środa, 3 października 2012

Ojciec Pio i dusze czyśćcowe - ks. Marcello Stanzione



Wiadomo, książki religijne nie każdemu przypadają do gustu. Dla mnie wiara jest ważnym aspektem życia. Chociaż zazwyczaj staram się przyjmować wszystko po dziecięcemu, czyli na pytanie „dlaczego?” odpowiadam „bo tak jest”, to czasami lubię dowiadywać się różnych ciekawostek z religią związanych. Do tej kategorii bez wątpienia zaliczają się biografie świętych.

Obecnie, za sprawą wydawnictwa Esprit, do rąk czytelników trafia pozycja „Ojciec Pio i dusze czyśćcowe”. Nie jest to biografia w typowym tego słowa znaczeniu. W swojej opowieści autor skupia się na jednym, wybranym aspekcie życia Świętego, a mianowicie na kontaktach Padre Pio z duszami cierpiącymi w czyśćcu. 

Z pewnością Ojciec Pio jest jednym  z najbardziej kontrowersyjnych, a tym samym jednym z najpopularniejszych świętych Kościoła katolickiego. Francesco Forgione, bo tak brzmi jego świeckie imię i nazwisko, już jako pięcioletni chłopczyk swoje życie w pełni poświęcił Bogu. Podobno już jako dziecko doznawał objawień Jezusa i Maryi. Widywał także swojego Anioła Stróża i z nim rozmawiał. W ogóle Ojciec Pio przez całe życie szerzył kult aniołów.  Krótko po święceniach kapłańskich naznaczony został stygmatami. Wieść o jego przypadku rozniosła się w świeckim świecie lotem błyskawicy. Na Ojca Pio spadła uwaga, której nigdy nie chciał. Co prawda swoją charyzmą przyciągał do siebie tłumy wiernych, ale szerzący się rozgłos nie był mu do niczego potrzebny. Szybko doświadczył konsekwencji niechcianej sławy. Oskarżany był między innymi o chorobę umysłową, niemoralne kontakty z kobietami, trwonienie pieniędzy zakonnych, wielokrotne oszustwa. Wszczynano liczne dochodzenia, Ojca poddawano wielu badaniom, przez pewnie czas został nawet odsunięty od publicznej posługi kapłańskiej. Wszystko to znosił z pokorą.  Razem ze stygmatami otrzymał Ojciec Pio również inne dary duchowe, takie jak: dar uleczania chorych, dar bilokacji, lewitacji, czynienia cudów, dar jasnowidzenia, czytania w ludzkich sercach, dar  mówienia w nieznanych mu językach. Stygmatom towarzyszył piękny zapach kwiatów. Po śmierci zakonnika w 1968 r. stygmaty zniknęły. 

W 1947 r. ks. Karol Wojtyła odwiedził Ojca Pio w San Giovanni Rotondo. Podobno wtedy to miał usłyszeć przepowiednię, że pewnego dnia obejmie stanowisko papieża. Pomimo zaprzeczeń Jana Pawła II historia ta na zawsze przylgnęła do biografii obu świętych. Wiele lat później, bo w 2002 r., papież Polak wyniósł zakonnika z Pietrelciny na ołtarze i włączył go w poczet świętych Kościoła katolickiego. 

Pod względem technicznym książka ks. Marcella Stanzione podzielona została na 3 rozdziały. W  pierwszym poznajemy biografię Świętego, w drugim naukę Kościoła katolickiego na temat czyśćca, a w trzecim związki Ojca Pio z duszami częściowymi. Ponadto na końcu zamieszczone zostały dodatki, w których znajdują się między innymi: kalendarium życia Świętego, oraz rożnego rodzaju modlitwy i nabożeństwa za dusze w czyśćcu cierpiące.  

Najciekawsze fragmenty publikacji dotyczą kontaktów Ojca Pio z duszami czyśćcowymi. Zakonnik doznawał objawień dusz cierpiących w czyśćcu, rozmawiał z nimi, pomagał im, doradzał żyjącym krewnym w jaki sposób mogą ułatwić swoim bliskim zbawienie. Niektóre z tych historii mrożą krew w żyłach, inne mają raczej zabawny charakter i można je nazwać anegdotkami. 

Nie jest to łatwa książka. Pozycji tego typu nie czyta się dla zabawy i przyjemności. Wymaga ona skupienia i zaangażowania ze strony czytelnika. Ale ten trud się opłaca i daje satysfakcję. Ja po jej przeczytaniu poczułam się w jakiś sposób, może nie mądrzejsza, ale bardziej doinformowana. Takie wartościowe lektury lubię.

Polecam! Zarówno książkę, jak i samego Świętego, ponieważ na Padre Pio zawsze można polegać. Wiem z doświadczenia, że modlitwy do niego kierowane nie pozostają bez odpowiedzi.

***
tytuł: Ojciec Pio i dusze czyśćcowe
tytuł oryg.: San Pio da Pietrelcina ed il Purgatorio
autor: ks. Maecello Stanzione
wydawnictwo: Esprit
rok wydania: 2012
ilość stron: 213

10 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym ojcze ale jak wiadomo nie do końca wiem co i jak :D Może się kiedyś skusze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam kiedyś film o Ojcu Pio, o jego życiu, film bardzo mi się podobał, myślę że z ciekawości tez chętnie sięgnęłabym po książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mnie intrygowała tematyka czyśćca i dusz, które do niego trafiają, dlatego jestem przekonana, że odnajdę w tej książce coś, co mnie zaciekawi i poszerzy moją wiedzę na tematy nadprzyrodzone, dlatego chętnie zapoznam się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze interesowała mnie postać ojca Pio :) Chętnie poznam go jeszcze bliżej i przyjrzę się jego działalności, jego jasnowidzeniom i innym szczególnym darom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Ojca Pio i historie z nim związane. Sama mam parę książek o tej osobie, ponieważ był i jest niezwykle intrygujący. Inną sprawą jest to, czy wierzymy w te historie czy nie, ale trzeba przyznać, że przyciągają uwagę czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się być ciekawa. ojciec Pio to interesująca postać. Zawsze o nim czytam wiele wiadomości. Często jego życiorys, działania, są podejmowane u nas na lekcji religii. ;)

    Sama czekałam z napisaniem do Literackiego. Bałam się. Ale dzięki temu mój blog się troszkę rozwinął, ja zaczęłam bardziej przykładać się do recenzji. Czekałam, aż miną wakacje, ponieważ wiele wydawnictw obawia się, że wakacyjni bloggerzy odejdą z egzemplarzami bez recenzji. No i napisałam. Czekałam niecały tydzień. Odpowiedź pozytywna. ;) Ogromnie się cieszę. Spróbuj, a nuż Ci się uda? Życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że Ci się uda nawiązać tą współpracę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze jakiś czas temu krzywiłam się, gdy słyszałam o książkach z zakresu duchowości, ale teraz mam do nich zupełnie inne podejście. O Ojcu Pio wiem już całkiem sporo, ale chciałabym wiedzieć jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam wiele dokumentów dotyczących ojca Pio, ale nie jestem pewna czy ta książka akurat mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie przeczytać... Interesują mnie takie książki, ale sama ich nie recenzuję. Wrażenia zostawiam dla siebie :)
    a właśnie, mój blog: http://ksiazka-niesmiertelnabrama.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń