wtorek, 6 listopada 2012

Na każdy wieczór - ks. Mieczysław Maliński



Każdy tomik twórczości ks. Mieczysława Malińskiego jest dla mnie niezwykle cenny. To już drugi, który miałam okazję poznać w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Charakter tego zbiorku jest nieco inny, niż poprzedniego. Książeczka została wydana z myślą o czytaniu rozważań wieczorem, może nawet zaraz przed snem.

I faktycznie w ten sposób powinno się obcować z tekstami ks. Malińskiego. Wieczorem, kiedy dom zaczyna powili zasypiać, kiedy możemy w ciszy i spokoju zająć się własnymi sprawami, warto sięgnąć po tą książeczkę i posłuchać co o rzeczach najważniejszych ma do powiedzenia jeden z najpopularniejszych duchownych.

Nie jest to książka, którą czyta się szybko, na  hop siup, łapu capu, żeby tylko skończyć. Ta pozycja wymaga uwagi i skupienia. I przemyśleń, bo inaczej jej lektura mija się z celem. Teksty zawarte w tomiku są oszczędne w słowach, ale bardzo treściwe. Dotykają najważniejszych aspektów życia ludzkiego i wiary chrześcijańskiej. Rozważania można czytać po kolei, strona po stronie, ale można również otworzyć książeczkę w przypadkowym miejscu i zapoznać się z losowo wybranymi słowami. 

Książka została wydana w bardzo ładny i estetyczny sposób. Twarda okładka ze zdjęciem autora od razu przyciąga uwagę. Jej zawartość podzielona została na 13 rozdziałó1)w. Teksty w obrębie danego rozdziału są ze sobą powiązane jego tytułem (np. Adwent, Powołanie do miłości, Krzyż, Kościół, Matka Jezusa, Niebo). W publikacji tego typu zabrakło mi tylko króciutkiej biografii samego autora. Ja co prawda wiem na temat księdza co nieco, ale dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z nauczaniem ks. Malińskiego byłyby to, tak myślę, wartościowe i przydatne informacje.

Żałuję bardzo, że ks. Maliński nie przybył na Targi Książki w Krakowie. Okazało się, że ze względu na zły stan zdrowia lekarz nie pozwolił mu na spotkanie z czytelnikami. Mam jednak nadzieję, że zobaczymy się z księdzem w przyszłym roku.

***
Przypatrzcie się ptakom w powietrzu. Nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czy wy nie jesteście ważniejsi niż one?
Na takie słowa czekamy całe życie. Że nie jesteśmy śmieciem!; ale jesteśmy kochani przez Boga.  Ile razy zatrzęsła nam się ziemia pod nogami, poczuliśmy bezsens naszego życia, pustkę wokół siebie i w sobie samych, samotność, zawieszenie w próżni – na granicy rozpaczy.
Dlatego te słowa Jezusa powinniśmy powtarzać w takich chwilach – nawet przez zaciśnięte zęby, ale powtarzać. (str. 105)

 Jaki nastał czas w twoim życiu? Czas sadzenia czy czas wyrywania; czas zabijania czy czas leczenia; czas burzenia czy czas budowania; czas płaczu czy czas śmiechu. Czas zawodzenia czy czas pląsów? Czas rzucania kamieniami czy czas ich zbierania. Czas wyrzucania czy czas rozdzielania. Czas śpiewania czy czas milczenia. Czas mówienia czy czas miłowania. Czas błędu czy czas pokoju.
Jaki twój czas jest teraz?
To Bóg daje nam rozmaite czasy i żąda, abyśmy w każdym z tych czasów zachowali wiarę, nadzieję i miłość. Żebyśmy nie przestali Boga kochać, chociaż jest czas zawodzenia. (str. 121)

***
tytuł: Na każdy wieczór
autor:  ks. Mieczysław Maliński
wydawnictwo: WAM
rok wydania: 2012

15 komentarzy:

  1. Cieszę się, że dodałaś recenzję tej książki. Już wiem, co kupić bratu na urodziny. ;) Nadaje się? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twój brat lubi książki tego typu, to jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Raczej nie skuszę się na tę książkę. ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, hm... Szczerze? Nie znam twórczości ks. Malińskiego. Nie wiem, czy to dobrze, czy też nie, ale chyba nieprędko zmienię ten stan rzeczy. Niestety :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety pas. Na razie zbyt dużo książek czeka w kolejce.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ksiazka ks. Mieczysław Maliński czeka u mnie w kolejce na przeczytanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją recenzję :)

      Usuń
  6. wychowałam się na Malińskim; co prawda później zaczęłam błądzić po bezdrożach, ale mam do niego nadal wielki sentyment. przypomina mi dobre czasy, gdy wszystko proste.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezwykle interesująca duchowa publikacja. Ja z miłą chęcią kupię taki tomik twórczości ks. Mieczysława Malińskiego dla mojej mamy. Jestem pewna, że będzie z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dotąd czytałam tylko wiersze ks. Twardowskiego, ale bardzo lubię od czasu do czasu zagłębić się w taką literaturę refleksyjną. Jestem jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem... Nie przepadam za poezją, nie potrafię jej zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to tomik rozważań, a nie poezji :)

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się recenzja, koniecznie powinna być z drugą częścią, na LC dałaś tylko część. Rzeczywiście notatka o autorze byłaby na miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się kiedyś nad kupnem tej książki, ale zniechęciło mnie to, że jest to właśnie zbiór rozważań, a tymczasem chyba jednak byłoby warto. Ładne fragmenty wybrałaś, jeden sobie nawet przepisałam i powiesiłam nad biurkiem ;)

    OdpowiedzUsuń