poniedziałek, 29 października 2012

Ulubiony bilbord Papieża - Leon Knabit OSB


Ileż to już książek powstało od śmierci Jana Pawła II. Ile wspomnień, biografii, prac porównawczych itp.  Do tego grona dołączyć można ostatnią książkę Ojca Leona Knabita „Ulubiony bilbord Papieża” opublikowaną za sprawą wydawnictwa Esprit.

Karol Wojtyła z okna swojego domu patrzył codziennie na zegar słoneczny z napisem: "Czas ucieka, wieczność czeka". Te słowa ukształtowały przyszłego Papieża i miały wpływ na całe jego późniejsze życie. Według Ojca Leona to był właśnie ten "ulubiony bilbord Papieża". Teraz, po dziesięciu latach od ostatniej wizyty Jana Pawła II w ojczyźnie, dobrze byłoby przypomnieć sobie słowa, które Papież kierował tylko do nas. Wszystkie jego przemówienia i homilie, mimo upływu tylu lat, nie tracą na aktualności. Mnich namawia, aby każdy z nas znalazł swoje ulubione zdanie do zamieszczenia na bilbordzie i wcielał te słowa w czyn. Przez te wszystkie lata słyszeliśmy co mówił do nas Papież, ale czy tak naprawdę słuchaliśmy go? A może wszystkie pielgrzymi traktowane były raczej jak okazja do hucznego powitania Ojca Świętego? Do wspomnień i licznych uroczystości towarzyszących? Ile w tym wszystkim było prawdziwej modlitwy i zadumy?

Zmieniły się czasy, tło polityczne, wiele zdarzeń przeszło już do historii. Świat poszedł do przodu, a z nim my. Część z nas dorosła, część się po postu postarzała. Ile w nas zostało z nauki Jana Pawła II? Czy pamiętamy coś poza wesołymi historiami o maturze i kremówkach? Kim jest dla nas Papież? Wylukrowanym świętym, który spełnia życzenia? Czy może człowiekiem z krwi i kości, który swoim życiem zmienił świat i przez cały czas pozostał tym samych wesołym chłopcem z Wadowic, którego uwielbiali wszyscy? Omawiana książka daje możliwość przypomnienia sobie najważniejszych słów Ojca Świętego łącznie z towarzyszącymi im okolicznościami. 

Ojciec Leon i Karol Wojtyła spotkali się po raz pierwszy w 1957 roku na wyprawie górskiej w Beskidzie Żywieckim. I już do końca życia Papieża pozostawali w serdecznych kontaktach. Historia snuta przez zakonnika pełna jest osobistych wspomnień. Narracja mnicha zachowuje porządek chronologiczny. Od narodzin małego Karolka, poprzez lata kapłańskie, wybór na głowę Kościoła, wszystkie pielgrzymki do ojczyzny, aż do śmierci. Mimo poważnego podejścia do tematu, każda strona tej opowieść przepełniona jest typowym dla Ojca Leona humorem. Dzięki temu książkę czyta się z przyjemnością, a nieraz nawet ze wzruszeniem. Może troszkę w tej opowieści za dużo nawiązań do polityki. Z drugiej jednak strony pontyfikat Papieża rozgrywał się w burzliwych dla Polski latach komuny, a potem skomplikowanej wolności. Więc trudno oderwać się całkowicie od tła politycznego, które miało i nadal ma wpływ na codzienne życie przeciętych obywateli. 

Na zakończenie kilka słów na temat samego autora. Stefan Knabit urodził się w 1926 r. Święcenia kapłańskie przyjął w 1953 r., a w kilka lat później został mnichem benedyktyńskim i przyjął imię Leon. Przez szereg lat swojej działalności stał się najpopularniejszym zakonnikiem w Polsce. Zjednał sobie sympatie ludzi dzięki ogromnemu poczuciu humoru. Ponadto jest cenionym rekolekcjonistą i autorem wieku książek o tematyce religijnej. Co jakiś czas pojawia się w mediach jako uznany autorytet. Mimo sędziwego wieku rozpiera go energia i radość życia. Co ciekawe, prowadzi również własnego bloga. A tak prywatnie to chyba najsympatyczniejszy człowiek, z którym kiedykolwiek dane mi było rozmawiać. Zawsze serdeczny i pogodny. Na tegorocznych Targach Książki poprosiłam o autograf właśnie w „Ulubionym bilbordzie Papieża”. Poza miłą rozmową i milionem uśmiechów, zaszczycona zostałam osobistym wpisem do książki i błogosławieństwem. To niesamowite, że przy Ojcu cały czas ktoś siedział. Każdego czytelnika traktował z szacunkiem i poświęcał mu całą swoją uwagę. Czegoś takiego nie da się nauczyć, z takim darem trzeba się urodzić.

 ***
tytuł: Ulubiony bilbord Papieżaautor: Leon Knabit OSB 
wydawnictwo: Esprit
rok wydania: 2012
ilość stron: 272

13 komentarzy:

  1. Lubię uduchowione książki, więc niewykluczone, że kiedyś po nią sięgnę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że każdy Polak powinien mieć w swoim domu ,,Ulubiony bilbord Papieża'' dzięki czemu nasze młodsze pokolenie będzie miało fantastyczną pamiątkę po naszym kochanym Ojcu Świętym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz na Twoim blogu i muszę przyznać, że bardzo ciekawy pomysł z nazwą i do tego zdjęcie The Beatles :)
    Super :)
    Książki o tak wielkim polaku. Jest ich mnóstwo, a każda za pewne uchyla rąbki kolejnych tajemnic. Piękna postać, wielki człowiek. Sam fakt, że jego osoba jest tematem przewodnim tej książki sprawia, że na pewno jest ona dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do tej pory z rezerwą odnosiłam się do wszelkich publikacji na temat Karola Wojtyły, jednak wydaje się, że ta książka może być ciekawa, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie papież Jan Paweł II był człowiekiem, który miał wielkie serce i olbrzymie poczucie humoru, swoja drogą, patrząc na ilość publikacji o Janie Pawle II , zastanawiam się jak dużo pojawi się wydań o papieżu Benedykcie XVI, coś mi się wydaje, że obecny przedstawiciel Kościoła nie będzie miał takiego przebicia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje. Brak obecnemu Papieżowi tej charyzmy i serca na dłoni

      Usuń
  6. Widziałam Ojca Leona podczas Targów i właśnie wtedy zainteresowałam się trochę jego książką. Mam nadzieję, że znajdę kiedyś czas, by ją przeczytać!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj, bo warto :) Czekam w takim razie na recenzję :)

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również widziałam Ojca Leona na Targach;) Podziwiam, bo spędził tam naprawdę dużo czasu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytam zazwyczaj tego typu książek, jednak parę posiadam i chyba jednak warto czasami po nie sięgnąć. Jak Paweł II jest zdecydowanie postacią wartą tworzenie takiej literatury.
    Btw. rozwaliło mnie "tytuł: Ulubiony bilbord Papieża
    tytuł oryg.: Ulubiony bilbord Papieża" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, sugeruje to, ze książka została wydana w języku oryginał, czyli w języku polskim :P Proszę się nie czepiać :D

      Usuń