Pyszna książeczka na każdy dzień tygodnia - „Pyszna środa”, Iva Procházková

Pyszna książeczka na każdy dzień tygodnia - „Pyszna środa”, Iva Procházková

Iva Procházková, czeska pisarka, której kryminały podbiły serca polskich czytelników, znów zaskakuje. Tym razem nie chodzi o kolejną sprawę prowadzoną przez podinspektora Mariána Holina, ale o grupkę uroczych dzieciaków z domu dziecka Słonecznik. Tak! Wydawnictwo Afera opublikowało wspaniałą powieść dla dzieci, która rozgrzeje serducha nie tylko młodych czytelników, ale również ich rodziców.

Popatrz w gwiazdy, czyli astronomia dla małych i dużych - „Co widzimy w gwiazdach” Kelsey Oseid oraz „Atlas gwiazd” Andrasa Schulza

Popatrz w gwiazdy, czyli astronomia dla małych i dużych - „Co widzimy w gwiazdach” Kelsey Oseid oraz „Atlas gwiazd” Andrasa Schulza

Atlas gwiazd

Nocne niebo fascynuje ludzi od zawsze. Pobudza wyobraźnię i inspiruje pisarzy, poetów, twórców piosenek, którzy czerpią garściami z gwiezdnego romantyzmu. Dlatego książki „Co widzimy w gwiazdach. Ilustrowany przewodnik po nocnym niebie” autorstwa Kelsey Oseid oraz „Atlas gwiazd” Andrasa Schulza zachwycą wszystkich, którzy uciekają od miejskich świateł i z mocno bijącym sercem spoglądają w nocne, usiane migocącymi punktami niebo. 

O byciu razem - „Małżeński labirynt”, ks. Piotr Kieniewicz

O byciu razem - „Małżeński labirynt”, ks. Piotr Kieniewicz

Bycie razem w związku małżeńskim jest trudne. Szczególnie kiedy po ślubie opadnie kurz, pojawiają się dzieci, a proza życia zagląda z każdego kąta. Zakochanie jest proste, ale miłość wymaga wysiłku. Szczególnie jeśli traktujemy poważnie słowa przysięgi małżeńskiej: „i że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Dlatego czasami lubię sięgnąć po jakiś poradnik, który da mi do myślenia i pozwoli zrobić szybki rachunek małżeńskiego sumienia. Tym razem padło na tomik „Małżeński labirynt” ks. Piotra Kieniewicza.

Pochhichraj się razem z nami, czyli czytamy „Nie bój się i pocałuj mnie!” i „Co oni robią?” z wydawnictwa Nasza Księgarnia

Pochhichraj się razem z nami, czyli czytamy „Nie bój się i pocałuj mnie!” i „Co oni robią?” z wydawnictwa Nasza Księgarnia

W Ignasiowej biblioteczce królują całokartonowe książeczki, bo mój dwulatek jest jeszcze na tyle nieuważny, że mógłby niechcący (lub chcący, ot dla zabawy) podrzeć zwykłe papierowe tomiki. Mamy w domu tyle najróżniejszych tytułów, że czasami wydaje mi się, że już nic mnie nie zaskoczy. A później Nasza Księgarnia wypuszcza kolejne nowości, a my oglądamy kartonowe cuda z opadniętą szczęka. I tak właśnie było tym razem. A w dodatku zwijaliśmy się ze śmiechu, bo w trakcie lektury „Nie bój się i pocałuj mnie!” Nastji Holtfreter oraz „Co oni robią?” Artura Gulewicza nie da się zachować powagi.