czwartek, 22 września 2016

Uczymy się mówić razem z Puciem, czyli literatura ma tę moc!

 
Mój synek zaczął mówić! No dobra, trochę przesadzam, ale to jego pierwsze „agggggg” przyjmujemy z takim entuzjazmem i dumą, jakby co najmniej „Inwokację” recytował. Razem z mężem naśladujemy jego guganie i próbujemy odgadnąć jakie słowo usłyszymy jako pierwsze. Bo już za kilka miesięcy przyjdzie pora na naukę mówienia, a pomoże nam w tym Pucio!

niedziela, 18 września 2016

Bóg jest miłością – wersja dla najmłodszych + KONKURS


Wiara zawsze była dla mnie czymś bardzo osobistym i intymnym. Czymś co nosi się w sercu, a niekoniecznie trzeba o tym gadać (niestety do ewangelizacji zupełnie się nie nadaję). Ale od kiedy zostałam żoną, a później mamą wiem, że tą moją wiarą muszę się dzielić z najbliższymi. Póki co mój chłopczyk jest jeszcze maleńki i inne sprawy zaprzątają jego płową główkę, ale ja już zastanawiam się jak opowiadać mu o Bogu, w jaki sposób przekazać mu moją wiarę i zaufanie do Jezusa. Na szczęście z pomocą przychodzi literatura dziecięca, bo dla mojego synka znajduję coraz ciekawsze książeczki zahaczające o tematy religijne. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o jednej z nich.

czwartek, 15 września 2016

Poradnik dla mamy i taty, czyli fajna książka o wychowaniu

Od kiedy tylko w moim życiu pojawił się temat dzieci wiedziałam jaką chciałabym być mamą. W głowie układałam już nawet scenki rodzajowe jak spędzam czas z moimi maluchami i mężem. Cóż, cztery miesiące macierzyństwa zweryfikowały moje wyobrażenia, choć plan jako taki pozostał bez zmian.

środa, 7 września 2016

O mamo, trudne pytania, czyli skąd się biorą dzieci + KONKURS


W życiu każdego małego człowieka następuje ten przełomowy moment kiedy zaczyna się zastanawiać jak to się stało, że jest na świecie. Później następuje seria pytań, często kłopotliwych i krępujących rodziców, którzy nie wiedzą jak wybrnąć z sytuacji. A przecież wszystkie pytania o to skąd się biorą dzieci są pytaniami o miłość.

czwartek, 1 września 2016

Powieść idelana na zakończenie lata, czyli "Czarne" Anny Kańtoch

Lato już się kończy, w powietrzu czuć nadchodzącą jesień, dzieciaki szykują się do szkoły, a dorośli powoli zapominają o urlopie. Ale zanim codzienność pochłonie was na dobre możecie przedłużyć sobie wakacje sięgając po nietypową letnią powieść.