wtorek, 21 sierpnia 2012

Rosario Tijeras - Jorge Franco

Kolumbijski pisarz Jorge Franco jest autorem najlepszego pierwszego zdania jakie kiedykolwiek czytałam: "Ponieważ Rosario została postrzelona w chwili, kiedy ją całowano, ból miłości pomylił jej się z bólem śmierci”. Co za początek! Co za powieść!

Ostra jak nożyczki Rosario została skrzywdzona przez czasy w jakich przyszło jej żyć. W opanowanym przez narkotyki i wojny gangów miasteczku gwałty, przemoc i rozlew krwi są chlebem powszednim. Historia płatnej morderczyni rozpoczyna się szybko i brutalnie. Rosario zostaje postrzelona. Z ulicy ratuje ją przyjaciel. Franco podkochuje się w dziewczynie od dłuższego czasu. I to właśnie on, cały we krwi czekając w szpitalnym korytarzu, snuje opowieść o Rosario. 

Akcja powieści jest dynamiczna i pełna zaskakujących momentów, a jej bohaterowie gorący, uczuciowi i wybuchowi jak spalona słońcem Kolumbia. 

Postać Rosario jest niesamowita. Dziewczyna pełna jest sprzecznych emocji. Zawieszona między dobrem a złem, życiem i śmiercią. Miłość także nie przynosi jej szczęścia. Rosario uwikłana jest w miłosny trójkąt z dwoma bogatymi mężczyznami, nie należącymi do jej świata i nie potrafiącymi jej zrozumieć. Z jednym łączy ja więź fizyczna, a z drugim więź duchowa. Jednak z góry wiadomo, że cokolwiek Rosario robi poprowadzi ją do autodestrukcji, a jej historia musi mieć tragiczny finał. Smutna to opowieść. Smutna i jakże fascynująca...
 „Zawsze uważałem, że w miłości nie ma par ani trójkątów miłosnych, tylko szereg ludzi stojących gęsiego i każdy kocha tego, który stoi przed nim, a ten z kolei następnego i tak bez końca, i ten, kto stoi za mną, kocha mnie, a jego kocha ten za nim i tak dalej, ale zawsze kochamy kogoś, kto stoi do nas plecami. A ostatniego w szeregu nie kocha nikt.
Nic bardziej prawdziwego! Polecam każdemu!


★★★

Jorge Franco, Rosario Tijeras (tyt. oryg. Rosario Tijeras), tłu,m. Tomasz Pindel, Czarne, Wołowiec 2005.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz