lub płaczliwego :) ale te wiersze na plus.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czego jak czego, ale poczucia humoru autorce nie brakuje. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe wiersze, takie przekorne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam się na wierszach, chociaż powinnam, ale przyjemnie się je czyta! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo sympatyczne w odbiorze i bezpretensjonalne. przypuszczam, że te same cechy ma ich Autorka :)

    Martuś,
    ponieważ się spóźniłam z życzeniami świątecznymi do Ciebie, za co bardzo przepraszam, zatem teraz chcę być pierwsza z Noworocznymi, życząc Ci samych dobrych chwil. promieni Słońca we włosach, dojrzałych poziomek na języku i złotych liści na zakładki do książek :))
    a tak już przyziemnie, to po prostu zdrowia, bo to nasz największy skarb :)

    ciumasy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze, sympatyczne wiersze - zapewne tak, jak ich autorka;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej przypadł mi do gustu "Wiersz prawie erotyczny".
    Ogólnie bardzo przyjemne w odbiorze. ;)
    Życzę autorce kolejnych spotkań z odbiorcami i niekończącej się weny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietnie chyba mieć taką żywiołową i twórczą koleżankę ;) poezją się nie interesuję. Ale zapamiętam, że życie paskudne jest tylko przez chwile ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. OO widziałam info na FB :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń